Bogaty ojciec, biedny ojciec

Poker i inwestowanie mają ze sobą wiele wspólnego. Podpatrując najlepsze strategie w inwestowaniu, możemy znacząco pomóc także naszym pokerowym karierom. Przyjmując taki sposób myślenia, jesteśmy w stanie grać bardziej racjonalnie. Jedną z najlepszych książek o inwestowaniu jest „Bogaty ojciec, biedny ojciec” Roberta Kiyosakiego.  

Poniżej przedstawiamy pięć pojęć z książki Kiyosakiego, które mogą znaleźć zastosowanie również w pokerze.

Myśl o możliwościach 

Gdy Biedny Ojciec widział coś, co chciał mieć, często zatrzymywał się i mówił sobie „nie stać mnie na to”, po czym starał się o tej rzeczy zapomnieć. Bogaty Ojciec podchodził do sprawy zupełnie inaczej – pytał „co mogę zrobić, aby było mnie na to stać?” Takie myślenie za każdym razem zmuszało go do analizowania oraz przyjmowania ryzyka, dzięki czemu mógł rozwijać się finansowo i nie musiał żyć z wiecznie ograniczonym budżetem.

Pokerowy ekspert Mike Caro określił kiedyś stawianie zakładów jako sprzedawanie szans na wygranie puli, a sprawdzanie jako kupowanie tych szans. Biorąc pod uwagę fakt, że większość rekreacyjnych graczy nie blefuje wystarczająco często, zwłaszcza na riverze, sprawdzanie ich betów można właściwie porównać do płacenia za coś, co nie jest warte swojej ceny.

Dobrzy pokerzyści wiedzą, że ich na to nie stać, foldują i starają się zapomnieć, podobnie jak Biedny Ojciec. Bogaty Ojciec zrobiłby jeszcze jeden krok do przodu i zapytał, czy są jakieś inne możliwości. Czy możliwe jest zamienienie tej ręki w blef poprzez przebicie? Jeśli nie i nie ma w tym momencie żadnych innych dobrych opcji, to może mogliśmy zapobiec takiemu scenariuszowi podczas wcześniejszego etapu rozdania? Już samo rozważanie agresywnych możliwość w taki sposób pomoże Ci zbudować bardziej uniwersalną strategię, która z pewnością utrudni życie Twoim rywalom.

Kupuj aktywa, a nie zobowiązania

Biedny Ojciec kupuje zobowiązania. To rzeczy, takie jak pojazdy osobiste, na które musi wydawać pieniądze, nie generując przy tym zysków. Bogaty Ojciec kupuje aktywa. Mowa tutaj m.in. o nieruchomościach na wynajem, z których zyski przewyższają ich ceny. Najpewniejszym sposobem na stanie się bogatym jest częstsze wydawanie pieniędzy na aktywa, niż na zobowiązania.

Rent vs Buy

Definicja betowania i sprawdzania, którą wymyślił Caro, bardzo dobrze ilustruje tę sytuację. Musimy wydawać żetony, aby stawiać zakłady i sprawdzać. W przypadku value betowania wydajemy żetony na możliwość wygrania puli, a następnie staramy się sprzedać tę możliwość za cenę przewyższającą jej wartość. Jeśli jesteśmy w stanie zmusić naszego rywala do sprawdzenia i zapłacenia za to zbyt wysokiej ceny, to tworzymy w ten sposób coś podobnego do aktywów – zyskujemy więcej żetonów niż zainwestowaliśmy. Rywal, który wykonuje złe sprawdzenie, kupuje zobowiązanie.

Naucz się sprzedawać

Bogaty ojciec zaleca każdemu, niezależnie od branży, naukę sprzedaży. Na przykład, gdy jesteś przeciętnym pisarzem, możesz zarobić więcej pieniędzy od innych autorów, jeśli będziesz potrafił lepiej sprzedawać swoje książki. Nie bez powodu częściej mówimy o „bestsellerach”, zamiast o „najlepiej napisanych książkach”.

Możemy to przełożyć również do pokera. Najlepsi gracze nie zawsze zarabiają najwięcej pieniędzy. Wielu z nich stosuje strategię GTO (Game Theory Optimal), która nie działa najlepiej w starciach z rekreacyjnymi pokerzystami. Gracz, który rozumie GTO, może wykonać perfekcyjnie zbalansowany zakład, ale ów zakład nie będzie najlepszy przeciwko rywalowi, który albo zbyt często sprawdza, albo zbyt często pasuje.

Na przykład, powiedzmy, że wykonujemy shove za wysokość puli na riverze. Jeśli chcemy sprawić, by nasz rywal miał obojętny stosunek do sprawdzenia, potrzebujemy dwóch value betów dla każdego blefu. Jeśli będziemy częściej zagrywać value bety, oszczędny przeciwnik może pasować wszystkie swoje bluff-catchery i opłacalnie sprawdzać, kupując sobie tym samym aktywa.

Gracz GTO przywiązałby się do perfekcyjnej strategii dwóch value betów dla jednego blefu, podczas gdy mniej zbalansowany pokerzysta mógłby poprawić tę taktykę, sprzedając swojemu przeciwnikowi to, co tak naprawdę powinien. W starciu z graczem, który lubi sprawdzać, częściej stosowałby value bety i rzadko decydowałby się na blefy. Przeciwko nitowi natomiast częściej by blefował. Taki gracz, podobnie jak bardzo dobry sprzedawca, rozumie, czego potrzebuje jego klient i dostarcza mu te rzeczy dla własnych zysków.

Pokonaj strach

Bogaty Ojciec mówi, że powodem, przez który większość ludzi nie odnosi finansowego sukcesu, jest strach przed bólem związanym z traceniem pieniędzy. Ów ból jest dla nich o wiele większy od radości z bycia bogatym. To, że ludzie są konserwatywni w kwestiach finansowych, jest zrozumiałe. Nikt nie lubi tracić pieniędzy. Bogaci ludzie nie należą oczywiście do wyjątków. Ale oni widzą te straty jako wkalkulowane ryzyko, które muszą podjąć, aby wygrać. Najlepszym sposobem na zapewnienie sobie braku sukcesu jest pozostanie w stagnacji i zabijanie własnego potencjału.

Fear

Fakt ten jest najbardziej widoczny w pokerze turniejowym. Niektórzy gracze tak bardzo unikają ryzyka, że wygrywają zbyt mało pul i tracą zbyt wiele możliwości, by powalczyć o największe nagrody. Mogą mieć stack w wysokości 100.000 przy blindach 500/1.000 i uważać, że jest zbyt duży, aby z nim ryzykować. Jeśli będą mieli szczęście, przetrwają z tym stackiem jeszcze kilka poziomów. Gdy jednak spojrzą później na swoje żetony, dostrzegą, że nie mają już 100bb, ale zaledwie 25, a blindy wynoszą 2.000/4.000. Jedynym sposobem na wygrywanie jest pozbycie się strachu przed inwestowaniem żetonów.

Ucz się z doświadczenia

Bogaty Ojciec sugeruje, abyś nauczył się choć trochę o wielu różnych rzeczach. Można to osiągnąć poprzez doświadczenie z prawdziwego życia. Zaleca próbowanie różnych prac w różnych branżach, aby zobaczyć, co w nich działa dobrze, a co źle. W ten sposób, gdy otworzysz własny biznes, nie będziesz musiał tak bardzo polegać na innych ludziach. Będziesz wiedział, co jest ważne i jak duże powinny być koszta. Wiedza zdobyta „od środka” pomoże Ci, gdy będziesz musiał podejmować ważne dla swojej firmy decyzje.

W pokerze powinniśmy uczyć się wielu różnych strategii i stylów gry. Ważne jest to, aby uczyć się o tym, co działa, a co nie działa w różnych sytuacjach. Nasza gra polega na dostosowywaniu się do taktyki rywali, a w niej bardzo często znaleźć można błędy. Jeśli nasz przeciwnik gra zbyt tight, to musimy grać luźniej, ale nie możemy stać się maniakami. Jeśli nasz przeciwnik gra zbyt agresywnie, powinniśmy grać bardziej tight, ale nie możemy być nitami. Dostosowywanie się do różnych stylów przychodzi wraz z doświadczeniem. Dlatego też powinieneś rozważyć stosowanie małych eksperymentów, aby nauczyć się gry na wiele różnych sposobów.

Niejeden świetny pokerzysta porzucił już grę i zaczął pracę na Wall Street, podczas gdy kilku niezłych inwestorów zaczęło swoje pokerowe kariery. Wymiany z tych dwóch branż świadczyć mogą tylko o ich podobieństwie. Książki o inwestowaniu mogą nauczyć nas wiele o pokerze i tak samo działa to również w drugą stronę.

PPPoker

Jonathan Little – Nigdy nie grałem w pokera dla pieniędzy