Shaun Deeb - WSOP 2019

COVID-19 i hospitalizacja w Meksyku nie przeszkodziły Shaunowi Deebowi w grindowaniu eventów WCOOP na platformie PokerStars. W niedzielę pokerzysta poinformował fanów o swoim stanie zdrowia. 

Shaun Deeb opublikował ironiczny wpis, w którym mówi: Nie jesteś prawdziwym grinderem WCOOP, jeśli nie grasz jedną ręką na touchpadzie przy dziesięciu stolikach w meksykańskim szpitalu z COVID-em.

Pokerzysta trafił do szpitala po zakażeniu koronawirusem. Nawet to nie przeszkodziło mu w kontynuowaniu rywalizowania w eventach odbywającego się na PokerStars festiwalu World Championship of Online Poker. WCOOP było powodem, dla którego Deeb przeniósł się do Meksyku. Od 30 sierpnia cashował on już w 57 turniejach tego festiwalu.

Shaun Deeb dochodzi do siebie

W kolejnych wpisach, jakie zamieścił na Twitterze, Deeb uspokaja fanów, mówiąc że dzięki otrzymywanym lekarstwom czuje się już lepiej. 34-latek opowiedział również o swoich przeżyciach związanych z zachorowaniem na COVID-19.

Jedną z najgorszych dla mnie rzeczy związanych z COVID-em jest to, jak podczas nocy z intensywnymi dreszczami i poceniem się próbuję przewrócić poduszkę na zimną stronę, a okazuje się, że jest ona dwukrotnie bardziej mokra od obecnej strony, pot z głowy i ciała ląduje na dnie poduszki – napisał w swoim stylu Deeb.

W związku ze zmianami w kubkach smakowych cieszę się, że moje dzieci nie doświadczyły patrzenia, jak nie jestem w stanie jeść pizzy lub chipsów, tych prostych posiłków, których jem najwięcej, nie mogłem nawet połknąć – dodał w kolejnym wpisie.

Nigdy nie skrytykuję już nikogo za narzekanie na ból, nie miałem pojęcia, że twoje własne ciało może zrobić sobie tak dużo, tak szybko, czasami było to straszne – stwierdził Deeb.

PartyPoker - najlepszy deal - baner

Phil Galfond zamierza przeanalizować rozdania Mike’a Postle’a