Matthew Siegal, fot. Antonio Abrego/Pokernews

Matthew Siegal wziął udział w turnieju Big for One Drop, a nawet zdołał awansować do dnia drugiego. Nie wiemy jednak zbyt wiele o tym graczu-amatorze. Jak sam przyznał, event za 1.000.000$ jest jednym z pierwszych turniejów, w jakich zagrał.

Siegal jest inwestorem z Nowego Jorku. Gra rekreacyjnie, ale preferuje gry cashowe. Jak przyznaje, nie lubi turniejów, ale znalazł chęć do gry w One Dropie po obejrzeniu transmisji z eventu Super High Roller Bowl.

Decyzję o grze podjąłem spontanicznie jakiś tydzień temu – powiedział Siegal. – Oglądałem Super High Roller Bowl, aby zapoznać się z taką strukturą turnieju. Oglądałem Nicka Schulmana i to było świetne. Czułem się, jakbym miał trenera. 

26-latek nie jest zbyt otwarty na temat swoich pokerowych doświadczeń. Twierdzi, że poker to jego hobby, a najczęściej gra w cashówkach na wysokie stawki.

Wiemy tylko o jednym wcześniejszym występie Siegala w turnieju na żywo. W październiku 2015 roku na blog cyklu Borgata DeepStacks Challenge pojawiła się informacja, że Siegal jest studentem prawa, który próbuje swoich sił w pokerze. Grał wówczas w turnieju za 300$.

Skąd u niego pomysł, żeby przeskoczyć na wpisowe o 333.233% wyższe?

Chciałem to wygrać – stwierdził Siegal. – Lubię wygrywać we wszystkim, co robię. Ta nagroda, stary. To olbrzymia nagroda. 

Siegal woli nie ujawniać zbyt wielu szczegółów ze swojego prywatnego życia. Twierdzi, że na co dzień jest inwestorem, ale nie chce mówić więcej. Brak dostępnych publicznie informacji o swojej osobie i materiałów z gry uważa za zaletę.

To daje mi dużą przewagę nad resztą graczy. Ja mam nagrania z nimi, a oni nie mają nic ze mną. To olbrzymia przewaga. 

Przy stołach Siegal ubrany był w kolorową kurtkę narciarską i pasujące do niej buty sportowe. Oczy chował za owalnymi okularami i rzadko się odzywał. Dla przeciwników był z pewnością zagadką, którą musieli rozwiązać, aby go pokonać.

Matthew Siegal - Big One for One Drop
Matthew Siegal, Antonio Abrego/Pokernews

Co ciekawe, Siegal jest jedynym spośród 27 uczestników tegorocznego turnieju Big One for One Drop, który nigdy wcześniej nie grał ani w evencie za milion, ani w turnieju Super High Roller Bowl. Brak doświadczenia nie był jednak dla niego przeszkodą w nawiązaniu walki z tymi, którzy stali między nim a 10 milionami dolarów.

W dniu pierwszym Siegal rywalizował m.in. z Philem Iveyem i Danielem Negreanu. Był zadowolony ze swojej gry i przyznał, że będzie chciał wziąć udział w kolejnych high rollerach.

Siegal odpadł w dniu drugim po tym, jak zagrał all-in z na boardzie , a Justin Bonomo sprawdził z . As na turnie dał strita i wygraną Bonomo, który do finału turnieju zabrał największy stack.

baner Maksymalny rakeback na PartyPoker!

Zobacz także: WSOP 2018: Justin Bonomo liderem finału The Big One for One Drop!

WordPress › Błąd

W witrynie wystąpił błąd krytyczny.

Dowiedz się więcej o debugowaniu WordPressa.