Gra jako short stack

Dave Roemer objaśnia strategię gry jako short stack podczas turniejowej fazy bubble. Autor podzielił niewielkie stacki na dwie kategorie, wskazując na rozmiary, z którymi warto jest czasami przeczekać bubble’a i zagwarantować sobie wypłatę.

Gdy rejestrujemy się do turnieju wielostolikowego (MTT), powinniśmy robić to z intencją zwyciężenia w tym evencie. Najwięcej pieniędzy otrzymują gracze z miejsc od pierwszego do trzeciego, w szczególności triumfator. To oznacza, że nigdy nie powinniśmy dołączać do turnieju z nastawieniem na „wejście do kasy”. Wraz ze zbliżającym się bubblem przez taki właśnie mindset możemy popadać w strach, a w efekcie wykonywać błędne decyzje i przegapiać okazje na zdobywanie żetonów. Czy jednak istnieją sytuacje, w których podczas fazy bubble warto grać tight i czekać na pęknięcie? Dave Roemer uważa, że tak, a jako dowód przedstawia sytuację, z którą sam spotkał się w turnieju.

Przykład z turnieju online

Był to turniej online z wpisowym w wysokości 55$. Wypłaty przewidziano dla 45 najlepszych uczestników. Min-cash wynosił 88$, podczas gdy zwycięzca miał otrzymać około 2.800$. Pozostało 46 graczy, a pęknięcie bubble’a przeciągało dwóch z nich. Pasowali wszystkie ręce w nadziei na dotarcie do miejsc płatnych bez żetonów. Dosłownie bez żetonów, bo obaj przynajmniej przez chwilę dysponowali stackami mniejszymi niż ante. Obaj też wielokrotnie podwajali swoje mikroskopijne stacki. Roemer wspomina, że znalazł się przez to w dość niekomfortowej sytuacji, ponieważ sam stawał się powoli short stackiem. Ostatecznie pasował niektóre ręce, z którymi zwykle zagrywałby all-in ze stackiem wynoszącym mniej niż pięć big blindów. Efekt był tak, że Roemerowi udało się dotrwać do strefy miejsc płatnych z trzema big blindami.

Gra jako short stack-1

Jeśli naszym głównym celem jest zwycięstwo w turnieju, to w jaki sposób wytłumaczyć możemy taką strategię? Gdy na bubble’u nasz stack jest bardzo mały, ostrożne podejście podpowiada nam przeczekanie – o ile możemy. Pay jump, choć to tylko najniższa wypłata, wynosił tutaj 0$ do 88$. Nie był to więc nic nieznaczący pay jump… Co więcej, kolejna tak duża różnica w wypłatach miała nastąpić dopiero przy stole finałowym. Czy powinniśmy więc foldować wszystko, by zapewnić sobie pieniądze? Nie, oczywiście, że nie. Duże znaczenie ma tutaj rzeczywista wartość naszego stacka. Poniżej znajdziesz opis strategii w przypadku różnych rozmiarów małych stacków.

Od 1 do 6 big blindów

To zakres, z którym powinieneś rozważyć przeczekanie bubble’a. Nie jest to ustępstwo wobec pierwotnego celu, jakim miało być wygranie turnieju. Po prostu czasami natrafiamy na takie sytuacje. Jeśli zaryzykujemy żetony z trzema big blindami, to nie będziemy mieli equity, a co za tym idzie – musimy oczekiwać wygranej na showdownie. Jeśli przegramy, to zostaniemy bubble boyem i otrzymamy 0$. A czy jeśli wygramy, to zwyciężymy w turnieju? Nie, nadal będziemy musieli walczyć o przetrwanie. Tak, zagwarantujemy sobie wypłatę, ale ten cel zrealizowalibyśmy także poprzez spasowanie kilku rąk więcej, nie ryzykując przy tym pay jumpa w wysokości 88$.

Od 7 do 15 big blindów

W zależności od tego, jak wygląda rozłożenie stacków, jest to zakres, z którym powinniśmy grać all-in z niektórymi z tych rąk, które pasowaliśmy, posiadając mniej żetonów. Można powiedzieć, że ze stackiem plasującym się w takim zakresie o wiele częściej zakończymy grę bez pieniędzy. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dość dziwne, ale zwróć uwagę na czynniki, o których mówiliśmy przy okazji stacków wynoszących od 1 do 6 big blindów. Gdy zagrywamy all-in za ostatnie 13 big blindów, mamy po naszej stronie dość poważne fold equity, dzięki czemu w niektórych przypadkach zgarniemy ante i blindy. A jeśli dostaniemy sprawdzenie i wygramy w rozdaniu, to podwoimy nasz stack do wielkości od 26 do 28 big blindów. Taka zmiana znacząco zwiększy nasze szanse na wysokie miejsce lub zwycięstwo w turnieju.

Czasami zdarzy się oczywiście tak, że zagramy all-in, dostaniemy sprawdzenie od większego stacka i przegramy. Będziemy wówczas żałowali tego, że nie przeczekaliśmy bubble’a, by zagwarantować sobie wypłatę.  Ale karę, jaką jest w tym scenariuszu zakończenie gry bez pieniędzy, rekompensują nam blindy i ante, które wygramy bez walki, a także duże podwojenia. W przypadku stacka w wysokości od 1 do 6 big blindów nie mogliśmy liczyć na podobne rekompensaty.

Gra z małym stackiem-1

Podsumowanie

Kilka rzeczy wymaga tutaj wyjaśnienia. Po pierwsze, przedstawione zakresy są generalizowane, co oznacza, że stacki w wysokości 5,9 bb i 7,1 bb nie zawsze powinny wymuszać na Tobie wybranie jednej konkretnej strategii. W turniejach często zobaczyć możemy, jak gracze foldują do all-inów za cztery big blindy. Nierzadko też spotkać można sytuacje, gdy na bubble’u sprawdzane są all-iny za 12 big blindów. Powinieneś umieć rozróżnić różne okoliczności.

Po drugie, fakt, że w przypadku drugiej kategorii jesteśmy bardziej narażeni na odpadnięcie nie powinien usprawiedliwiać zbytniej agresji i zagrywania za wszystko w złych sytuacjach. Gdy jednak jest ku temu okazja, bardziej komfortowo możemy zaryzykować swoje turniejowe życie z wiedzą o tym, że za podjęte ryzyko otrzymamy rekompensatę.

O tym, jak podczas fazy bubble powinniśmy grać z dużym stackiem, możecie przeczytać w tym artykule.

Powodzenia przy stolikach!

Deal

Gra z dużym stackiem podczas fazy bubble