Złe powody do postawienia zakładu

Aby łatwiej znaleźć poprawne powody do zastosowania danego zagrania, musisz najpierw pozbyć się szkodliwych myśli, które zachęcają Cię do skorzystania z nie zawsze słusznego rozwiązania. Pete Clarke opisał pięć powodów, którymi NIE powinieneś usprawiedliwiać postawienia zakładu. 

Zdobycie informacji

Betowanie „dla zdobycia informacji” jest błędną koncepcją, ponieważ postawiony w takim celu zakład nie przynosi Ci żadnych informacji.

Jeśli „dla zdobycia informacji” zabetujesz za 1/3 puli z QQ na flopie AK3r, a Twój przeciwnik sprawdzi, to nie dowiesz się, jaką ręką dysponuje. W tej sytuacji gracze powinni sprawdzać z królem, asem, niektórymi underparami, 3x, a czasami także – jako float – z QJ, QT i JT. Na turnie nadal nie będziesz wiedział, z którą częścią zakresu gra Twój przeciwnik, ale to nie ma znaczenia, ponieważ nie istnieje praktycznie żaden powód, abyś znów betował przeciwko tym rękom. Mają one bowiem albo znaczącą przewagę, albo po prostu miażdżą Twoją rękę. Jedyną informacją, jaką mogłeś uzyskać na flopie, było wyrzucenie z zakresu rywala rąk całkowicie śmieciowych. W jaki sposób miałoby to poprawiać Twoje EV?

Inny powód, przez który betowanie dla zdobycia informacji jest błędne, wiąże się z faktem, że płacisz wówczas za dowiedzenie się o czymś, o czym już wiedziałeś. Sensowną strategią (przeciwko transparentnym rywalom) może być zaczekanie dla zdobycia informacji. Jeśli coś trafili, to sami chętnie Ci o tym powiedzą, stawiając własny zakład.

Złe powody do betowania

Aby uniknąć niekomfortowych sytuacji

Gracze często nienawidzą otrzymywania dużych zakładów na riverze i boją się przez to zaczekać na turnie. Przeciwnik może przecież blefować, przez co będą zmuszeni do spasowania najlepszej ręki. Jeśli jednak Twój przeciwnik blefuje, to być może powinieneś zachęcić go do tego i właśnie zaczekać, a następnie sprawdzić jego blef. W ten dokładnie sposób zarabiamy pieniądze w pokerze – skłaniając rywali do inwestowania pieniędzy z gorszymi rękami od naszych.

Inni nie lubią sprawdzać z big blinda, ponieważ zmusza ich to do gry bez pozycji. Dlatego właśnie wybierają zagranie 3-bet z rękami, które nie zawsze są do tego odpowiednie. Pamiętaj, że choć lepiej jest grać z pozycją, to nie oznacza to jeszcze, że każda sytuacja, w której nie masz pozycji, staje się automatycznie zła do wybrania w niej opcji call.

Gracze, którzy zawsze próbują betować, aby popchnąć rozdanie w komfortowym dla nich kierunku, zaniedbują porównywanie jednej linii do jej alternatyw. Będą przez to w losowy sposób podejmować decyzje o niższym EV, żeby tylko uchronić się przed uczuciem dyskomfortu, który zazwyczaj nie ma nic wspólnego z zyskiem.

Aby coś reprezentować

„Betuję na riverze, żeby reprezentować króla, który na nim spadł”. Jeśli miałeś już drugą najwyższą parę, to postawienie zakładu na riverze jedynie zmusi Twojego rywala do spasowania gorszej ręki. Oczywiście, mógł on dojść do wniosku, że trafiłeś na riverze króla i mogło to być jedną z przyczyn jego foldu. Ale, o czym musisz pamiętać, Twój przeciwnik spasuje tutaj tylko z ręką gorszą od drugiej najwyższej pary.

Jeśli masz zamiar blefować, to upewnij się, że zmuszasz do foldu wystarczającą liczbę lepszych rąk, by móc usprawiedliwić betowanie zamiast zaczekania. Wrzucanie pieniędzy do puli ze względu na to, że chcesz, aby ktoś uwierzył, iż posiadasz określoną rękę, nie jest żadnym wskaźnikiem tego, czy blefowanie ma wysokie EV.

Innym problemem z „reprezentowaniem” czegoś jest to, że Twój przeciwnik nie musi nawet myśleć o tym, o czym chciałbyś, aby myślał. Jeśli jest on w walecznym nastroju, to może go to w ogóle nie obchodzić. Może być również doświadczonym graczem, który rozumie, że czasami posiadasz to, co reprezentujesz, a czasami tego nie posiadasz. Te powody sprawiają, że koncepcja „reprezentowania” jest zupełnie zbędna.

Złe powody do betowania

Aby zachować inicjatywę

Inicjatywa nie jest rzeczą. W pokerze nie dochodzi do magicznego momentu, w którym gracz stawiający ostatni zakład obsypywany jest pieniędzmi. Gracze, którzy przebijali przed flopem, betują na wielu różnych flopach, ponieważ dysponują silniejszymi zakresami od rywali, a przez to ich rywale muszą często foldować. To daje ochronę equity i zmusza przeciwnika do częstszego rezygnowania ze swojej części puli. To zarabia pieniądze. Wygrywasz te pieniądze nie ze względu na to, że to Ty zainwestowałeś żetony, ale dzięki temu, że Twój zakres jest silniejszy. W wielu przypadkach bywa też tak, że zakres agresorów z fazy preflop jest słabszy i muszą oni wybierać opcję check.

Niektórzy gracze sądzą, że czekanie pokazuje nagle ich słabość i podatność. Tak dzieje się tylko wówczas, gdy nie udaje im się chronić swojego zakresu dla zagrań check. Od czasu do czasu powinieneś po prostu zagrać check back i sprawdzić zakład ze słabą najwyższą parą. Uzyskasz dzięki temu więcej pieniędzy od słabych rąk rywala, niż byłbyś w stanie uzyskać poprzez postawienie zakładu.

Bo przebijałem przed flopem

Postawienie zakładu kontynuacyjnego nie zawsze jest poprawne. Czasami jest to dobre zagranie, a czasami jest złe. Jeśli „bo przebijałem przed flopem” byłoby powodem do betowania, to po prostu zawsze byśmy c-betowali – i tyle. Ale tego nie robimy. Na temat c-betowania powstał już niejeden artykuł i film instruktażowy, więc na pewno znajdziesz właściwie powody, dla których warto kontynuować.

Powodzenia przy stolikach!

PartyPoker - najlepszy deal - baner

Odmiana 5-Card PLO – trzy porady od Vivian Saliby