Midway Poker Tour
Wypłaty w turnieju Midway Poker Tour, fot. PokerNews

W rejonie Chicago odbył się pierwszy turniej Midway Poker Tour. Wiele wskazuje na to, że kolejnego już nie będzie, a to za sprawą afery dotyczącej nagród dla graczy. Zamiast gotówki otrzymali oni… srebrne kosztowności.

Inauguracyjny turniej Midway Poker Tour z wpisowym w wysokości 1.100$ rozpoczął się w miniony piątek. Celem jego organizatorów było stworzenie dużego eventu w rejonie Chicago, który sprytnie omijałby lokalne przepisy hazardowe.

Współorganizatorem turnieju była fundacja charytatywna 4 KIDS Sake INC. Do rywalizacji, która toczyła się w salach hotelu Sheraton Suited Chicago Elk Grove, przystąpiło 266 graczy. W niedzielnym dniu finałowym do stołów powróciło 31 zawodników, a każdy z nich miał już zapewnioną nagrodę wynoszącą 2.300$.

Wspomniane już lokalne przepisy uniemożliwiają wypłacanie nagród o wartości przewyższającej wartość buy-ina o więcej niż 500$. Organizatorzy postanowili więc przyznawać wypłaty w wysokości 1.600$ w gotówce, a pozostałą część należnej graczom kwoty oddawać im w metalach szlachetnych.

Początkowy plan zakładał, że uczestnicy turnieju otrzymają złoto, które chwilę po odpadnięciu będą mogli sprzedać za gotówkę. Jak jednak okazało się później, wymiana nagród (metali szlachetnych) na gotówkę nie mogła odbywać się na miejscu. Co więcej, według przedstawicieli urzędu stanowego Prokuratora Generalnego, każda nagroda musiała być indywidualna z wartością określoną przez zajęte miejsce.

Organizatorzy szukali więc innego rozwiązania. Finalnie kupili metale szlachetne o wartości ponad 200.000$. W tej właśnie formie gracze mieli otrzymywać nagrody wraz z kontaktem do osoby, która byłaby chętna na odkupienie ich już poza miejscem gry.

Kontrowersje w finale

Problem w tym, że ta kupująca osoba albo szybko zrezygnowała, albo nigdy nie istniała. Gracze nie mieli więc możliwości zamienienia kosztowności na gotówkę. W dniu drugim eliminowane osoby zauważyły również, że ich metale szlachetne nie miały takiej samej wartości jak wypłaty. Najwidoczniej było to spowodowane tym, że srebro kupiono za cenę detaliczną w wysokości 35$. Niektóre z monet miały większą wartość, ale inne mniejszą.

Innymi słowy, gracze dostawali srebro za cenę detaliczną, a na miejscu nie było nikogo, kto byłby skłonny odkupić je za tą samą cenę. Zostali więc pozostawieni z problemem srebra, którego nie mogli sprzedać za podaną cenę detaliczną. Wywołało to chaos.

Gdy rywalizowało już tylko dziesięciu graczy, turniej wstrzymano. Uczestnicy byli oczywiście poirytowani całą sytuacją, ale finalnie postanowili kontynuować, obawiając się interwencji prokuratury i możliwego skonfiskowania puli nagród jako dowodu.

Zwyciężył Renato Spahiu, który otrzymał nagrodę o wartości 55.060$.

PartyPoker - najlepszy deal - baner

Odmiana 5-Card PLO – trzy porady od Vivian Saliby