W wielu sytuacjach, podczas gry cashowej, postawienie przez pierwotnego agresora zakładu kontynuacyjnego jest kwestią oczywistą. Mniej oczywistą jest prawidłowa wysokość c-betu. W dzisiejszym materiale przyjrzymy się, jaka powinna być wysokość zakładu kontynuacyjnego w grze cashowej.

Oto sytuacja, z którą każdy z graczy z pewnością spotkał się wiele razy. Gramy cashówkę na stawkach 0.50/1.00$. My siedzimy na buttonie, i po samych foldach podbijamy do 2.50$. Big blind sprawdza i we dwoje oglądamy flop:

Big blind czeka. My zaś mamy rękę nadającą się do zagrania c-betu, pytanie tylko, jakiej wysokości powinniśmy postawić nasz zakład kontynuacyjny?

Celem niniejszego, dwuczęściowego materiału, jest właśnie znalezienie odpowiedzi na to nurtujące wielu pokerzystów pytanie.

W części pierwszej, którą właśnie czytacie, opowiemy sobie o wadach i zaletach stawiania c-betów w wysokości 33% puli. W części drugiej przyjrzymy się wadom i zaletom c-betów w wysokości 66% oraz 100% puli.

Zanim zagłębimy się w pierwszy temat, zróbmy krok do tyłu i pomyślmy, co w ogóle mamy zamiar uzyskać stawiając zakład kontynuacyjny.

3 główne cele zakładu kontynuacyjnego

1. Zakład kontynuacyjny buduje pulę, więc możemy wygrać więcej pieniędzy z naszymi silnymi układami (wyciąganie value).

Na przykład: C-betujemy z na flopie Q-T-5, co powinno zostać sprawdzone z ręką w rodzaju

2. Zakład kontynuacyjny zmusza naszego przeciwnika do zrzucenia lepszej ręki (blefowanie).

Na przykład: C-betujemy z na flopie Q-T-5, co zmusza rywala do wyrzucenia ręki w rodzaju .

I na koniec, często zapominany i niedoceniany aspekt c-betowania:

3. Zakład kontynuacyjny może uniemożliwić naszemu rywalowi obejrzenie kart na turnie i riverze (zakład w celu ochrony ręki, pozbawianie equity).

Na przykład: C-betujemy z na flopie Q-T-5, co zmusza rywala do zrzucenia rąk w rodzaju . Bo nawet jeżeli w tym momencie mamy najlepszą rękę, to powodując zrzucenie przez rywala dwóch overkart (6 outów) będzie tu doskonałym rezultatem.

C-betowanie, czyż to nie brzmi wspaniale? Ale zanim zaczniecie c-betować każdą rękę w każdej sytuacji, rzućcie okiem na kilka wad takiego zagrania.

3 główne wady zakładów kontynuacyjnych

1. Tracisz pieniądze, gdy twój rywal sprawdza z silniejszą ręką.

Na przykład: Jeżeli c-betujesz z na flopie Q-T-5 i zostajesz sprawdzony, tracisz dodatkowy zakład w przeciwieństwie do sytuacji, gdybyś tylko poczekał.

2. Zakład kontynuacyjny ponownie otwiera akcję, co daje twojemu rywalowi możliwość przebicia.

Na przykład: Jeżeli c-betujesz z na flopie Q-T-5 a twój rywal przebija, jesteś zmuszony do foldu. W takiej chwili prawdoodobnie wolałbyś jednak zaczekać, gdyż wiele kart na turn może poprawić twoją rekę (np. ).

Dodatkowo, skłonienie rywala do zrzucenia gorszej ręki nie zawsze jest dobrą rzeczą, gdyż:

3. Jeżeli rywal sfolduje do twojego c-betu, nie będzie miał możliwości blefowania na kolejnych ulicach lub trafienia np. drugiej najlepszej ręki.

Na przykład: C-betowanie z na flopie Q-T-5 i zmuszanie rywala do spasowania . To nie jest zagranie pożądane. Mając nasz rywal ma małe szanse na pokonanie naszej ręki, a mógłby sprawdzić nasz zakład, gdyby na kolejnej ulicy pojawiła się 7 lub 8. Albo mógłby próbować nas potem blefować.

Teraz, gdy znamy już wady i zalety c-betowania, rzućmy okiem na kwestie zakładu kontynuacyjnego w wysokości 33%.

C-bet w wysokości 33% puli

Podstawową rolą zakładu w tej wysokości jest uzyskanie ochrony naszego układu, poprzez skłonienie do zrzucenia złych rąk przeciwnika za stosunkowo niską ceną. Możemy również wyciągnąć nieco thin value z rękami, z którymi nie wyciągnęlibyśmy wartości dokonując wyższego zakładu.

Taka wysokość zakładu jest najlepsza, gdy chcemy betować z dużą częścią naszego zakresu. Może być nawet stosowana z naszym całym zakresem. Wiele z rąk, z którymi betujemy w tej wysokości, nie kwalifikuje się w tradycyjnym rozumieniu jako ewidentnie wartościowe lub blefy.

Nasz przeciwnik powinien zareagować na c-bet tej wysokości sprawdzeniem z dużo większą ilością rąk, niżby to uczynił w odpowiedzi na większy zakład. Zrobi tak oczywiście dlatego, że otrzymuje lepszą cenę za sprawdzenie, natomiast my betujemy taniej.

Rywal może także zacząć nas check-raise’ować dużo częściej, aby „ukarać” nas za betowanie zbyt dużej liczby rąk. Będzie to robił przebijając dla wartości (i ochrony) dużo częściej, niżby to robił przeciwko wyższemu c-betowi. Na flopie Q-T-5 mógłby zagrać check-raise dla wartości choćby z KQ. Może również przebijać z większą ilością blefów.

Zakład kontynuacyjny w wysokości 33% puli jest najbardziej efektywny na niskich i niepołączonych (np. ) oraz nisko sparowanych boardach. Powodem tego jest, że nasz oponent będzie miał wiele overkart z equity na takich flopach, które mógłby spasować. A kiedy faktycznie zrzuci takie ręce, my zabieramy mu masę equity.

Taka wysokość c-betu ma również sens na boardach, na których zakres naszego rywala jest bardzo słabo porównywalny do naszego, np. .

Zwróćmy jednak uwagę, że c-betując wiele rąk, spotkamy się z koniecznością sprawdzania wielu bardzo luźnych check-raise’ów rywala.

Na turnie i riverze chcemy grać grubo, żeby wyciągnąć value od naszego przeciwnika. Jednak równie często musimy czekać na turnie, jeśli gramy z szerokim zakresem słabych i średio silnych rąk.

Poniżej widzimy, jak mógłby wyglądać zakres do 33% c-betu na flopie :

Czerwone – bet, zielone – check. Niebieskie poza zakresem.

Część druga wkrótce.

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!