Kontynuujemy naszą podróż po pokerowych pozycjach. Do tej pory omówiliśmy sobie świat z perspektywy Lojacka/UTG (LJ) oraz Hijacka/MP (HJ). Dziś przechodzimy do Cutoffa (CO), czyli do pozycji znajdującej się na prawo od Buttona (BTN). 

Cutoff – charakterystyka pozycji

Parafrazując słowa Roberta Górskiego ze skeczu „Drzwi”, o CO można powiedzieć, że „na tej pozycji można się już pobawić” (zupełnie jak z 18-metrowym pokojem do rozbierania cielaków). To właśnie bliskość BTN i blindów sprawia, że nasze wcześniej restrykcyjne zakresy otwarć w znaczący sposób poluźniamy, ale też – chill your horses – jeszcze nie idziemy na całość. Warto dodać, że ze wszystkich sześciu pozycji przy stole 6-Max właśnie ta będzie dla nas drugą najbardziej dochodową.

W porównaniu do swoich poprzedników o tej pozycji możemy powiedzieć, że jest pierwszą, z której regularnie dopuszczamy się kradzieży blindów. Żeby była jasność: to oczywiste, że gdy podniesiemy premium hand na tej pozycji, naszemu otwarciu będzie przyświecała chęć zyskania na wartości, jednak w obliczu rozszerzonego zakresu otwarć, znajdzie się w nim wiele układów, które traktujemy w kategorii semi-blefu. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że do naszego opening range’u dołożymy układy, na których zarabiać będziemy od razu, gdy gracze z blindów wyrzucą karty. Jeśli tak się nie stanie, nasze układy będą miały na tyle grywalności i equity, a my też najczęściej będziemy mieli pozycję, że będziemy w stanie prowadzić dochodową grę po flopie.

Cutoff – dlaczego chcemy angażować się w rozdanie?

W tym przypadku ponownie skorzystamy ze wsparcia merytorycznego Petera Clarke’a i podeprzemy się fragmentem jego książki pt: „Grinders Manual”.

  • Dla wartości – ten powód został omówiony w poprzednich częściach.
  • Jako semi-blef – o tej grupie powiedzieliśmy sobie przed chwilą; żeby te ręce były dochodowe, oprócz folding equity muszą charakteryzować się one dużą grywalnością (np. connectory w kolorze; połączone broadway’e bez koloru), gdy nasze otwarcie zostanie sprawdzone.
  • Jako blef – gdy sytuacja jest sprzyjająca, możemy puścić wodze fantazji i na CO pokusić się o bardzo luźne otwarcie; warto jednak pamiętać, że od blindów dzieli nas jeszcze gracz na BTN, dlatego raczej nie powinno być to aż 100% naszego zakresu.

Tabela rąk startowych – rekomendacja Bąbla92 dla graczy początkujących

Jak zwykle bazą do naszych rozważań będzie tabela rąk startowych, którą dla Czytelników PokerGround przygotował Bąbel92. Zobaczmy, jakie układy rekomenduje ten doświadczony gracz i trener.

LJ HJ CO

Co się zmieniło od Hijacka? Przede wszystkim nasz zakres otwarć, jeśli wcześniej tego nie robiliśmy, to już nawet w standardzie obejmuje wszystkie pary. Podobnie ma się sprawa z asami w w kolorze – jeśli nie graliście wcześniej wszystkich układów z tej grupy, teraz możecie to robić bez obaw. Rozszerzyły się nam również możliwości otwarć suited connectorami; obecnie nie ma problemu z tym, aby rozpocząć akcję nawet od 54s. Warto też dołożyć do repertuaru debiutów króle w kolorze do siódemki i damy, walety i dziesiątki z ósemkami. Na CO chcemy też rozpoczynać akcję ze wszystkimi broadwayami w różnych kolorach i możemy dodać jeden czy dwa asy bez koloru, aczkolwiek w tej kwestii, mimo rekomendacji Bąbla, nie schodziłbym zbyt często poniżej A9o.

O jakie ręce poszerzyć powyższe rekomendacje?

Nie ma ich specjalnie wiele. Można dodać do otwarć jeszcze kilka króli w kolorze i kilka suited one gapperów i to właściwie wszystko. Jedyne, co odjąłem w stosunku do tabeli rąk startowych autorstwa Bąbla, to słabe asy z kartą w różnych kolorach.

Plan na grę

Tradycyjnie już skupimy się na objaśnieniu podstawowych założeń naszego planu na grę po flopie dla układów, które pojawiły się w matrycy na CO.

Niskie pary (55-22)

Jeśli będziecie trafiali sety, nie możecie popełnić zbyt wiele błędów z tymi układami. Starajcie się budować pule i cieszcie się chwilą. Niestety najczęściej realizować będzie się inny scenariusz, dlatego też jeśli nie macie wielkiego doświadczenia, to po prostu grajcie pasywnie na nietrafionych boardach lub stosujcie jeden raz zagranie kontynuacyjne. Nie jest to oczywiście optymalne rozwiązanie, ale na bardziej skomplikowane linie i na zrozumienie powodów zamiany swojej słabej pary w blef przyjdzie jeszcze pora.

Connectory w kolorze

Jeśli będziecie potrafili w silny sposób rozgrywać te drawujące ręce, Wasz win rate znacząco się poprawi. Connectory w kolorze i asy  kolorze (choć to trochę inna kategoria) są o tyle elastycznymi układami, które umożliwiają Wam agresywne granie. Dzięki temu możecie prowadzić akcję na każdej ulicy, np: z backdoor drawem na flopie, z drawem na turnie i z value betem na riverze lub blefem, gdy draw się nie uzupełni. Nie ma co ukrywać, będzie musiało trochę wody w Wiśle upłynąć, zanim poczujecie, w jakich warunkach możecie sobie na to pozwolić.

Offsuit broadwaye

Zalecam ostrożność, bo często traficie top parę ze średnim kickerem, która może i dwie ulice akcji może otrzymać i być na prowadzeniu, ale ciężko będzie myśleć optymistycznie o scenariuszu trzech dużych betów lub sprawdzeń z takimi rękami. Jeśli jesteście agresorami, zaplanujcie już na flopie ulicę, na której chcecie zagrać check ze słabymi broadwayami.

Słowo o K7s, Q8s, J8s, T8s

Nie otwieracie rozdania z K8s po to, żeby trafić ósemkę, ani po to, żeby trafić króla. Gracie po to, żeby zgarnąć blindy, a jeśli się to nie uda, to żeby mieć opcję na wykonywanie agresywnych ruchów po flopie, które da Wam posiadanie dwóch kart w kolorze.

Trochę inaczej wygląda sytuacja z drawami do koloru, które nie są tak silne. Oczywiście posiadanie skompletowanego układu o tej sile to powód do tego, żeby grać for value, ale… w przypadku dużego przebicia ze strony rywala po zagraniu, którego intencją był value bet, spasowanie od czasu do czasu koloru na średniej karcie nie jet takim złym pomysłem.

Tego typu ręce doskonale za to sprawdzają w scenariuszu, gdy wraz z boardem tworzą tzw. combo drawy (do koloru i strita jednocześnie). Często ich agresywne rozgrywanie przez wszystkie ulice dopiero da Wam realną szansę na zgarnięcie puli. Póki co to tym się nie martwcie i starajcie sobie nie zrobić zbyt dużo krzywdy z drawami i backdoor drawami do najsilniejszych układów.

Jak grać wobec otwarć z wczesnych pozycji?

Na początek bardzo tight. AA, KK, AKs zawsze przebijać i stackować przed flopem na efektywnych 100-150 BB. QQ w zależności od rywala. Reszta według uznania, z tym że warto trzymać się podziału na układy silne for value i układy z potencjałem jako blef. Najnowsze, rozwiązywane za pomocą solverów, tabele 3-betów mają w sobie wiele mieszanych planów na grę, które również uwzględniają przebijanie z układami o średniej sile.

Na CO powinniście też unikać sprawdzania otwarć. Wszystko dlatego, że płacicie rake, a do tego pokazujecie swoim przeciwnikom, że dysponujecie średnią siłą. Oczywiście sytuacja zmienia się dynamicznie przy stole, dlatego jeśli zauważycie słabych graczy tuż za Wami, możliwe, że najbardziej dochodowy może być scenariusz uwzględniający pozostawienie ich w rozdaniu, a nie przebijanie.

Reakcja na 3-bet do Waszego otwarcia

Wiele rzeczy, o których sobie dzisiaj powiedzieliśmy, pojawiła się w trakcie dwóch wcześniejszych odcinków. Natomiast bardzo mało do tej pory mówiliśmy o bronieniu się przeciwko 3-betom. Wynikało to do tej pory ze specyfiki pozycji, na których otwieraliście akcję od podbicia. Na mikrostawkach, szczególnie w ich dolnych rejonach, gracze grają w wystarczająco szczery sposób wobec otwarć z pierwszej i drugiej pozycji, dlatego też w mig pozbywaliście się układów, które mogłyby wpakować Was w tarapaty.

Na CO sytuacja jest zgoła odmienna. Na tej pozycji musicie uprawiać większe spekulanctwo i oglądać flopy z rękami z potencjałem lub grać 4-bet, bo inaczej będziecie łatwym celem. Weźcie pod uwagę to, że zrównoważona strategia przewiduje bronienie otwarć do 3-betów w 50% przypadków.

Może najlepiej powiedzmy sobie, jakich rąk unikać jako sprawdzeń 3-betów. Odpowiedź jest prosta: rąk z kartami w różnych kolorach. Dobre do sprawdzeń będą pary i średnie i niskie suited connectory, ale również i asy w kolorze, jak i broadwaye w kolorze. Oczywiście część z tych grywalnych rąk musicie umieścić też w 4-bet bluffing range’u, żeby zrównoważyć je z przebiciami par premium i AK dla wartości.

Jeśli Wasze otwarcia przebijają rywale z blindów, możecie sobie pozwolić na więcej, niż kiedy robi to BTN. Wszystko dlatego, że będziecie na pozycji, a to oznacza, że będziecie mieli wpływ na ilość pieniędzy, którą dokładacie do puli. Jeśli cena będzie zbyt wysoka, uciekniecie z rozdania. Jeśli przeciwnik będzie grał pasywnie, będziecie mogli podjąć decyzję o betowaniu samemu lub o realizowaniu swojego equity poprzez zobaczenie kolejnej karty wspólnej.

Podsumowanie

Szybko zbliżamy się do buttona. Jest to dla nas bardzo dobra wiadomość, bo właśnie na CO i na BTN będziemy w grze w pokera wygrywali najwięcej pieniędzy. Z czego to wynika? Po części z tego, że najczęściej będziemy grali na pozycji. Po drugie z tego, że po stronie swoich regularnych przychodów będziemy mieli wpływy związane z kradzieżą blindów. Po trzecie może chodzić również o to, że będziemy grali szerokim zakresem, głównie rękami w kolorze, dzięki którym będziemy mogli prezentować przy stole postawę aktywną, a przez co będziemy zgarniać pule częściej niż robią to nasi rywale.

Rozgrywanie rozdania z pozycji CO daje graczowi dużą przewagę nad blindami, ale najlepszy dla nas scenariusz realizuje się wtedy, gdy znajdujemy się na BTN. Zapraszam Was do śledzenia kolejnego odcinka z serii „Porozmawiajmy o pozycjach” już w przyszłą środę. Tym razem przyjrzymy się temu, jak świat cashowego pokerzysty na stole 6-Max wygląda z ostatniej pozycji przed blindami. Do zobaczenia.

Deal