Kilka dni temu Rzeczpospolita ujawniła nowe fakty związane z tajemniczym wypadkiem samochodowym, w którym śmierć poniósł poseł Rafał Wójcikowski – znany ze swojej determinacji w walce o wyjaśnienie afery hazardowej.

W styczniu bieżącego roku doszło do śmiertelnego wypadku na drodze S8 koło Rawy Mazowieckiej. W jego następstwie zginął poseł Kukiz’15 Rafał Wójcikowski. Jego auto najpierw uderzyło w barierę energochłonną znajdującą się z lewej strony jezdni, a następnie stanęło w poprzek drogi na prawym pasie. Ominął je jeden z samochodów, a następnie pojazd został staranowany przez kierowcę jadącego fordem transitem.

W tej sprawie jest wiele niejasności. Przede wszystkim nie wiadomo, co doprowadziło do tego, że pojazd posła Wójcikowskiego zjechał na lewy pas i zderzył się z barierą. Kierowca transita twierdzi też, że samochód posła był nieoświetlony, dlatego doszło do zderzenia. Jednak nowe zeznania kierowcy TIR-a, który na chwilę przed zderzeniem wymijał samochód posła z prawej strony, temu zaprzeczają. Co ciekawe, akumulator z pojazdu posła Wójcikowskiego został znaleziony 20 metrów od jego samochodu, co właściwie wyklucza możliwość funkcjonowania świateł awaryjnych w momencie zderzenia. Coś w tej sytuacji, mówiąc kolokwialnie, się nie spina.

Rafał Wójcikowski
Tak wyglądał samochód pana posła po zderzeniu z transitem

Rzeczpospolita dowiedziała się, że biegły sądowy stwierdził, iż w samochodzie pana posła uszkodzony był przewód hamulcowy. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej jednak nie dopatrzyli się podstaw do postawienia tezy, że mogło dojść do celowego działania. Prokuratura dalej będzie badała ten wątek. Instytut Jana Sehna w Krakowie we wrześniu ma przedstawić ekspertyzę dotyczącą przebiegu wypadku. W poniedziałek, w miejscu tragicznego zdarzenia odbył się drugi eksperyment procesowy.

O dogłębne zbadanie sprawy zaapelował wicemarszałek Sejmu

W sprawie możliwości celowego doprowadzenia do wypadku wypowiedział się wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. Na informacje o uszkodzonym przewodzie hamulcowym i niejasności dotyczących przebiegu tragicznego zdarzenia pan marszałek odpowiedział, że jest do dla niego sprawa niepokojąca, która – jak ma nadzieję – będzie wyjaśniona.

„Zwracaliśmy się z prośbą do wszystkich organów państwa, żeby tej sprawie się przyjrzały i żeby to postępowało jak najszybciej. Rafał Wójcikowski był jednym z najwybitniejszych parlamentarzystów tej kadencji, był w paru komisjach, ale chyba najintensywniej pracował w komisji finansów. Zajmował się wieloma bardzo poważnymi sprawami. A jednocześnie czasem po prostu jakby zbyt otwarcie mówił o niektórych sprawach i przez to mógł się narazić bardzo poważnym grupom interesu.” – powiedział marszałek Tyszka.

Poseł Wójcikowski i jego walka z aferą hazardową

„Kontaktowałem się z posłem Wójcikowskim, dokładnie 5 dni przed jego śmiercią, bo chciałem zweryfikować dane” – mówił w lutym na antenie TVRepublika publicysta, Rafał Otoka-Frąckiewicz. „On potwierdził, że taka sytuacja ma miejsce [kontrakt opiewający na 4 mld. złotych z amerykańską firmą mającą dostarczyć automaty do gry dla Totalizatora Sportowego po znacznie zawyżonej cenie] i będzie rozważał złożenie interpelacji poselskiej w celu wyjaśnienia, co to za firma, jak wygląda umowa [która w części jest utajniona]. Kiedy kończyliśmy tę rozmowę poseł Wójcikowski powiedział: Tylko, że to jest wejście na kruchy lód i może pourywać nam nogi (…)”. Kilka dni później pan poseł nie żył.

„Pytanie – czy my te pieniądze mamy? Nie. Totalizator Sportowy też nie ma tych pieniędzy, więc pytanie skąd je weźmie? Czy Polska się zapożyczy, żeby zrealizować warunki tej umowy, czy też to, co sugerował poseł Wójcikowski – w najbliższym czasie okaże się, że totalizator jest niewydolny i trzeba będzie go sprywatyzować? To jest naprawdę gruba sprawa i sytuacja, którą jeszcze można powstrzymać lub wyjaśnić. Za tym stoi ogromne lobby związane ze Służbami Specjalnymi.” – kontynuował swoją wypowiedź publicysta.

Rafał Otoka-Frąckiewicz w TVRepublika
Rafał Otoka-Frąckiewicz w TVRepublika

„(…) Ja nie twierdzę, że to był jakiś spisek, to wygląda na normalny wypadek, ale w chwili kiedy on zginął, wszyscy posłowie, z którymi rozmawiałem na ten temat, nagle nabrali wody w usta, że jednak nie ruszamy tego.”

Pozostaje nam czekać tylko na wyniki śledztwa prokuratury.

Poker Fever Freeroll baner