Blogi

Twórczość własna pokerzystów i osób związanych ze światem kart

[BLOG] #159 Is this the real life? Is this just fantasy?

Cześć. Dziś chciałbym podzielić się z Wami moim komentarzem dotyczącym tego, co obecnie dzieje się na serwerach strony Coin Poker. Pomyślelibyście, że w 2022 roku doczekamy...

Who I am?

Na pytanie zawarte w temacie tego wpisu, najprościej byłoby odpowiedzieć, że jestem tym  samym gościem, który zaśmieca twoją ścianę na Facebooku linkami do artykułów. ...
bakudranski-challange-blog-pokerground-13

Bakudranski Spin&Go challange blog – day 13

Day 13Ustawiłem sobie stale godziny spania i wstawania, czuje ze druga cześć miesiąca będzie znacznie lepsza od pierwszej! Trzymajcie kciuki!Day 12Rozgrzewka przed drugą częścią...

[BLOG] #129 Góry nie uciekną, będą tu zawsze

Niedawno obiecałem Wam, że na łamach mojego bloga ponownie zagości wpis opisujący przygody nieporadnego wędrowca. Nadarzyła się ku temu okazja, bo wprost z festiwalu...

Back in the game

Dlaczego pies? Bo chciałem poświecić ten wpis psiakowi który był z moja rodziną przez 10 lat ale ze względu na chorobę musieliśmy się pożegnać....

[BLOG] #43 TIGER osiągnął moralne dno

Wiecie, że w przestrzeni publicznej raczej nie używam przekleństw. Niestety w tym wpisie nie mogę zagwarantować, że uda mi się ich uniknąć - po...

[BLOG] #160 Wcale nie taki high stakes

Oglądacie nowy sezon High Stakes Poker? Ilu z Was wykupiło subskrypcję na PokerGO tylko po to, żeby śledzić wydarzenia w 9. sezonie rozgrywek? Ja jestem jedną...
learning poker

[BLOG] #26 – O rzeczy, która sprawia, że od lat pokerowo stoję w miejscu

W dzisiejszym odcinku powracam do korzeni, co oznacza, że znów będę pisał stricte o pokerze; powróciłem do gry i właściwie każdego wieczora trochę klikam....

[BLOG] #142 Pokerowe monopoly – pole START (#1)

Wielokrotnie mówiliście mi, głównie podczas relacji z festiwali Poker Fever w Ołomuńcu, że podobają się Wam moje wpisy, w których dokumentowałem wspinaczkę po limitach...
Las Vegas part 2

Las Vegas part II

Do Vegas doleciałem coś około 2 w nocy, taxi, zameldowanie w hotelu, prysznic i zero ochoty na sen. BTW byłem po podróży tak wyjebany, że...