Luc Greenwood, fot. Poker Central

Luc Greenwood w ciągu samych dwóch ostatnich miesięcy wygrał w turniejach na żywo ponad 1,5 mln dolarów. Obecnie przebywa w Londynie, gdzie zdążył już zwyciężyć w pierwszym evencie na festiwalu British Poker Open. Po swoim sukcesie znalazł chwilę na rozmowę z dziennikarzami Poker Central.   

Od festiwalu WSOP przez ostatnie cztery miesiące utrzymuję szalenie dobrą passę – powiedział Luc Greenwood. – Gram w pokera już naprawdę długo i myślę, że dojrzałem jako osoba, a to pomogło mi skupić się na rozgrywaniu rąk w odpowiedni sposób, nie angażując się emocjonalnie. 

Greenwood był kiedyś studentem uniwersytetu i wciąż pamięta czasy, gdy grał w pokera w dresach, z nogami na biurku. Dzisiaj, aby móc rywalizować, musi dawać z siebie znacznie więcej i być bardziej skupiony.

Muszę na wszystko bardziej zwracać uwagę, być na bieżąco i pozostawać skupiony. Włożyłem w to wiele pracy zarówno przy stołach, jak i poza nimi. Uzyskujesz w ten sposób większą pewność siebie, a mój umysł jest teraz o wiele bardziej czysty. 

Dyscyplina i skupienie

Greenwood zaczął rywalizację w Evencie #1 British Poker Open tuż po opuszczeniu pokładu samolotu. Był zmęczony i mógł w łatwy sposób stracić 10.000£ lub po prostu nie zagrać. Postanowił jednak zasiąść do stołu, utrzymując przez większość dnia stack startowy, a pod koniec rozgrywki wygrał kilka dużych pul. Dojrzałość, o której wspomniał, z pewnością pomogła mu w powiększaniu przewagi.

Zaczynając grę w finale, byłem jednym z dwóch chip leaderów, ale miałem tylko 1/3 żetonów, więc wiedziałem, że trochę to potrwa, ponieważ każdy przy stole był trudnym przeciwnikiem – przyznał Greenwood. – Widziałem, że każdy grał naprawdę dobrze i pomyślałem, że mam szansę zobaczyć niektóre z rozdań, jakie zarejestrowano podczas streamu. 

Luc Greenwood i Steve O'Dwyer
Luc Greenwood przyjmuje gratulacje od Steve’a O’Dwyera, fot. Poker Central

Greenwood uwielbia rywalizację, więc na pewno podobało mu się wyzwanie, jakim była gra przeciwko wielu światowej sławy pokerzystom. W finale pierwszego turnieju British Poker Open prowadzenie oddawał kilka razy i – jak sam podkreślił – rozgrywka mogła zakończyć się dla niego zupełnie inaczej.

Mogło to pójść w obu kierunkach – powiedział Kanadyjczyk. – Gdy już doszliśmy do kasy, wygrałem dwa duże flipy. W wielu turniejach kluczowe są duże karty, zwłaszcza tutaj, ponieważ 30-minutowe levele nie wybaczają.

Wsparcie od braci i przyjaciół 

Luc Greenwood ma dwóch braci – Sama oraz Maxa – którzy również są pokerzystami i od lat odnoszą sukcesy w eventach na żywo. Jak przyznał, rodzeństwo miało olbrzymi wpływ na jego karierę.

Max nie gra już tak dużo, ale z Samem rozmawiam o pokerze każdego dnia – powiedział. – Grałem od kiedy ukończyłem 18 rok życia, jest tylu ludzi, z którymi przyjaźnie się od 5-10 lat, i każdy z nich wpłynął na mój sukces, jeśli nie poprzez rozmowy o rozdaniach, to poprzez oferowanie wsparcia. Są dla mnie jak rodzina – gdy inni ludzie w ciebie wierzą, sam łatwiej możesz znaleźć w sobie pewność siebie.  

Najmłodszy z braci Greenwood ma już za sobą pierwszy sukces na festiwalu British Poker Open. Jeśli jego dobra passa się utrzyma, to na pewno zobaczymy go jeszcze w transmitowanych na żywo finałach. W ramach odbywającej się w Londynie imprezy rozegranych ma być łącznie dziesięć turniejów.

WSOP Europe z nowymi eventami – wśród nich Super High Roller za 250.000€