Joseph Hebert

Za nami finał amerykańskiej edycji tegorocznego Main Eventu WSOP. Wczoraj w kasynie Rio w Las Vegas spotkało się ośmiu zawodników. Najlepszym z nich okazał się Joseph Hebert, który teraz może zbierać siły na finałowego heads-upa ze zwycięzcą międzynarodowej edycji turnieju, Damianem Salasem

Amerykańska odnoga hybrydowego turnieju głównego WSOP 2020 przyciągnęła 705 pokerzystów, którzy opłacili wpisowe w wysokości 10.000$. Pierwsze dwa dni Main Eventu odbyły się online, na platformie WSOP.com, gdzie rywalizować mogli gracze przebywający na terenie stanów Nevada i New Jersey. Po dniu drugim poznaliśmy dziewięciu finalistów, którzy rywalizować mieli już na żywo, w kasynie Rio w Las Vegas.

Wczoraj do gry w finale przystąpiło jednak ośmiu zawodników. Wszystko przez dyskwalifikację Upeshki De Silvy. Trzykrotny mistrz WSOP uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co zgodnie z regulaminem turnieju oznaczało, że nie mógł zasiąść do stołu i musiał zadowolić się wynoszącą 98.813$ nagrodą za dziewiąte miejsce.

Finaliści ME WSOP 2020
Finaliści Main Eventu

Podsumowanie finałowej rywalizacji

Pokerzyści zaczęli od poziomu z blindami 75.000/150.000/150.000. Pierwsza eliminacja nastąpiła już po sześciu rozdaniach. Gershon Distenfeld, który najpierw dał podwojenie Harrisonowi Dobinowi, przegrywając z dziesiątkami przeciwko damom, odpadł po tym, jak jego KTs uległo w starciu z parą dam Rona Jenkinsa. Distenfeld za zajęcie ósmego miejsca otrzymał sumę 125.885$, którą planuje przekazać na cele charytatywne.

Po 55 kolejnych rozdaniach od stołu odszedł Shawn Stroke, który zaczynał rywalizację z drugim największym stackiem. Jego para trójek nie dała rady przeciwko parze dam i AK. Przewagę utrzymały damy Jenkinsa, a Stroke zainkasował 163.786$ za siódme miejsce.

AK z opisanego wyżej rozdania należało do Dobina, któremu zostało już niewiele żetonów. Resztę zaryzykował z 53, a sprawdził go Joseph Hebert, którego K2 utrzymało przewagę. Dobin zgarnął 215.222$ za szóstą lokatę. Na piątym miejscu zmagania ukończył Tony Yuan, do którego trafiła wypłata w wysokości 286.963$. W ostatnim dla tego pokerzysty rozdaniu jego AT przegrało w starciu z parą czwórek Heberta.

Następnie z rywalizacją pożegnał się Ryan Hagerty, którego A8 natrafiło na AJ Jenkinsa. Kilka rozdań później odpadł Michael Cannon, a stało się to po tym, jak zagrał on 3-bet all-in z KQ i dostał sprawdzenie od trzymającego parę asów Heberta.

Hebert miał znaczną przewagę na starcie pojedynku heads-up z Jenkinsem, ale stacki obu graczy były jeszcze głębokie. Wszystko zakończyło się jednak już po pierwszym rozdaniu, w którym Hebert zagrał 4-bet all-in z AQ, a Jenkins sprawdził go z parą dam. Na flopie pojawił się as, przez co Jenkins ukończył zmagania na drugim miejscu. On również stał się pokerowym milionerem, bo za swój sukces otrzymał 1.002.340$.

Joseph Hebert
Joseph Hebert

Sukces dedykowany mamie

Ten pan dużo przebijał i 3-betował, więc za tym poszedłem – wyjaśnił po turnieju Hebert. – To z pewnością była moja mama [która przyniosła asa]. Hasztag dla Lindy. Wiem, że tak było.  

38-letni Hebert, którego suma wygranych z turniejów na żywo wynosiła wcześniej 667.664$, nie ukrywał, że w Main Evencie gra dla swojej zmarłej kilka miesięcy temu matki. Jak przyznał, w ostatniej wiadomości do niej pisał o tym, że ma nadzieję na zdobycie bransoletki WSOP. Nic więc dziwnego, że zwycięstwo wywołało u niego łzy.

Wyniki Main Eventu WSOP 2020 (edycja WSOP.com):

1. Joseph Hebert – 1.553.256$
2. Ron Jenkins – 1.002.340$
3. Michael Cannon – 529.258$
4. Ryan Hagerty – 387.130$
5. Ye “Tony” Yuan – 286.963$
6. Harrison Dobin – 215.222$
7. Shawn Stroke – 163.786$
8. Gershon Distenfeld – 125.885$
9. Upeshka De Silva – 98.813$

Heberta czeka teraz pojedynek ze zwycięzcą międzynarodowej edycji Main Eventu WSOP 2020, Damianem Salasem. Stawką będzie bransoletka i dodatkowy milion dolarów. Starcie miało się odbyć 30 grudnia, ale Salas nie otrzymał prawa wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych (ze względu na to, że mniej niż 15 dni temu był w Europie). Finałowego heads-upa przełożono na niedzielę, 3 stycznia.

Stoyan Madanzhiev: „Straciłem szacunek do WSOP, to nie było profesjonalne”