Kilka dni temu wystosowaliśmy apel do członków grupy „Poker od podstaw”. Zachęcaliśmy Was do zwiększenia aktywności i dzielenia się ze społecznością problematycznymi rozdaniami. Efektem naszej odezwy jest to, że – suprise, suprise – w niniejszym cyklu w końcu nie muszę analizować własnego rozdania, z czego się bardzo cieszę. 

Zanim przejdziemy do sedna – jeszcze raz ponawiam trochę innym apel, żebyście nie zamieszczali historii rozdań w formie video, tylko w tradycyjnej formie pisanej. Filmy są dobre, jak przed kimś chcecie się „pochwalić” jakimś zagraniem, ale zupełnie nie sprawdzają się, gdy próbujemy wgryźć się w daną sytuację. Będę wdzięczny za respektowanie tej prośby.

Rozdanie 

Gdy zobaczyłem to rozdanie, przypomniałem sobie czasy, kiedy sam grindowałem na jednym z niższych limitów i od czasu do czasu miałem do czynienia z podobnymi scenariuszami. Mamy open limp od gracza na LJ i wszyscy foldują do naszego BB, na którym podnosimy . Fold nie wchodzi w grę, „dwukrotne uderzenie” w stół jest jedną z opcji, ale jeszcze lepiej jest po prostu zrobić to, co zrobił Tomasz, bohater tego rozdania, czyli „podnieść cenę pokera”. W zależności od tego, co wiemy o naszym przeciwniku, możemy odpowiednio modyfikować sizing naszego zagrania. Jeśli nie mamy żadnych informacji dotyczącego jego skłonności, również wybrałbym w tym przypadku przebicie do 5x BB.

Najczęściej w tym przypadku rywal po prostu sprawdzi, a od czasu do czasu od razu wyrzuci swoje karty. Biorąc pod uwagę, że znajduje się na pozycji LJ, spodziewałbym się, że bardzo rzadko będzie foldował. Tym razem stało się jeszcze coś innego – otrzymaliśmy min raise’a. Od tej chwili sprawy potoczyły się bardzo szybko.

Gdy widzę takie zagranie, w głowie zapala mi się lampka, na której widnieje napis „It’s a traaaaaaaaap!” – słabi gracze z mikrostawek potrafią grać właśnie w ten sposób z premium zakresem. Znów rozważmy nasze opcje – fold nie wchodzi w grę vs min raise, choćbyśmy obstawiali naszego rywala na członkowstwo w sekcie „AA only” – zbyt dobre implied oddsy. To teraz musimy jeszcze rozważyć, czy lepszy jest call czy raise. Otwórzmy Equilaba i sprawdźmy, czy czegoś w ten sposób się dowiemy.

Kącik matematyczny

Zanim wykonamy proste obliczenia, jeszcze jedno zdanie odnośnie odpowiedzi, które zamieszczacie w ramach dyskusji na temat tego, ale również i innego spotu. Nie zamieszczajcie opinii typu „Spoko, też tak gram”, bo nie mają one żadnego waloru edukacyjnego. Jeśli zgadzacie się z tym, co widzicie, napiszczcie, dlaczego Waszym zdaniem HERO obrał dobrą drogę, a jeśli nie, to napiszcie, czemu uważacie, że został wyprowadzony w pole. To rozdanie wygląda prosto, ale czy na pewno każdy z Was potrafi podać uzasadnienie bardziej rozbudowane niż: gram call lub gram raise?

Ugryżmy sprawę od strony pot odds. Gdy decydujemy się na zagranie za wszystko, ryzykujemy 8,40$, żeby wygrać:

  • 8,40$, które musimy dołożyć, żeby wyrównać stawkę do stacka efektywnego wynoszącego 8.90$, i które również zgarniemy wraz z całą pulą.
  • 0,65$, które już znajduje się w puli.
  • 8,80$ naszego przeciwnika.

Podstawiamy dane do wzoru: ryzyko/(ryzyko+nagroda) i mamy:

8,40$
_________
8,40$+0,65$+8,80$

i otrzymujemy 0,47, czyli 47% – tyle equity potrzebujemy, żeby wykonac poprawny push. Teraz wystarczy tylko oszacować zakres rywala, żeby znać odpowiedź. Rozważmy kilka scenariuszy.

Że tak powiem: tak średnio wygląda ten nasz push, jeśli w tym bezsensownym zagraniu przeciwnika chcemy doszukać się choćby odrobiny sensu, czyli gdy chcemy obstawić go na jakiś „grywalny” zakres.

Zauważcie, że jest to sytuacja, w której w puli jest bardzo niewiele $$$, a my ryzykujemy dużo, żeby wygrać mało. Wymagane 47% otrzymujemy dopiero np. w tak optymistycznym scenariuszu, a to przecież scenariusz zaledwie break even, i do tego raczej mało prawdopodobny, jeśli nie mamy do czynienia z maniakiem.

Jak widzicie, kluczowe w tym przypadku jest wiedza na temat naszego rywala. Jeśli niewiele wiecie, skłaniałbym się raczej tylko do sprawdzenia z naszym , bo to wciśnięcie all-ina to taka opcja bardziej życzeniowa niż uzasadniona.

Bierzmy ten spot tylko wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że w zakresie rywala może być wiele słabszych rąk, na które często będziemy mieli wystarczająco dużo equity. A to właściwie oznacza, że musimy mieć do czynienia z graczem z tendencjami maniakalnymi.

Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?