Wzloty i upadki to niestety część realiów każdego pokerzysty. Każdy zawodnik chciałby wygrywać coś cały czas, ale wariancja na to nie pozwala. Skoro zaś festiwal World Series of Poker Europe trwa na całego pora przyjrzeć się czwórce zawodników spoza Ameryki, którzy w ostatnich miesiącach radzą sobie naprawdę doskonale.


Albert Daher

Po kilku mniejszych sukcesach w międzynarodowych turniejach, 2017 rok okazał się przełomem dla 29-letniego Alberta Dahera (zdjęcie główne, oraz to po prawej). Pochodzący z Bejrutu gracz zdobył w latach 2013-15 kilka sześciocyfrowych wygranych. W roku 2014 zajął drugie miejsce w High Rollerze (wpisowe 10300 euro) na European Poker Tour w Deauville (Francja) i zainkasował 258.136 dolarów. W 2015 Daher po raz kolejny pokazał co potrafi wygrywając Main Event Merit Poker Gangster Cup na Cyprze (108.940$).

Teraz na jego koncie z eventów na żywo spoczywa już 1,8 miliona dolarów, a Daher nie spoczywa na laurach i dodaje kolejne turnieje do swojego, już i tak imponującego CV.

„Poszło mi naprawdę nieźle w turniejach w 2013 i wtedy postanowiłem spróbować swoich sił na stołach cashowych” – powiedział po jednym z eventów. „Odstawiłem gry turniejowe i wróciłem do nich dopiero niedawno, w 2016.”

Daher uwielbia cashówki i wolność, jaką one dają, ale jak sam mówi jest bardzo zadowolony z powrotu na „stare śmieci”: „Idzie mi coraz lepiej i poważnie zastanawiam się nad dodaniem do mojego planu na ten rok kolejnych gier na wyjazdach.”

Thomas Boivin

Pięcio i sześcio-cyfrowe wygrane to ostatnio standard dla tego, 27-letniego Belga, który spędza większość czasu grindując online. Tego lata na WSOP Boivin prawie zdobył swoją pierwszą bransoletę w evencie numer 43: $1,500 No Limit Hold’em Shootout. Niestety ostatecznie przegrał pojedynek finałowy i musiał zadowolić się sumą 159.273$. Tydzień później powrócił jednak na podium i dotarł do trzeciej pozycji w evencie numer 56: $5,000 No Limit Hold’em (tym razem jego łupem padło 264.306$).

Boivin zaistniał na pokerowej scenie w połowie 2016 roku. W turnieju NLHE na Mid-States Poker Tour rozgrywanego w ramach DeepStacks Extraveganza wygrał tytuł mistrza i 352.153$. W styczniu tego roku powrócił w pełnej chwale na Aussie Millions, gdzie zdobył 88 tysięcy dolarów.

„Przy wybieraniu turniejów staram się być bardzo skrupulatny. Biorę pod uwagę wszystko i wyliczam, co najbardziej opłaca mi się grać, kiedy stosować strategię GTO, kiedy iść na maksymalny zysk. Liczy się również zarządzanie przewagą na stole i ocena wartości przetrwania w turnieju kolejnego okrążenia. Jeśli chcemy czegoś bardzo, to wierzę, że uda nam się to osiągnąć, choć nie warto zapominać o przyjemnościach i codziennych drobnostkach wywołujących uśmiech na naszej twarzy.”

Javier Gomez Zapatero

Ten hiszpański pokerzysta już od lat rozgrzewa swoich rodaków. Jego ostatnie dokonania wywołują jeszcze więcej aplauzu. Tylko w 2017 roku 26-letni Zapatero wygrał w turniejach 1,3 miliona dolarów.

W lipcu, Zapatero pokonał 688 zawodników w evencie $5,000 No Limit Hold’em rozgrywanym na Venetian DeepStacks Extravaganza (zarobił wtedy 561.349$). Jego rywalem w heads-upie był natomiast sam mistrz Main Eventu WSOP Martin Jacobson.

W sierpniu na konto młodego pokerzysty powędrowało również drugie miejsce z festiwalu PokerStars w Barcelonie (166.227 dolarów). Tym razem na stole jego przeciwnikiem był inny wyśmienity pokerzysta i mistrz WSOP, Ryan Reiss.

Zapatero ma obecnie na koncie z eventów live ponad 2 miliony dolarów. Jego kariera nabrała natomiast tempa w 2015, kiedy wygrał Main Event WPT w Pradze (175.000$).

„To jakby ziściły się moje sny” – powiedział wtedy. Jak widać sen trwa nadal.

Nadar Kakhmazov

Rosjanin Kakhmazov radził sobie tego lata doskonale na amerykańskiej ziemi. W latach 2013-16 zajmował raczej odległe miejsca, ale w tym roku szczęście uśmiechnęło się w końcu do 29-latka.

W czerwcu Kakhmazov wygrał Mid-States Poker Tour Main Event na Deepstack Extravaganza w Las Vegas. Zwycięstwo to dało mu pierwszy poważny tytuł i kwotę 440.029$. Nagroda jak najbardziej zasłużona zważywszy na 3273 zawodników, których pokonał po drodze. Kilka dni później w kasynie Rio Nadar zwyciężył event numer 36: $5,000 No Limit Hold’em – 6 Handed. Kakhmazov udowodnił, że jest lepszy niż 574 pozostałych i zabrał do domu 580.338$.

Na finałowym stole turnieju, który koniec końców podbił wartość jego życiowych wygranych do 1,2 miliona dolarów pokonał takich zawodników jak Chris HunichenKenny HallaertFaraz Jaka i Sam Soverel. Kakhmazov zaczynał od Europy i próbował już kiedyś swych sił w USA, ale ze średnim rezultatem. Miło widzieć, że wrócił i tym razem osiąga zamierzony sukces.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że tym razem jest inaczej. Poprzednio zawsze docierałem daleko i przegrywałem pechowo kilka dużych pul, co eliminowało mnie z dalszej gry. Teraz wydaje się, że nadszedł mój czas.”

baner Strzał w dziesiątkę

ŹRÓDŁOpokernews.com
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.