poker
Jonathan Little /©WPT.com

W swoim najnowszym tekście dwukrotny mistrz World Poker Tour porusza temat radzenia sobie z rozczarowaniami, które spotykają pokerzystów w turniejach.

Dosyć często, grając w turnieju, znajdziesz się w sytuacji, w której nie masz już żetonów na stole finałowym, pomimo tego, że miałeś przyzwoitą szansę na tytuł. Przechodząc od sytuacji, gdy miałeś dużą ilość equity do sytuacji, gdy masz jego zerową ilość, w twojej głowie zaczynają dziać się szalone rzeczy. Pozwolę Wam wejść do mojego świata i pokażę, co robię, aby zachować zdrowy rozsądek, gdy sprawy idą źle w sytuacji, w której stawką jest dużo pieniędzy.

Dwa turnieje, dwa rozczarowania

Miałem przyjemność być w tej sytuacji dwa razy w turniejach Foxwoods World Poker Finals. Zagrałem na stole finałowym turnieju z wpisowym 500$. Gdy zostało sześciu zawodników, byłem na all-inie J-J vs. Q-J. Przegrałem, gdy spadła dama. Odpadłem, a w nagrodę otrzymałem 5.888$. W sumie nie była to zła nagroda, ale nie była też blisko tego, której chciałem.

poker
Jonathan Little / ©Borgata Winter Poker Open

Kilka dni później zagrałem w Main Evencie WPT z wpisowym 10.000$, było osiem osób. Miałem średni stack i byłem na all-inach w puli za 60 big blindów, K-K vs. A-J. Gdybym ją wygrał, to byłbym w świetnej sytuacji na deep run na [sześcioosobowym] stole finałowym. Jednak spadł as, zostało mi osiem big blindów, które szybko straciłem w standardowym pushu z buttona. Skończyło się na tym, że wygrałem ok. 54.000$. W obu sytuacjach przeszedłem drogę od dużej ilości equity do małej nagrody. Pomimo tego, że wygrałem w sumie ok. 60.000$, to byłem niezadowolony z wyniku. Gdy nie możesz zmienić tego, jakie karty spadają, to możesz kontrolować swoje reakcje na te wyniki.

Gdy nadal jesteś przy stole, musisz pozostać spokojny, szczególnie w sytuacji, gdy nadal masz przed sobą żetony, jak to miało miejsce w przypadku mojej gry w Main Evencie. Nic dobrego nie wyjdzie z tego, że zwymyślasz rywali, krupiera lub Boga. Takie zachowanie sprawi, że będziesz wyglądać jak idiota. Gdy na all-inie masz 70-procentowe equity, to musisz zdać sobie sprawę z tego, że nie zawsze wygrasz. Gdy masz wszystkie żetony na środku i 70-procentowe equity, to przez 30 procent czasu wszystko przegrasz. Jeśli tego nie zaakceptujesz, to poker nie powinien być twoją grą.

poker
WPT Bestbet Bounty Scramble / ©WPT.com

Wspaniały dzień

Po tym, gdy odpadam w spocie, którego rezultatem jestem zirytowany, staram się, aby reszta mojego dnia była wspaniała jak to tylko możliwe. Przy obu okazjach poszedłem do wspaniałej restauracji. Wypiłem kieliszek wina i zjadłem pyszny obiad. Poza tym przez kilka godzin oglądałem telewizję na moim iPadzie, co pomogło mi odsunąć myśli od pokera. Gdy odpadłem z Main Eventu, miałem wystarczająco dużo czasu, żeby pójść na siłownię i na masaż. Chociaż dosyć szybko radzę sobie z sytuacjami, gdy przegrywam ważny turniej, to jednak większość ludzi już po przyjemnym, relaksującym wieczorze przeżywa ciężki czas, wspominając pecha.

Uważam, że powinieneś unikać gry w pokera lub w kasynie po dużej porażce. Oczywiście, od czasu do czasu wygrasz [w kasynie], ale założyłbym się o spore pieniądze, że po tym, gdy odpadniesz z ważnego turnieju, w którym stawką było dużo gotówki, przeciętny gracz przez kolejne dwanaście godzin będzie ogromnym przegranym [w tamtych grach]. Najlepiej unikaj hazardu i znajdź coś innego, czym zajmiesz swój czas. Chociaż może to nie być najbardziej ekscytujący sposób na jego spędzenie (szczególnie wtedy, gdy lubisz akcję), to jednak w ten sposób, na dłuższą metę zaoszczędzisz znaczną ilość pieniędzy. Zaakceptuj to, że jest to częścią kontrolowania tiltu. Częścią, którą musisz opanować na mistrzowskim poziomie zanim będziesz uważać się za wspaniałego pokerzystę, ponieważ w pokera nie gra się tylko przy stole.

poker
©WPT.com

Nie zadręczaj się

Jeszcze jedna sprawa, o której warto wspomnieć. Nie powinieneś zadręczać się zbyt mocno, gdy odpadniesz z turnieju w zły sposób. Ja ostatnio odpadłem z turnieju, gdzie wiedziałem, że słabo rozegrałem ostatnie rozdanie. Po prostu zrobiłem złe obliczenia i doszedłem do złego wniosku, co spowodowało, że zostałem bubble boyem w jednym z największych turniejów w ciągu roku. Chociaż było mi smutno co do wyniku rozdania, to postanowiłem uczyć się na swoim błędzie i iść dalej.

Następnym razem, gdy dojdzie do podobnej sytuacji, podejmę optymalną decyzję. I tylko to się liczy. Tak długo, jak uczysz się na swoich błędach i nie powtarzasz ich, to odpadając nawet w dość zły sposób, nie jest to takie straszne. W przyszłości będzie jeszcze wiele turniejów. Pozwolenie na to, aby jeden zły dzień zmienił twój nastrój na kilka kolejnych miesięcy sprawi, że staniesz się nieszczęśliwy. A to jest prawdziwą katastrofą, ponieważ poker powinien być tym, co cię uszczęśliwia i wzbogaca twoje życie.

Łukasz Frączek wygrywa WPT500 Barcelona, otrzymuje 215.000€!

_____

poker

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!