Chwilę trzeba było poczekać na przedostatni odcinek serii „Porozmawiajmy o pozycjach”, ale końcu udało mi się go napisać. Dziś porozmawiamy sobie o tym, w jaki sposób wygląda gra na small blindzie (SB).

To już jest koniec. Nie ma już nic. Jak tylko skończy się dzisiejszy odcinek, będziecie mieli do dyspozycji przegląd wszystkich pięciu pozycji, z których można rozpocząć akcję od podbicia. Siłą rzeczy nie można zrobić tego z BB, ale o tej pozycji, o obronie blindów, porozmawiamy sobie za tydzień. Nie ma na co dłużej zwlekać. Rozpoczynajmy!

Small Blind – charakterystyka pozycji

Small Blind to bardzo ciekawa pozycja, która łączy sobie bardzo szeroki wachlarz otwarć oraz konieczność gry bez pozycji, gdy gracz na BB nas sprawdzi. Oba te czynniki sprawiają, że nie jest to miejsce, z którego prowadzi się łatwo grę. Ze wszystkich miejsc na 6-osobowym stole to właśnie SB będzie drugą pozycją, na której będziecie przegrywać najwięcej. Na taki stan rzeczy składa się w dużej mierze to, że otwierając bardzo szerokim zakresem, na flopie często będziecie znajdowali się z układami o niewielkiej sile. Przeciwnik z BB wcale nie musi być mistrzem świata w grze w pokera, a i tak będzie potrafił napsuć Wam dużo krwi, o ile tylko będzie rozumiał tę zakresową zależność.

SB – dlaczego chcemy angażować się w rozdanie?

Musicie sobie uświadomić to, że za Wami został już tylko jeden rywal. Wobec powyższego znaczna część Waszego zakresu będzie można zakwalifikować jako kradzież blindów z większym, mniejszym lub marginalnym equity. Gdy tylko Wasz rywal z BB będzie odpowiedni, tj. nie będzie dużo sprawdzał, a już tym bardziej 3-betował, nie miejcie żadnych skrupułów, żeby otwierać 100% swojego range’u na tej pozycji. Jeśli od razu nie zgarniecie blindów, a często ta sztuka uda Wam się po zagraniu kontynuacyjnym na flopie, to nawet jeszcze lepiej, bo zgarniecie wówczas większą pulę. Obserwujcie swoich przeciwników z BB i sami wytyczcie sobie granicę Waszych poczynań.

Tabela rąk startowych – rekomendacja Bąbla92 dla graczy początkujących

Jak zwykle bazą do naszych rozważań będzie tabela rąk startowych, którą dla Czytelników PokerGround przygotował Bąbel92. Zobaczmy, jakie układy rekomenduje ten doświadczony gracz i trener.

Propozycja Bąbla jest przystosowana do graczy początkujących. On ma pełną świadomość tego, że po flopie nowicjusze będą mieli trudności z rozgrywaniem swojego zakresu bez pozycji, dlatego też zaprezentował taki a nie inny zestaw otwarć. Zobaczmy, jakby mógł wyglądać zakres otwarć w rozszerzonej wersji (dla graczy z już doświadczeniem).

W przypadku układów z zieloną kreską mowa jest o 50% otwarć (open lub fold). Tak czy tak w wersji rozszerzonej wychodzi nam już ponad połowa wszystkich możliwych rąk startowych, dlatego sami rozumiecie, że nie rekomendujemy tego zakresu osobom, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w świecie pokera.

Plan na grę

Gdy mówimy o takim szerokim zakresie, ciężko o podanie prostego przepisu na jego rozgrywanie. Dlatego bardziej niż o konkretnych układach startowych porozmawiajmy o tym, jak range’owo może wyglądać Wasza strategia po flopie.

  • c-betujcie często flopy z dwiema niskimi kartami i jedną średnią lub wysoką: np 42T czy 52K; powód – gracze często bronią otwarcia z dwiema średnimi kartami lub jedną wysoką, a drugą średnią lub niską; na tym boardzie uzyskacie wiele foldów.
  • jedną beczką śmiało możecie zawsze uderzać flopy z A lub K; powód – Wy otwieracie akcję i mimo tego, że Wasz zakres jest szeroki, zawsze przeciwnik będzie trzymany w niepewności, czy tym razem nie podnieśliście na SB jakiegoś mocnego układu.
  • monoboardy (trzy karty w takim samym kolorze) też powinniście bardzo często c-betować sizingiem np. 1/3 puli; powód – populacja bardzo słabo radzi sobie z agresją na tego typu boardach, tak więc również często będziecie w stanie wygrać pulę z zupełnie niczym.
  • boardy ze średnimi kartami nie będą Waszą domeną; one idealnie wpasowują się w zakres obrony z BB i rywal będzie miał na nich dużo par, dwóch par, setów, stritów i drawów do koloru i strita; jeśli zahaczycie się o taki board, często check-call będzie poprawnym zagraniem.
  • jak to w przypadku każdej pozycji, jeśli po Waszym c-becie zwiększy się Wasze equity na kolejnym streecie (np. backdoor zamieni się w draw do koloru czy strita), zagrywajcie drugą beczkę; bardziej zaawansowani gracze, którzy dobrze czują kontekst i zakresy, mogą w tym przypadku stosować nawet overbety; pamiętajcie, że przeciwnik broniący blindów też najczęściej będzie dysponował układami o słabej lub średniej sile, bo ręce premium przebijałby przed flopem.

Jak grać wobec otwarć innych graczy?

Odpowiedź jest prosta, jeżeli uznacie, że Wasza ręka nadaje się do tego, aby zaangażować się w rozdanie, w 99% grajcie poprzez 3-bet. NIE MOŻECIE sprawdzać otwarć na SB, ponieważ nie wyjdziecie na tym dobrze: bez pozycji, bez inicjatywy, za to z ograniczonym do średniej siły zakresem. Dobrzy rywale wybiją Wam pokera z głowy często jeszcze przed beczką na turnie. Co więcej, nie będą musieli nawet przy tym patrzeć we własne karty, bo te będą kompletnie nieistotne. Liczyć będzie się to, czego wy nie macie.

Wyjątkiem od tej reguły jest jakaś specjalnie korzystna sytuacja związana z obecnością klienta VIP (czyli bardzo słabego gracza) na BB. Jeśli priorytetem w takim scenariuszu będzie utrzymanie tej osoby w rozdaniu, w tej sytuacji możecie rozważyć sprawdzenie. Słaby gracz na BB i min-raise z BTN również czasem może zaowocować tylko wyrównaniem stawki na SB. Pamiętajcie jednak, że to są nieliczne wyjątki, a nie standardowe linie, dlatego przed sprawdzeniem upewnijcie się dwukrotnie, że macie naprawdę dobry powód do tego, żeby zrezygnować z 3-betu.

Reakcja na 3-bet do Waszego otwarcia

Gdy przebije Was BB, musicie ten szeroki zakres, którym dysponujecie, rozbić sobie na kilka grup. Zobaczcie, jak przykładowo może to wyglądać np. tak (dla uproszczenia pomijamy warianty mieszane np. 50% raise, a 50% call):

  • ręce, które zawsze przebijacie dla wartości – AA, KK, QQ, AK
  • ręce, które czasem przebijacie dla blefu – A5s,
  • ręce, które zawsze sprawdzacie – 99, 88, 77, 66, 55
  • ręce, które zawsze foldujecie – 98o, Q4o, A2o

Żadne tabelki świata nie zastąpią zdrowego rozsądku, własnych obserwacji czy wskazań HUD-a. Wasza reakcja na 3-bet musi być odpowiedzią na to, czego spodziewacie się po przeciwniku. Jeśli jest bardzo aktywny warto go szerzej przebijać for value, ale np. z monsterami (AA, KK) sprawdzić i dać mu szansę na wystrzelanie się  AJ na Jxx. Jeśli jest z niego prawdziwy murarz, warto mijać się z jego zakresem i sprawdzać jego 3-bety z connectorami w w kolorze i ze średnimi parami. Przed podjęciem decyzji, zawsze odpowiedzcie sobie na pytanie, kto jest Waszym przeciwnikiem i co chcecie swoją reakcją na przebicie osiągnąć.

Podsumowanie

Z graniem na SB sprawa otwarć jest kwestią najprostszą. W odpowiednich warunkach może to być nawet 100% zakresu. Problem pojawia się na flopie, na którym po sprawdzeniu ze strony BB będziecie znajdować się z bardzo szerokim zakresem.

Biorąc pod uwagę to, że formuła na wygrywanie składa się z występowania jednocześnie odpowiedniej proporcji poniższych czynników, przewag:

  • przewaga wynikającej z brutalnej siły własnej ręki,
  • przewaga pozycji,
  • przewaga umiejętności,

to przed wykonaniem szerokich otwarć z SB, gdy najczęściej nie będziecie mieli ani pozycji, ani siły, musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy gracie znacząco lepiej w pokera od swojego rywala. Jeśli tak, to sky is the limit – Wasze umiejętności pozwolą Wam zarabiać nawet w tej sytuacji po flopie.

Deal