Doug Polk vs. Daniel Negreanu

Doug Polk, który zrezygnował już z profesjonalnej gry w pokera i nagrywania vlogów o tej tematyce, opublikował swój „ostatni pokerowy film”. Mówi w nim o powodach, dla których wyzwał Daniela Negreanu na pojedynek, a także odpowiada na stawiane mu przez niego zarzuty. 

Konflikt między Dougiem Polkiem i Danielem Negreanu trwa już od kilku lat. Warto przypomnieć, że trzy lata temu „Kid Poker”, który był jeszcze ambasadorem platformy PokerStars, zasugerował w jednym z wywiadów, że podwyższenie rake’u jest dla graczy czymś dobrym. Polk wykorzystał tą słynną wypowiedź do stworzenia prześmiewczej kampanii „More Rake is Better”.

Pod koniec lipca pojawił się pomysł pojedynku między dwoma zwaśnionymi pokerzystami. Rozstrzygniecie sporu przy stolikach pokerowych zaproponował Polk. Negreanu, podkreślając że w starciu będzie underdogiem, postanowił przyjąć wyzwanie.

Pojedynek heads-up ma rozpocząć się najwcześniej w połowie września, po festiwalu WSOP Online. Ma być rozgrywany online, na stawkach 200$/400$ i w odmianie No Limit Hold’em, w której specjalizuje się Polk. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebnych ma być od 10.000 do 25.000 rozdań.

Niedługo po przyjęciu wyzwania, Negreanu opublikował oświadczenie, w którym wyjaśnia powody takiej decyzji, a także nie szczędzi swojemu rywalowi gorzkich słów. Napisał m.in.: Ten człowiek przez wiele lat żył regularnym atakowaniem mnie, mocno wykraczając przy tym poza ramy niezdrowej obsesji, powtarzając w kółko te same zdania. Nie dlatego, że naprawdę wierzy, iż jestem złym potworem, ale wyłącznie dla własnego zysku, który ukrywa pod płaszczykiem jakiejś słusznej sprawy.

Doug Polk odpowiada

Kilka dni temu Polk udostępnił kolejny, jak autoironicznie stwierdził „ostatni”, pokerowy film. Odniósł się w nim do pojedynku z Negreanu, a także do komentarzy, jakie kierował on pod jego adresem. „WCGRider” stwierdził, że nie jest prawdą to, iż musi tworzyć clickbaitowe treści wymierzone m.in. w Negreanu, by „opłacić rachunki”.

Przypomniał też, że Negreanu nie był nigdy jedynym sławnym pokerzystą, do którego odnosił się sarkastycznie. W niektórych filmach śmiał się również z samego siebie. Jego zdaniem tego typu „atakowanie” znanych osobistości z danej branży jest po prostu standardowym elementem funkcjonowania w mediach społecznościowych.

Pod koniec filmu Polk stwierdził, że nie rozumie do końca, dlaczego Negreanu zaakceptował wyzwanie. Powiedział, że aby móc z nim zwyciężyć, musiałby on stać się graczem klasy światowej. Polk od dawna nie gra już na najwyższym poziomie, ale nadal uznać trzeba go za zdecydowanego faworyta pojedynku.

GGPoker - baner

70-letni mistrz WSOP Online, Ron McMillen: „Nigdy nie zagram już w pokera online”