Dlaczego uważamy, że poker jest grą umiejętności? Skąd biorą się wygrane? Czym gra w pokera różni się od ruletki? W kolejnym odcinku „Pokerowych evergreenów” odpowiemy sobie na powyższe pytania.

Wielu z nas reaguje alergicznie na słowo „hazard”, gdy używa się go w odniesieniu do gry w pokera. Jako społeczność tak bardzo chcemy odciąć się od gier kasynowych, a w szczególności od ruletki, że oburzamy się – zupełnie niepotrzebnie – na coś całkowicie naturalnego. Nie ma co nadto koloryzować rzeczywistości: poker jest grą hazardową, gdyż w krótkim okresie element losowy ma duży, nierzadko decydujący, wpływ na wynik rozgrywki, a decyzje, które się podejmuje przy stole, opierają się o niepełne informacje. W krótkiej perspektywie losowość > umiejętności. Jeśli jednak przyjmiemy odpowiednio długi horyzont czasowy, wpływ czynnika losowego na ostateczny rezultat można zredukować do absolutnego minimum, a wówczas „dzióbek” w powyższym rozdaniu ustawia się w drugą stronę: losowość < umiejętności.

W długim okresie uczestnicy rozgrywki otrzymują takie same karty, taki sam miks układów startowych dobrych, średnich i słabych. Mimo wszystko zawsze ktoś wygrywa i ktoś przegrywa, co jest najlepszym dowodem na to, że to nie dystrybucja kart, nie losowość, ale umiejętności poszczególnych graczy decydują o zwycięstwach i o porażkach.

Wygrana bierze się z kumulowania przewag

Al Pacino, który w filmie „Any Given Sunday” wciela się w rolę trenera drużyny futbolowej, w swojej pamiętnej mowie motywacyjnej mówi o tym, że gra w futbol jest grą minimalnych przewag, które się dodają i które mają znaczenie. Jedna przewaga za drugą, cal po calu lepsza drużyna zaczyna dominować tę gorszą. Mecz wygrywa ten zespół, który jest bardziej zdeterminowany, by walczyć o każdy cal. Podobnie jest z grą w pokera. Każda decyzja, którą podejmujecie przy stole, ma wpływ na ostateczny wynik, gdyż każda z nich ma pozytywny, neutralny bądź negatywny wpływ na wartość oczekiwaną. Zwycięzcą zostanie ten gracz, który częściej będzie podejmował lepsze decyzje.

Co to „lepsze” tak naprawdę oznacza?

Najważniejszym miernikiem jakości podejmowanych decyzji jest wartość oczekiwana (EV). Za każdym razem, gdy przychodzi kolej na nasze zagranie, mamy do wyboru kilka opcji. Każda z nich ma jakiś wpływ na EV. Mamy spektrum decyzji pozytywnych, które rozciąga się od tych minimalnie zyskownych do najbardziej zyskownych. Mamy też decyzje neutralne, których EV równe jest 0. Mamy też spektrum decyzji negatywnych, które mogą przyjmować wartości od minimalnie negatywnych do bardzo negatywnych. Maksymalizowanie EV z każdą podejmowaną decyzją jest celem każdego regularnego gracza.

W trakcie konkretnego rozdania dokonujemy kilku wyborów. W trakcie jednej sesji kilkuset lub kilku tysięcy wyborów. W skali miesiąca są to już setki tysięcy sytuacji, w których musimy podjąć decyzję, która za każdym razem ma przełożenie na dochodowość. Widzicie tę przestrzeń, w której przewaga lepszego gracza może się realizować? Jak mówił Pacino: „cal po calu, zagranie po zagraniu”. Jeśli regularnie nasze wybory będą miały wyższe EV niż wybory naszego rywala, żadna losowość nie będzie w stanie odebrać nam zwycięstwa, gdyż z każdym zagraniem nasza przewaga będzie się powiększać. Bez cienia wątpliwości poker jest grą umiejętności.

Poker vs ruletka

A teraz porównajmy pokera do ruletki. Po pierwsze w tej rozgrywce naszym przeciwnikiem nie jest człowiek tylko kasyno. Po drugie żaden z dostępnych zakładów w tej grze nie oferuje graczowi pozytywnego EV, co oznacza, że w długim okresie nie da się wygrywać w tę grę. Nie ma zawodowych graczy w ruletkę, za to tysiące graczy z całego świata utrzymuje się z gry w pokera.

Na swoim terenie to kasyno decyduje o cenach (i o nagrodach) – te są w całej rozciągłości niekorzystne dla gracza. Przy pokerowym stole lepszy gracz będzie kupował po korzystnej cenie (np. będzie dobierał karty do drawów w oparciu o korzystne implied odds), a będzie sprzedawał drogo (np. będzie grał bardzo wysokie bety, przez co będzie uniemożliwiał zyskowne drawowanie rywalowi). Można zatem powiedzieć, że przy pokerowym stole w pewnym sensie to my wcielamy się w rolę kasyna, gdyż mamy możliwość kształtowania cen w sposób korzystny dla nas samych, a niekorzystny dla rywala.

Na zakończenie tego tekstu przynajmniej trzy rzeczy możemy uznać za pewnik:

  1. Poker jest grą hazardową, gdyż gracze podejmują decyzje w oparciu o niepełne informacje, a w krótkim okresie losowość nierzadko ma decydujący wpływ na rezultat rozgrywki.
  2. Jeśli uwzględnimy długi horyzont czasowy, czynnik losowy możemy zmarginalizować, co sprawia, że zwycięzcą w grze będzie pokerzysta z większymi umiejętnościami, przez to cała gra staje się grą umiejętności.
  3. W przeciwieństwie do ruletki w pokerze możemy znaleźć całą masę korzystnych dla nas zakładów, których warunki możemy sami kształtować. W ruletkę nie można grać zawodowo, gdyż osiągnięcie długoterminowego zysku w tej grze jest z matematycznego punktu widzenia niemożliwe. Z racji tego, że poker jest grą umiejętności, tysiące ludzi na całym świecie może utrzymywać się z gry.