UNIBET_POLSKIE_SUKCESY2

Cykl Unibet Open przez wiele lat był dla polskich pokerzystów areną, na której odnosili wiele sukcesów. Udanych występów było tak wiele, że postanowiliśmy zebrać je w całość i przypomnieć o nich młodszym oraz starszym Czytelnikom PokerGround. O skali sukcesów Polaków niech świadczy to, że musieliśmy rozbić artykuł na dwie części.

Kto nie czytał pierwszego odcinka, tego zapraszamy najpierw tutaj.

W pierwszej części przyjrzeliśmy się sukcesom Polaków od momentu wystartowania cyklu, co miało miejsce w grudniu 2007 roku w Warszawie, aż do końca 2012 roku. Zapraszamy na kontynuację tej podróży. Dziś wspólnie dotrzemy do chwili obecnej, jednak na próżno będzie w niej szukać Polaków. Z lektury tego tekstu dowiecie się dlaczego. No właśnie, życzymy Wam przyjemnej lektury.

Kopenhaga, marzec 2013

Podróż wznawiamy od Kopenhagi, do której cykl zawitał w marcu 2013 roku. W ojczyźnie klocków LEGO przy pokerowych stołach zasiadło 336 pokerzystów. Każdy z nich za ten przywilej zapłacił 1.650€.

36 pokerzystów znalazło się na miejscach płatnych i podzieliło się pulą nagród, która dzięki licznym rejestracjom urosła do kwoty 3.604.608 DKK (ok. 630.000$). W strefie ITM znalazło się dwóch Polaków. Kamil Paluszkiewicz, ten sam, który w imponujący sposób pokazał kilka miesięcy wcześniej na Karaibskiej wyspie St. Maarten, jak „Polacy potrafią bronić Częstochowy”, oraz Marek Niedźwiedź.

Marek Niedźwiedź Unibet Open Kopenhaga 2013
Marek Niedźwiedź

Do finałowego stołu dotarł tylko drugi z naszych graczy i ostatecznie uplasował się na szóstej pozycji. Pokerowy wypad do stolicy Danii zakończył się dla Marka gratyfikacją finansową w wysokości 160.000 DKK, co było równowartością niecałych 28.000$.

O sukces w Main Evencie postarał się Szwed Kassem Yassine. Dzięki wygranej stan jego konta zwiększył się o 725.000 DKK.

Troia, czerwiec 2013

W czerwcu 2013 roku karawana Unibet Open zawitała do Portugalii. Rajski kompleks kasynowo-hotelowy znajdujący się na samym końcu Półwyspu Troia był miejscem, gdzie Polacy pokazali swoją siłę i tłumnie zjawili się na finałowym stole.

Aby móc przystąpić do rywalizacji trzeba było floormanowi okazać potwierdzenie uiszczenia w kasie wpisowego w wysokości 1.650€. Na tę czynność zdecydowało się ponad 220 pokerzystów.

Unibet Open Troia
Siedzą: drugi od lewej Michał Karbowski, drugi od prawej Krzysztof Stuchlik. Za nim stoi Zbigniew Wieczorek.

Do finałowej rozgrywki awansowało trzech Polaków. Szóste miejsce zajął Michał Karbowski (16.081€). Oczko wyżej uplasował się Krzysztof Stuchlik (20.110€). Na najniższym miejscu podium zakończyła się przygoda Zbigniewa Wieczorka (36.191€).

Na drugim miejscu w Unibet Open Troia grę ukończył grający pod flagą holenderską Mateusz Moolhuizen. Puchar za zwycięstwo i 80.187€ trafiło do Rosjanina Dymitry Varlamova.

Ryga, grudzień 2013

Przed przystankiem na Łotwie Unibet Open zadebiutował we francuskim Cannes. Żaden z Polaków nie dostał się na finałowy stół, a najlepszym wynikiem mógł pochwalić się Bartłomiej Kowalówka, który zajął 20. miejsce.

Pod koniec roku cykl ponownie zawitał na Łotwę, czyli do miejsca, gdzie swój największy w pokerowej karierze sukces osiągnął Arkadiusz Olszowy. Tym razem z Rygi Polacy również przywieźli dobre wspomnienia, a szczególnie trzech naszych graczy, którzy dotarli do miejsc płatnych.

Damian Miziński Unibet Open Ryga 2013Damian Porębski oraz Łukasz Golczyk ukończyli grę w kasie, jednak nie zdołali awansować do finałowej rozgrywki. Przy odrobinie szczęścia sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Pierwszy z Polaków zajął 16. pozycję i zainkasował 2.680 łatów, a drugi został bubble-boy’em stołu finałowego, za co otrzymał 3.845 łatów.

Bohaterem w polskiej ekipie był Damian Miziński (na zdjęciu). Nasz rodzynek na FT doskonale sobie radził i ukończył bój dwa miejsca niżej niż Pan Arkadiusz w 2011 roku, czyli na czwartej pozycji. Bardzo dobry występ Polaka miał swoje przyjemne następstwa, po zwolnieniu krzesełka przy stole nasz gracz udał się do kasy, gdzie otrzymał 17.600 łatów, czyli równowartość ok. 33.800$.

Wszystkich, dokładnie to 207, przeciwników pokonał Holender Florens Feenstra i to on został zwycięzcą Main Eventu, za co zainkasował 52.800 łatów.

Kopenhaga, marzec 2014

W Kopenhadze z dobrej strony pokazało się dwóch Polaków. Będący wówczas jeszcze bez mistrzowskiego pierścienia WSOP-C Mateusz Dziewoński właśnie w kraju Danów zapracował na swój drugi wpis na Hendon Mobie. „Dziewon” dotarł do finału Unibet Open Kopenhaga i zajął w nim siódme miejsce. Dzięki temu na jego konto wpłynęło 100.000 DKK – równowartość 18.500$.

Mateusz Dziewoński Unibet Open Kopenhaga
Mateusz Dziewoński

Drugi z Polaków, Wiktor Szuster, poradził sobie jeszcze lepiej – skończył turniej na piątej pozycji. W ten sposób zapracował na wygraną w wysokości 150.000 DKK (ok. 27.800$).

Wiktor Szuster Unibet Open Kopenhaga
Wiktor Szuster

Cannes, wrzesień 2014

Po marcowym przystanku w Kopenhadze gracze udali się do Tallina. Kroniki milczą na temat udziału Polaków w tym evencie. Możemy na 100% potwierdzić, że nawet, jeśli któryś z naszych graczy pojawił się w Estonii na przełomie maja i czerwca na Unibet Open, z pewnością nie dotrwał do miejsc płatnych.

Krzysztof Stuchlik Unibet Open Cannes 2014

Dopiero we wrześniu doczekaliśmy się kolejnego sukcesu Polaka w tej serii. Swój świetny występ z portugalskiej Troi zdołał we francuskim Cannes powtórzyć Krzysztof Stuchlik (na zdjęciu). Polak zajął piąte miejsce w finale Main Eventu Unibet Open. Za swoją świetną grę Krzysiek odebrał z kasy 22.000€.

Mogło być znacznie lepiej, ale w decydującym momencie naszemu graczowi zabrakło trochę szczęścia. Polak otworzył rozdanie z parą QQ na ręku, a sprawdził go tylko Szwed Davor Pavic. Krupier odsłonił 5-4-3. Ten flop umożliwiał skompletowanie silnego układu, ale na obawy było jeszcze zbyt wcześnie.

Niestety na c-bet naszego gracza Szwed odpowiedział przebiciem. Przy tej głębokości stacków naturalnym zagraniem było dorzucenie wszystkich żetonów do puli. Tak też się stało. Pech sprawił, że Pavic odsłonił strita z flopa (A2), co naszego gracza stawiało w bardzo niekorzystnej, prawie niemożliwej do uratowania, sytuacji. Kolejne dwie karty nie zmieniły układu sił i Krzysiek zakończył grę w turnieju.

Na pierwszym miejscu Unibet Open Cannes zameldował się Anglik Daniel Smith. W jego ręce trafił okolicznościowy puchar oraz 88.000€.

Londyn, grudzień 2014

W grudniu 2014 roku cykl ponownie zawitał do Londynu. Uczestników turnieju tym razem ugościło Aspers Casino. 399 pokerzystów opłaciło wpisowe w wysokości 1.100£ i zasiadło do czterodniowej rywalizacji.

W tym gronie znalazło się kilkoro Polaków, m.in. Ellie Biessek oraz Tomasz Kozub. Oboje zameldowali się na miejscach płatnych, ale tylko Tomasz, zresztą po raz kolejny, dotrwał do stołu finałowego.

Tomasz Kozub Unibet Open Londyn 2014
Tomasz Kozub

Polak ukończył grę na dziewiątym miejscu i odebrał z kasy 6.700£. Turniej wygrał Anglik Iaron Lightbourne, który wzbogacił się o 70.000£.

Rok z okładem „przerwy”

W 2015 roku Unibet zorganizował trzy odsłony swojego cyklu. W czerwcu pokerzyści spotkali się w Glasgow, a następnie we wrześniu we francuskim Cannes. Ostatni event tego roku, który odbył się w listopadzie, rozegrano w Antwerpii. Jak się pewnie domyślacie, w tym okresie żaden Polak nie dotarł do stołu finałowego Main Eventu.

Jako ciekawostkę możemy podać, że Mateusz Moolhuizen, w połowie Polak, zdołał po raz drugi w karierze wygrać Main Event Unibet Open. W sąsiadującej z Holandią Belgii, konkretnie w Antwerpii, czyli właściwie na własnym terenie, Moolhuizen pokonał 320 rywali, a za zwycięstwo zainkasował 71.000€.

Malta, maj 2016

Na kolejny sukces Polaka musieliśmy czekać aż do maja 2016 roku. Piotr Marzejon, wraz z 291 innymi pokerzystami, wziął wówczas udział w festiwalu Unibet Open, który odbywał się na Malcie. Swoją wspaniałą postawą nasz gracz wywalczył sobie miejsce w finale, w którym ostatecznie zajął czwarte miejsce. Za swoje osiągnięcie Piotr odebrał z kasy 21.500€.

Unibet Open Piotr Marzejon
Piotr Marzejon

Martin Soukup został triumfatorem Main Eventu. W nagrodę Czech wzbogacił się o 65.000€.

Wejście w mrok

Niestety czas pokazał, że moment w dziejach bez polskich sukcesów, który przypadł na rok 2015, ostatecznie okazał się bardzo mało istotnym, niewinnym epizodem. Jak widzicie, do opisania pozostał nam jeszcze okres pomiędzy majem 2016 roku a majem 2018 roku, bite dwa lata, a tak naprawdę nie ma już o czym pisać. Maltański sukces Piotra Marzejona był ostatnim z udziałem polskiego pokerzysty w serii Unibet Open.

Czy nasi gracze zapomnieli, jak się gra w pokera? Nonsens.

Poker z natury jest dyscypliną indywidualną, ale jeśli rozpatrujemy wyniki Polaków jako nacji, to śmiało możemy stwierdzić, że główną przyczyną braku sukcesów była i jest mała liczba chętnych do gry. Czy Polacy obrazili się na Unibet? Nie. Czy nie chce im się jeździć na eventy tej marki? Nie. Po prostu organizator, mówiąc kolokwialnie, olał promocję tego wydarzenia w naszym kraju. Brak promocji, brak relacji i jakiejkolwiek wrzawy medialnej zaowocował całkowitym spadkiem zainteresowania ze strony naszych graczy.

Kiedyś na Unibet Open występowało kilkudziesięciu „grajków’ z orzełkiem na piersi. Większość z nich miała wygrane pakiety online. Regularne występy na stołach finałowych brały się z tego, że na każdym przystanku, wybaczcie kolejny kolokwializm, było kim grać. Niestety po tamtych czasach pozostało już tylko wspomnienie i trochę żalu, że coś, co fajnie działało, tak nagle się skończyło.

Unibet żetony

Sam Unibet radzi sobie dobrze. Jakiś czas temu platforma online przeszła całkowitą metamorfozę, czego efektem był wzrost zainteresowania ze strony graczy rekreacyjnych. Gry online, zarówno cash, jak i turniejowe, odbywają się na tej stronie przez 24 godziny na dobę.

Sprawdźcie bogatą ofertę tego operatora. Jeśli chcecie zarejestrować swoje konto na Unibet, możecie zrobić to z tego linku. Polecamy.

baner unibet 500€

Doro
Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?