Pięć błędów z parą asów

Otrzymanie najlepszej ręki startowej w pokerze nie upoważnia nikogo do zgarnięcia każdej puli – ani dużej, ani nawet małej. Aby zmaksymalizować zyski osiągane z parą asów na ręce, musisz unikać powszechnych błędów. Pięć z nich w swoim artykule opisał Dan B. z portalu Upswing Poker.

Błąd #1: Slow-playowanie przed flopem

Każdy, kto oglądał film „Rounders”, pamięta na pewno rozdanie, w którym „Teddy KGB” skutecznie złapał w pułapkę Mike’a McDermotta i wygrał cały jego bankroll. Tamten slow-play zadziałał, ale nie zmienia to faktu, że praktycznie zawsze lepiej jest szybko rozgrywać przed flopem najsilniejsze z rąk startowych.

Trzymając parę asów, prawie zawsze najlepszą opcją będzie dla Ciebie budowanie jak największej puli, najszybciej jak to możliwe. To oznacza przebijanie, jeśli nikt nie zrobił tego wcześniej, 3-betowanie, jeżeli ktoś już przebił, a także 4-betowanie w przypadku otrzymania 3-betu. Taka strategia sprawi, że średnia pula, którą wygrasz z parą asów, stanie się większa.

Pięć błędów z parą asów

Błąd #2: Zwiększanie rozmiaru przebicia przed flopem

Gracze używający większych rozmiarów do przebijania z silnymi rękami popełniają ogromny błąd. Choć mając parę asów, Twoim celem jest zbudowanie jak największej puli, to nie powinieneś zapominać o stosowaniu stałego rozmiaru do danego zagrania – bez względu na posiadaną rękę. Dzięki temu jesteś trudniejszym rywalem dla pozostałych graczy.

Przykład: Powiedzmy, że przez całą noc otwierałeś za 15$ w grze na stawkach 2$/5$. Nagle patrzysz na parę asów i decydujesz się na przebicie do 25$. Gdy Twoi rywale widzą ten większy rozmiar, w ich głowach uruchamia się alarm. Mogą przez to spasować ręce, z którymi w normalnych okolicznościach wybraliby sprawdzenie. Mogą też tylko sprawdzić z silną ręką, z którą standardowo zdecydowaliby się na re-raise.

Błąd #3: Bycie zbyt chętnym do ryzykowania stacka po flopie w puli wieloosobowej 

Pule wieloosobowe znacząco różnią się od tych rozgrywanych w heads-upie. Im większa liczba graczy dołącza do rozdania, tym bardziej komplikuje się sytuacja. Oto dlaczego:

  • Przeciwko dwóm rywalom masz znacznie mniej equity niż przeciwko jednemu.
  • Większa liczba graczy zwiększa prawdopodobieństwo tego, iż Twoja para asów nie będzie najlepszym układem na flopie.
  • Na flopie pula będzie około 50% większa, przez co z niesamowitą łatwością będziesz mógł grać o ogromną pulę.

Dlatego też, gdy widzisz, że Twoi rywale bardzo chętnie dodają pieniądze do puli, zwłaszcza na trudnych boardach, to musisz być przygotowany do wykonywania heroicznych foldów. Pamiętaj, że relatywna siła Twojej ręki jest w tych sytuacjach o wiele mniejsza!

Pięć błędów z parą asów

Błąd #4: Zbyt pasywna gra po flopie

Ten błąd często idzie w parze z błędem #1.

Gdy trafiasz na flopie silny układ, a z asami tak zazwyczaj będzie, to chcesz rozgrywać go szybko, aby zbudować dużą pulę najszybciej jak to możliwe.

Jeśli masz okazję do betowania, to możesz zwiększyć pulę do rozmiarów, jakich potrzebujesz. Czekanie oddaje tą możność Twojemu rywalowi. Może on zwiększyć rozmiar puli poprzez postawienie zakładu, ale może też tego nie zrobić. W większości przypadków gracze zabetują rzadziej niż sprawdziliby zakład od Ciebie.

Inną zaletą betowania jest to, że zmuszasz rywala do ujawniania informacji o jego ręce. Na przykład, jeśli sprawdzi, to będziesz wiedział, że połączył się w jakiś sposób z boardem (chyba że zastosował float). Gdybyś zaczekał, a on wybrałby check back, to na temat jego ręki nie dowiedziałbyś się niczego.

Pamiętaj, że mowa tutaj o rozdaniach rozgrywanych w heads-upie. W pulach wieloosobowych znacznie częściej zdarza się tak, że nasze asy na flopie możemy rozegrać pasywnie, a przy tym sensownie. Następnie pozostaje nam w takich sytuacjach szukanie sposobów na wyciągnięcie value na turnie i riverze.

Pięć błędów z parą asów

Błąd #5: Przecenianie wartości ręki na niewygodnych boardach

Ogólnie rzecz biorąc, mokre flopy z wieloma niskimi lub średnimi kartami faworyzują gracza, który sprawdzał przed flopem. Na takich boardach powinieneś więc grać bardziej pasywnie z całym swoim zakresem, w tym z parą asów.

Przykład: Powiedzmy, że jesteś na pozycji UTG i przebijasz z . Sprawdzenie otrzymujesz tylko od big blinda. Flop przynosi .

Na tego typu boardach Twój przeciwnik będzie dysponował większą liczbą setów, dwóch par i być może nawet stritów. Skoro przebiłeś z UTG, to Twój zakres składa się w większości z wysokich kart i średnich lub wysokich par. Będąc sprawdzającym, Twój przeciwnik może mieć wiele rąk takich jak 44, 87o czy 65.

Przewaga wynikająca z dysponowania najlepszym układem pozwoli mu wywierać na Tobie sporą presję w przypadku, gdy zdecydujesz się na c-betowanie. W takich sytuacjach z parą asów sprytne może być zastosowanie zagrania check back z intencją bluff-catchowania na następnych streetach. Na takich boardach układy z jedną parą nie są zazwyczaj wystarczająco silne, by trzykrotnie betować z nimi dla value, więc check back tak naprawdę nic Cię tutaj nie kosztuje.

Głównym powodem, dzięki któremu zaczekanie na flopie w tym przypadku się sprawdza, jest to, że asy zawsze pozostaną najwyższą parą także na turnie. Będziesz więc mógł sprawdzić zakład (lub zabetować samemu po checku od rywala) na następnym streecie. Porównaj to z ręką taką jak para dziesiątek, której zaszkodzić może wiele overkart.

Mamy nadzieję, że uda Ci się unikać powyższych błędów i poprawisz tym samym swój wykres wygranych. Powodzenia przy stolikach!

Co powinieneś wiedzieć o zakresach w pokerze? Część trzecia