Blogi

Twórczość własna pokerzystów i osób związanych ze światem kart

Doro blog I survived

[BLOG] #37 Koniec świata nie nadszedł

W dzisiejszym odcinku bloga zdradzę Wam sekretny sposób na przeżycie końca pokerowego świata. Patent sprawdzony. Żyję i wierzę, że w najbliższym czasie nic się...
Wiadro

[BLOG] #71 Dlaczego analiza rozdań doprowadza mnie do wymiotów?

Tematem dzisiejszego odcinka będzie analiza rozdań. Od kiedy pamiętam, ta część pokerowego rzemiosła była moją piętą achillesową. Jestem przekonany, że wśród Czytelników tego artykułu...

[BLOG] #124 Krótka historia o upodleniu

Historia o tym, jak operator spod szyldu czerwonego pika pokazał mi środkowy palec. Ciągle szukam, próbuję, staram się korzystać z rozwiązań dla mnie najbardziej efektywnych....

[BLOG] #131 To jest czas samokrytyki

Gdy posłuchacie tekstów raperów, zarówno tych znanych szerszej publiczności, jak i tych, którzy swoją "nawijkę" uskuteczniają wyłącznie na ławkach i skwerach, usłyszycie, że każdy...

[BLOG] #94 Krupier bez zęba na przedzie

Siedem intensywnych dni w Ołomuńcu za mną. Zobaczcie, jak zapamiętałem wielką pokerową majówkę. Zaraz, zaraz. Dlaczego siedem, co ten Doro? Przecież festiwal Poker Fever MINI...
Jarmur poker blog

Jeden uśmiech, który zmienił wszystko…

Jak wspomniałem w ostatnim wpisie, poniedziałek był dla mnie dniem wolnym od pracy i zgodnie z planem zdecydowałem się wyjść na miasto. Stało się...

[BLOG] #109 Coś znowu poszło nie tak

Temat, który chcę dzisiaj poruszyć, dotyczy zachowania graczy w trakcie ostatniego Fevera. Prawdę mówiąc, nie myślałem, że będziemy musieli do niego wracać, bo ostatnie...
take a smile

Take a smile

W dzisiejszym moim wpisie - jak łatwo można się domyślić - nie znajdziecie informacji rodem z pamiętnika pokerzysty, a raczej kolejne moje przemyślenia, między...

Dłubanie w detalach, czyli blog bez tematu #2

- Wiesz, tak sobie myślę, że fajnie by było żyć w 1939r. - 1939?? Dlaczego? - Poszedłbym sobie na wojnę, postrzelał do ludzi, zabił kogoś... - No...

[BLOG] #151 Wnet i tak zginiemy w zupie

W ostatnich miesiącach ilość twitterowych wojen dotyczących szczepień, jakie przyszło mi obserwować, urosła do takich rozmiarów, że męczę się na samą myśl o logowaniu...