Witam Was w drugim odcinku serii „Oswoić PioSOLVERA”. Dziś zaczniemy od zupełnych podstaw i powiemy sobie do czego służą pokerowe solvery, ale również wyprowadzimy niektórych Czytelników z błędu i wykażemy, czym te programy nie są. Dużo roboty przed nami, tak więc zaczynajmy.

Dużo myślałem na temat tego, jaki sposób narracji przyjąć w odcinku, w którym musimy zahaczyć o odrobinę teorii. Z racji tego, że żaden ze mnie matematyczny czy statystyczny ekspert, z miejsca odrzuciłem ton profesorski i postanowiłem pisać stylem najbardziej uproszczonym, jak to tylko jest możliwe. Pal sześć, jeśli puryści nauk ścisłych będą w tym czasie chwytać się za głowy, nie ma sprawy. Moim celem nie jest napisanie tekstu akademickiego, ale zrozumiałej dla wszystkich instrukcji, w której główny nacisk chcę położyć na przystępność, to w części pierwszej, teoretycznej, a w dalszych częściach na łatwość zastosowania wiedzy w czasie codziennej pracy z PioSOLVEREM.

Czym są solvery?

Najprościej rzecz ujmując, pokerowe solvery (to solve – z j.ang oznacza rozwiązać, a więc z przymrużeniem oka możemy powiedzieć, że solvery to są „rozwiązywacze”) to komputerowe programy, które pomagają graczom w tworzeniu strategii gry z dala od pokerowych stołów. Idąc trochę dalej, możemy powiedzieć, że solvery to narzędzia do tworzenia strategii optymalnych z punktu widzenia teorii gry (GTO – game theory optimal).

Jakie to są strategie? Takie, które sprawiają, że znajdujemy się w równowadze. Równowaga, w tym przypadku, oznacza optymalną częstotliwość zagrań – nie robimy czegoś ani zbyt często, ani zbyt rzadko – przez co perfekcyjnie grający rywal – również w rozumieniu GTO – nie będzie w stanie osiągnąć nad nami przewagi.

Myślę, że udało mi się uchwycić istotę zagadnienia i to właściwie wyczerpuje teorię, którą muszą znać pokerzyści. Jeśli ktoś chciałby zgłębiać temat dalej, to odsyłam go do Google’a i do wpisania w wyszukiwarce haseł: „teoria gier” oraz „równowaga Nasha”.

Czym solvery nie są?

Solvery nie są narzędziami nieetycznymi – wszystkie obliczenia dokonywane są z dala od pokerowych stołów i bazują na danych wejściowych wprowadzonych przez użytkownika.

Solvery nie są narzędziami służącymi do maksymalizacji zysków – to w większym stopniu narzędzia do wyszukiwania strategii defensywnych aniżeli ofensywnych. Celem nadrzędnym solverów jest podanie rozwiązań prowadzących do uzyskania stanu równowagi. Z tego powodu strategie nieoptymalne z punktu widzenia GTO, czyli takie, które wykorzystują tendencje danego gracza (tzw. exploitative strategies), są znacznie bardziej dochodowe.

Solvery nie są automatami do zarabiania pieniędzy. Ich wskazania są tak dokładne, jak dokładne są dane wejściowe, które wprowadza do nich użytkownik programu. Na te dane składają się: zakresy, wielkości betów oraz wielkości stacków.

PioSOLVER

PioSOLVER to solver GTO dla Holdema. Na podstawie danych wejściowych, o których wspomniałem powyżej, program potrafi stworzyć strategie gry HU po flopie, w postaci drzewa decyzyjnego, w zaledwie kilka minut. W każdej sytuacji program może rozważyć dowolną wielkość stawianych zakładów, a jedynym ograniczeniem jest moc obliczeniowa komputera.

Jedną z największych zalet programu jest szybkość działania. Gdy program zbuduje drzewo decyzyjne, a następnie je „rozwiąże”, w czasie rzeczywistym możemy przełączać się pomiędzy: zakresami, EV, strategią + EV czy np. zakresami dla każdej konkretnej akcji.

W każdej wersji licencji wyższej niż „Basic” PioSOLVER jest narzędziem, w którym możecie korzystać ze skryptów. Dzięki nim zaawansowani użytkownicy programu są w stanie zautomatyzować wiele czynności i np. mogą pozwolić działać programowi w czasie, gdy oni sami znajdują się z dala od komputera i np. śpią.

Program dostępny jest w wersji demo, która ograniczona jest do rozwiązań na turnie oraz na riverze. Możecie ściągnąć ją – z tej strony.

Podsumowanie

Z pierwszego odcinka serii powinniście zapamiętać jaką rolę spełniają pokerowe solvery oraz to, czym te programy nie są. W kolejnym odcinku przejdziemy już do pracy z PioSOLVEREM i zajmiemy się dokładnym opisem procesu wprowadzania danych wejściowych do programu.

Do zobaczenia już w przyszłą sobotę.