Polk vs. Negreanu

Bill Perkins ujawnił, że między Dougiem Polkiem i Danielem Negreanu wystąpił spór o to, czy metody nauki pierwszego z nich nie łamią ustalonych zasad. Pojedynek jest przynajmniej chwilowo wstrzymany, a na arbitra w tej problematycznej kwestii wybrano Phila Galfonda. 

W ramach pojedynku Doug Polk vs. Daniel Negreanu odbyło się już sześć sesji na stawkach 200$/400$. Łącznie pokerzyści rozegrali ze sobą 2.374 rozdania, po których Polk ma przewagę w wysokości 93.542,68$. Możliwe, że na kolejną sesję będziemy musieli poczekać trochę dłużej. Wszystko przez spór między graczami.

O sprawie jako pierwszy napisał Bill Perkins, który sam stawiał pieniądze na wygraną Negreanu. W opublikowanym na Twitterze wpisie biznesmena czytamy:

Pojedynek wstrzymany ze względu na różnicę zdań w kwestii zasad. Jedna strona (Doug Polk) myśli, że ręczne wprowadzanie historii rozdań do oprogramowania i przeprowadzanie analiz częstotliwości jest w porządku, a druga strona myśli inaczej (Daniel Negreanu). Duża niekorzyść, że „DNegs” tego nie robił. Czas na Phila Galfonda

Polk twierdzi jednak, że nie robił niczego złego. Przyznał, że po prostu analizował odtwarzacz rozdań i ręcznie przygotowywał notatki. Sprawdzał takie rzeczy jak częstotliwości foldów z buttona czy 3-betowania, starając się poznać strategię Negreanu.

Phil Galfond podejmie decyzję

Na arbitra w tej sprawie wybrano Galfonda. Właściciel strony Run it Once ma zadecydować, czy sposób, w jaki Polk gromadzi dane z pojedynku, jest w porządku i czy jest on zgodny z zasadami obowiązującymi na platformie WSOP.com.

Pojedynek wstrzymano, ale zapewne nie na długo. Żadna ze stron nie czuje się zbytnio pokrzywdzona. Polk, który od początku był pewny siebie, nie będzie raczej rozpaczał nad ewentualną stratą nieprecyzyjnej metody nauki, która opiera się na niewielkich próbkach. Negreanu nie widzi problemu w tym, żeby sprawę rozstrzygnął Galfond.

EPT Online: Timothy Adams pośród dziewięciu finalistów Main Eventu