Steven „Svzff” van Zadelhoff chciał w sprytny sposób zapewnić sobie kilkaset dolarów więcej w mającym się za chwile dokonać dealu, ale los zawyrokował, że jego zuchwała próba zakończyła się niepowodzeniem, a Matas „bebaimis777” Cimbolas wygrał turniej i dodatkowe kilkanaście tysięcy dolarów.

Przygotowałem dla Was krótki wpis, którego bazą jest sytuacja, jaką zaobserwowałem wczoraj na Twitchu w trakcie streamu, który odbywał się na kanale No Limit_GG. W mojej opinii był to przypadek pokerowego cwaniactwa, chociaż pewnie wielu z Was nazwałoby to maksymalizowaniem EV czy po prostu przejawem przedsiębiorczości. Nie wykluczam również tego, że mogło mi się tylko coś przywidzieć, ale skłaniam się do tego, że nie.

Finał High Rollera

Zacznijmy od kontekstu, w którym rozegrała się kontrowersyjna sytuacja. Miejscem akcji jest PokerStars, a ja jestem świadkiem finałowej rozgrywki w evencie #35 High Rollers 530$ NLHE 6-Max Hyper-Turbo. Właśnie wyłoniono skład heads-upa. W ostatnim rozdaniu z grą pożegnał się niemiecki gracz LeonRUMUKULUS” Rumukulus (streamer), którego AT nie sprostało Q8 Matasa „bebaimis777″ Cimbolasa. Niemiec pożegnał się z grą i odebrał z kasy ponad 24.000$.

W heads-upie zasiedli ww. „bebaimis777” oraz Steven „Svzff” van Zadelhoff, a ostateczna rozgrywka potrwała zaledwie dwa rozdania. Zanim przedstawię Wam to, co się wydarzyło, przyjrzyjmy się jeszcze strukturze wypłat. Każdy z graczy miał już zagwarantowaną nagrodę o wartościo 33.900$, a gra toczyła się o dodatkowe 13.500$.

Gdy karty zostały rozdane – akcja działa się na blindach 800K/1,6M+400K – Cimbolas, który miał przewagę w żetonach 4:1, zaproponował zawarcie deala i sfoldował swoją rękę.

Holender zgarnął blindy, a następnie napisał, że jest zainteresowany tą propozycją, tyle że nie zaznaczył przycisku „Discuss a deal”, który umożliwia rozpoczęcie negocjacji. W międzyczasie wirtualny krupier rozdał kolejne karty, a Svzff natychmiastowo otworzył sizingiem, który był jego efektywnym all-inem.

Po chwili  namysłu Cimbolas zdecydował się na przesunięcie suwaczka i po sprawdzeniu odsłonił QJ. Jego „sprytny” rywal pokazał tylko 54o, których przy 7,4 BB w stacku + SB nie musiał wcale wsuwać za linię. Dlaczego zatem to zrobił?

Zuchwała próba kradzieży dwóch blindów

Sprawa jest oczywista – Holender chciał wykorzystać w sytuację, w której rywal jest skłonny do ustępstw, i w tak zwanym międzyczasie podjął się próby kradzieży 1,5 BB z małego i dużego blinda oraz 0,5 BB ante. Domyślam się, że dopiero wówczas zamierzał zaznaczyć przycisk gotowości do rozmów o podziale nagród. Czy gra była warta świeczki?

Oto sytuacja wyjściowa (stacki uwzględniają blindy oraz ante).

Po kradzieży blindów liczby zmieniłyby się w sposób następujący, a to oznacza, że „zuchwała kradzież” warta byłaby ok. 600$. Aby te wyliczenia były całkowicie poprawne, trzeba byłoby uwzględnić jeszcze 2.500$, które trzeba było zostawić dla zwycięzcy.

Wprawdzie Holender mógł liczyć na to, że posiada duże folding equity, ale czy przypadkiem się nie przeliczył? W mojej opinii trochę tak. Na szali znajdowało się 13.500$, a On pokusił się – przynajmniej ja to tak odbieram – o jakieś drobne na przysłowiowe frytki…

A że oliwa zawsze sprawiedliwa, bo na wierzch wypływa, to szybko dopadła go karma.

Co myślicie o takim zachowaniu? A może uważacie, że szukam dziury w całym, bo takie, niby niecelowe, przedłużanie chwili rozpoczęcia rozmowy o dealu to często spotykana praktyka? Trudno mi jakoś w to nieświadome działanie uwierzyć.

Poniżej wklejam jeszcze zapis video całego zdarzenia. Być może, gdy zobaczycie, jak czasowo rozkładał się każdy ruch w trakcie całego zdarzenia, to będziecie bardziej skłonni do przyznania, że coś mogło być na rzeczy.

Reload Bonus na PartyPoker - baner