poker
©888poker

Kat Martin, pokerzysta i trener, opublikował na stronie RedChipPoker.com czwarty odcinek poradnika dla graczy cashowych, którzy chcieliby zasiąść do turniejów.

Autor pisze, ze jako punktu bazowego do swoich porad wykorzystuje codzienne turnieje live, w których regularnie bierze udział. Zazwyczaj przy stołach siedzi ok. stu osób, a na zwycięzcę czeka ok. 2,5 tysiąca dolarów. Na start jest 15.000 żetonów, pierwszy poziom blindów to 25/50. Na trzecim i czwartym poziomie blindy wynoszą 100/200, ale pojawia się ante w w wysokości 25. To przejaw dobrej, wolnej struktury. Blindy rosną co 20 minut.

W poprzedniej części mogliście przeczytać, jak należy grać we wczesnych fazach turnieju. Zakończył się on w momencie, gdy blindy wynosiły 100/200 i ante 25.

W czwartym odcinku Kat Martin porusza temat gry w środkowej fazie turnieju oraz w fazie bubble: „Jeśli grasz według strategii tight we wczesnej fazie, to teraz będziesz w okolicach średniego stacka turniejowego, który wyniesie ok. 80 big blindów. Pojawienie się ante daje motywację do pewnego otwarcia swojej gry, ponieważ przed flopem znajdzie się w puli więcej niż jeden dodatkowy big blind”.

poker
Las Vegas

Zmiana u rywali

Autor przechodzi następnie do omówienia strategii. Przypomina, że wielu rywali zmieni sposób gry preflop w dość zagadkowy sposób. „To prawie tak, jakby na początku turnieju limpowali ze wszystkimi śmieciowymi rękami, ponieważ blindy są niskie, a następnie zawężają swoją grę, gdy rosną blindy, ponieważ „ta ręka nie jest warta dwustu żetonów”. Podobnie, gdy blindy rosną, to wielu z nich wydaje się mniej skłonnych do obrony, chociaż w puli znajduje się ante” – czytamy. Efektywne staje się więc raise’owanie limperów, 3-betowanie tych, którzy grają raise, podniesienie częstotliwości kradzieży blindów. Jednak musisz też zwracać uwagę na tendencje rywali. Wielu z nich chętnie będzie grać z niskimi parami i asami w kolorze, a także connectorami. Sprawdzą oni znaczący raise, nie mając świadomości, że ich stacki są niewystarczająco głębokie.

Jak kraść?

Warto na chwilę zatrzymać się przy kradzieży blindów. „Znaczna część graczy rekreacyjnych jest emocjonalnie przywiązana do swoich blindów. Są przyzwyczajeni do gry przeciwko innym pasywnym graczom, dzięki czemu czują się bezpiecznie i są nieostrożni, gdy siedzą na big blindzie. Spodziewają się zobaczyć flopa i są tym podekscytowani.

poker
©WPT.com

Grając raise przeciwko ich blindom, wprowadzasz u nich zmartwienie i ich irytujesz. Dobra wiadomość jest taka, że rzadko spotkasz się z odpowiedzią tych rywali np. w formie 3-betów. Jeśli jednak zobaczysz, że któraś z twoich ofiar wywraca oczami lub mruczy coś pod nosem (lub okazjonalnie mówi głośno „to już trzeci raz”), spodziewaj się, że poszerzą się ich zakresy, z którymi sprawdzają, a twoje kradzieże będą mniej efektywne. Oczywiście taka sytuacja może być dla ciebie korzystna, ponieważ będziesz grać z przewagą pozycji, trzymając przyzwoitą rękę przeciwko zakresowi, który szybko wypełni się śmieciowymi rękami”.

Ponieważ ten cykl skierowany jest do graczy cashowych, to teraz kilka słów o wielkościach betów i raiseów. Martin wspominał w pierwszym odcinku, że sizingi turniejowe są mniejsze niż w typowej grze cashowej live na niskich stawkach. Jest także tendencja do zmniejszania się wielkości betów i raiseów, gdy zmniejsza się głębokość stacków. „Otwarcie za 3 big blindy (BB) jest rozsądne na wczesnych poziomach, a gdy stacki spadną poniżej ok. 80 BB, można zredukować ich wielkość do 2,5 BB.

Podobnie w grach cashowych, gdzie 3-betujesz preflop za 3,5-krotność na pozycji i 4,5-krotność bez pozycji, to w turniejach możesz to zmniejszyć, gdy stacki stają się płytsze. To oczywiście zależy od rywali” – czytamy.

poker

Faza bubble

Gdy zbliża się faza bubble, to jest to okazja do zdobycia żetonów. W turniejach z wolniejszą strukturą, o którym tu piszemy, faza bubble rozpoczyna się cztery, pięć godzin od startu turnieju. „Wielu uczestników przyjmuje myślenie, że skoro zaszli tak daleko, to teraz nie mają zamiaru odpadać. To jest oczywiście zaproszenie do szerszego otwarcia twojej gry i zwiększenia agresji.

Jednym z powodów mojej niechęci do walki o pule na wczesnych poziomach, gdzie w najlepszym wypadku możesz zgarnąć kilka tysięcy żetonów, jest to, że dwa razy więcej możesz zarobić w czasie jednego okrążenia, gdy turniej jest blisko bubble’a, prawie nic nie ryzykując poprzez kradzież blindów i light 3-bety” – czytamy.

„Chociaż zbliżanie się do bubble’a jest zdecydowanie czasem na budowanie stacka, to ważne, żeby pamiętać, że nasze akcje są związane realiami dot. ICM. Zdecydowanie lepiej być agresorem w tych spotach. Im bardziej zbliżasz się do bubble’a, tym większym błędem jest sprawdzenie za cały stack, nawet jeśli masz uzasadnione powody, żeby wierzyć, że jesteś daleko przed zasięgiem rywala. Zawsze chcemy być tymi, którzy stawiają finalny zakład, bez względu na to, czy to będzie 3-bet all-in przed flopem, czy akcja na późniejszych ulicach.

Czasami zdarzy się, że zanim pęknie bubble, to będziesz na short stacku. Jednak tym, a także grą „w kasie” i do finału, zajmę się następnym razem” – podsumowuje autor.

Pierwsza część

Druga część

Trzecia część

O czym pamiętać, gdy przymierzasz się do kradzieży blindów?

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Podcast PokerGround (nagranie): Gościem był Michał Nowakowski, twórca legalnego klubu pokerowego

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!