Andrew Brokos

Andrew Brokos jest profesjonalnym pokerzystą, trenerem i autorem książek oraz artykułów na temat pokera. W artykule, który ukazał się na łamach magazynu TwoPlusTwo, opowiedział on o profesjonalnym podejściu do gry. Takim podejściu, które niezbędne jest, by móc wygrywać pieniądze w pokerze. 

W społeczności pokerowej często używamy terminu „gracz rekreacyjny” w odniesieniu do każdego, kto nie jest profesjonalistą. Pośród nieprofesjonalnych graczy występują jednak spore różnice. Niektórzy grają głównie dla towarzystwa, podczas gdy inni grają, bo czerpią przyjemność z hazardu. Jedni lubią w tej grze strategię, a inni wolą aspekt psychologiczny.

Każdy wolałby zarabiać pieniądze, ale – nawet pośród graczy rekreacyjnych – niektórzy są tym zainteresowani bardziej, a inni mniej. Jeśli chcesz wygrywać jak najwięcej, to musisz priorytetyzować wygrywanie. Nie musisz być profesjonalistą w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale jeśli Twoim celem jest zarabianie pieniędzy z gry w pokera, to musisz podchodzić do tej gry jak profesjonalista.

To oznacza, że inne rzeczy, które w pokerze sprawiają Ci przyjemność, muszą mieć dla Ciebie drugorzędne znaczenie. Jeżeli chcesz wygrywać pieniądze, to być może nie będziesz już mógł cieszyć się grą w ten sam sposób, jak podczas gry dla zabawy.

Gdy grasz dla zabawy, to jesteś klientem, który zamienia pieniądze na rozrywkę – podobnie jak w kinie lub na koncercie. Różne rodzaje rozrywek dostępne są za różne ceny. Jeśli chcesz pić ze znajomymi darmową kawę lub piwo, to możesz robić to za koszt blindów, foldując z większością otrzymywanych rąk. Jeżeli natomiast szukasz ryzyka i chcesz rozgrywać każdą rękę aż do rivera, to musisz przygotować się na większe wydatki.

Andrew Brokos
Andrew Brokos

Nie można mieć wszystkiego

Problem zaczyna się wówczas, gdy ludzie chcą obu tych rzeczy. Gracz rekreacyjny postanawia, że świetnie byłoby, gdyby mógł nadal grać w uwielbianą przez siebie grę, a jednocześnie zarabiać na tym pieniądze. Myśli, że gdyby tylko stał się odrobinę lepszy, to mógłby mieć wszystko na raz.

Niestety, „stawanie się lepszym” zazwyczaj oznacza robienie mniejszej liczby rzeczy, które sprawiają nam przyjemność, a większej tych, które przyjemności nam nie sprawiają. Pijący kawę gracz musi podejmować większe ryzyko, blefować ze słabymi rękami i sprawdzać z marginalnymi. Hazardzista musi znieść ból, jaki wywołuje o niego foldowanie przed flopem z J3s i nierzadko obserwować, jak karty na boardzie dają mu kolor. Co gorsza, czasami musi być też tak zdyscyplinowany, by móc spasować J3s już po trafieniu koloru!

Wygrywanie w pokerze bywa nudne. Wymaga częstego foldowania. Nie zawsze uczestniczysz w akcji, jak na przykład w grze craps. Nie bez powodu niemożliwe jest zarabianie na życie poprzez grę w craps.

Gra w pokera dla zarabiania pieniędzy pociąga jednak za sobą więcej ryzyka i stresu niż styl, jaki preferuje gracz pijący kawę. Nie wystarczy czekać na silne ręce w nadziei, że zostaną one opłacone. Czasami musisz zainwestować sporo pieniędzy w niewielkie przewagi. Czasami musisz wyjść na głupka. Nie możesz martwić się takimi rzeczami.

Gracz pijący kawę wygrywa tylko łatwe pieniądze, nie ryzykując przy tym zbyt wiele. Przebija z asami, gdy je otrzymuje. Wygrywa pule, gdy trafia na flopach sety.

Jeżeli taki gracz chce wygrywać więcej niż obecnie, to nie dojdzie do tego poprzez częstsze otrzymywanie asów lub częstsze trafianie setów. Będzie musiał znaleźć nowe przewagi. Będzie musiał robić rzeczy, których jego przeciwnicy nie robią. Dlaczego ich nie robią? Ponieważ mogą one być nieprzyjemne i/lub nieoczywiste

Gracze, którzy chcą wygrywać, mają często nadzieję, że te nieodkryte przez nich rzeczy są jedynie nieoczywiste. Chcą czerpać przyjemność z gry, ale bez wszelkich kłopotów ze stresującymi decyzjami, dużymi przegranymi i wstydliwymi błędami. Tak samo jest w przypadku graczy, którzy mają problem z ego. A lepsza gra i wygrywanie pieniędzy wymaga pracy, skupienia oraz zachowywania dyscypliny.

Jeśli opłacalne zagranie nie jest tak oczywiste, jak przebicie z parą asów, to znalezienie go wymaga wysiłku. Im mniej oczywiste jest dane zagranie, tym więcej pracy potrzeba, by je znaleźć, ale większe są też korzyści z niego płynące. Wygrywanie pieniędzy w pokerze wymaga robienia rzeczy, których nie robią Twoi przeciwnicy. Im ciężej jest rozpoznać daną okazję, tym rzadziej inni gracze będą z niej korzystać, a co za tym idzie – jej wartość będzie większa.

Andrew Brokos
Andrew Brokos

Wygrywanie w pokerze to praca

Poker to praca. Uczenie się analiz z solverów i obliczanie EV dla większości ludzi jest mniej przyjemne od siedzenia przy pokerowym stole. Foldowanie jest mniej przyjemne od betowania i przebijania. Jeśli jednak chcesz wygrywać pieniądze, to musisz to robić.

Musisz też podchodzić do nauki jak profesjonalista. Powinieneś wykonywać pracę, mającą na celu zidentyfikowanie i poprawienie Twoich słabości. Oglądanie streamów na Twitchu lub PokerGO nie jest nauką, nawet jeśli komentator mówi o strategii. Być może czegoś się z nich nauczysz, ale nie będzie to w żadnym stopniu wystarczające.

Nikt nie mówi oczywiście, że zarabianie pieniędzy z gry w pokera polega tylko na pracy. Nadal powinieneś czerpać z tego przyjemność albo przynajmniej satysfakcję. Jeśli chcesz tylko zarobić szybkie pieniądze, to są na to lepsze sposoby.

Przyjemność, jaką może sprawiać Ci profesjonalne granie w pokera, jest bardziej podobna do tej, która towarzyszy rozwiązywaniu sudoku lub krzyżówki, niż do tej związanej z graniem w blackjacka. Wygrywanie w pokerze rzeczywiście wymaga rozwiązywania zadań. Nie tylko w każdym rozdaniu, ale także podczas podejmowania każdej pojedynczej decyzji.

To wszystko, jak już powiedzieliśmy, wymaga pracy. Jeśli grasz tylko dla zabawy, to możesz się obijać. Możesz wykonywać „wystarczająco dobre” zagrania. Zaczekanie z najwyższą parą może być najlepszym zagraniem, ale może prowadzić do trudnych decyzji, a nawet strat. Będzie to stresujące. Betowanie jest proste, a zarazem „wystarczająco dobre”. Zamienienie ręki w blef może być bardziej opłacalne od zaczekania i wzięcia posiadanego showdown value, ale związane jest z dużym ryzykiem. Zaczekanie to w tym przypadku opcja „wystarczająco dobra”.

Sam zdecyduj o tym, czego oczekujesz

Prawdziwi rekreacyjni gracze nie muszą wykonywać pracy. Nie po to grają w pokera. Jeśli jesteś gotowy, by za to płacić, to możesz usiąść, zrelaksować się i czerpać przyjemność ze swingów, popijając darmowy trunek. Jeżeli jednak chcesz, żeby to poker płacił Tobie, to musisz pracować – zarówno przy stole, jak i poza nim.

Obie powyższe opcje są w porządku. Sam powinieneś zdecydować, dlaczego grasz w pokera i co chcesz z niego uzyskać. Problem pojawia się tylko wówczas, gdy nie wiesz, czego naprawdę chcesz i co będziesz musiał robić, by to osiągnąć.

Tom Dwan i Patrik Antonius w sytuacji set vs. set (analiza rozdania)