Zwycięzca inauguracyjnego eventu Poker Masters Purple Jacket, niemiecki zawodowiec Steffen Sontheimer, wywołał lekką awanturę na Twitterze, kiedy skrytykował turniejowe umiejętności pokerowe Phila Hellmutha.

Sontheimer, który dotarł do czterech z pięciu finałowych stołów turniejów Super High Roller na Poker Masters i wygrał 2 eventy (za 50 i 100 tysięcy) udzielił ostatnio krótkiego wywiadu w Poker Life Podcast.

Zapytany o NLHE i zdolności pokerowe Hellmutha Sontheimer nie zostawił na zdobywcy 14 bransoletek WSOP suchej nitki. Swoje podsumowanie umiejętności mistrza Steffen zaczął wprawdzie od stwierdzenia, że „bardzo go lubi„, ale ciężko mu powiedzieć o nim coś pozytywnego, może poza tym, że korzysta z możliwości późnej rejestracji i zmniejsza w ten sposób wpływ wariancji na grę. Wśród innych umiejętności Hellmutha Steffen wymienia jednak tylko „gadanie bez końca przy sporym becie przeciwnika i foldowanie na koniec i tak lepszego układu”. Hellmuthowi oberwało się też naturalnie za „wybuchanie po tym, jak ktoś pokaże mu jakieś badziewne karty, z którymi go wyblefował”. Sontheimer nie mógł jednak zaprzeczyć, że wyniki Phila są imponujące. Nie każdy wygrywa bowiem tyle trofeów, co Hellmuth w swojej karierze.

Wypowiadając się o umiejętnościach stricte strategicznych Sontheimer stwierdził, że „ciężko powiedzieć coś dobrego o jego grze małym stackiem, czy też średnim” i dodał, że Fedor Holz na finałowym stole Poker Masters podsumował to tak: „mógłbym grać z nim bez końca, dzień w dzień.”

Hellmuth nie był oczywiście zbyt zadowolony słysząc ten komentarz od kogoś, kogo jeszcze nie było na świecie, gdy on w 1980 zdobywał pierwszą bransoletkę, więc natychmiast odpisał na te zarzuty na Twitterze: „Dawniej też mówiono mi, że nie uda mi się wygrać jakiegoś eventu, a ja udowadniałem raz po raz, że jest inaczej. Haterzy zawsze istnieli i będą istnieć, szkoda się tym przejmować.”

Kiedy fani Phila dodali od siebie kilka pozytywnych komentarzy, jeden z jego najbardziej złośliwych „przyjaciół” Daniel Negreanu stanął jednak w obronie Sontheimera:

„Gracze, o których wspomina Steffen są w elicie dzisiejszych pokerzystów, nie da się temu zaprzeczyć. Sam Sontheimer jest doskonałym zawodnikiem, a jego obecność w grze pomaga pokerowej branży”.

Doyle Brunson, znany jako Texas Dolly odparł jednak, że on i Phil jeszcze pokażą, co potrafią podczas kolejnego festiwalu World Series, a póki co i tak „nikt nie potrafi ogrywać słabych i przeciętnych zawodników tak jak robi to Hellmuth”. Doyle przyznał jednak, że Phil musi zaakceptować to, iż: „w turniejach na pewno są lepsi gracze od Hellmutha, ale to normalne i nie ma żadnej hańby w przyznaniu się do tego.” 

Trudno nie zgodzić się z Sontheimerem. Turnieje z mocnym fieldem stanowią dla Phila wyzwanie, ale to co napisał Brunson jest prawdą. Hellmuth doskonale manipuluje słabszymi zawodnikami, aby robili to, czego on akurat chce. Nie pozwoli mu to może wygrac zbyt wielu trudnych High Rollerów, ale w eventach z dużym fieldem nabuduje mu stack do olbrzymich rozmiarów jeszcze nie raz. Czternastu bransoletek WSOP nie wygrywa się za nic, to fakt.

baner maksymalny rakeback