Kahle Burns

Kahle Burns bierze udział w turniejach, bo jak twierdzi – nie ma innego wyjścia. Brak dobrych gier cashowych zmusił Australijczyka do częstszego rywalizowania w eventach na żywo. Zaowocowało to dla niego zdobyciem dwóch bransoletek podczas zakończonego niedawno festiwalu WSOP Europe. 

Kahle Burns przebywa obecnie w Las Vegas, gdzie uczestniczy w festiwalu Poker Masters 2019. Wczoraj zajął drugie miejsce w turnieju Big Bet Mix z wpisowym 10.500$ i zainkasował 109.200$. Znalazł też czas na rozmowę z Poker Central.

Przede wszystkim była to trochę niespodzianka – powiedział z uśmiechem Burns, gdy zapytano go o sukcesy z tegorocznego festiwalu WSOP Europe. Australijczyk w ciągu czterech dni zdobył dwie pierwsze bransoletki w swojej karierze.

Byłem bardzo zadowolony ze zdobycia pierwszej i nie spodziewałem się wiele w Short Decku, zwłaszcza dlatego, że nie mam tak dużo doświadczenia w tej grze – przyznał Burns. – Zdobycie bransoletki zawsze było na liście rzeczy, których chciałem dokonać podczas swojej pokerowej kariery, ale nigdy specjalnie mocno do tego nie dążyłem.

Kahle Burns ©King's Resort
Kahle Burns ©King’s Resort

Jeszcze dwa lata temu Burns był specjalistą od gier cashowych, ale od czasu przejścia do turniejów na żywo zdążył już wygrać ponad 6,5 mln dolarów. Pokerzysta plasuje się obecnie na trzeciej pozycji w australijskiej wersji rankingu All Time Money List.

Ale zdobycie przynajmniej jednej bransoletki zawsze było czymś, do czego aspirowałem – dodał Burns.

Gracz turniejowy z konieczności

Co ciekawe, Australijczyk zaczął grać w turniejach ze względu na trudną w ostatnich latach sytuację na scenie gier cashowych.

Brak było dobrych gier cashowych na wysokie stawki, bo społeczności stawały się dość „drapieżcze” – powiedział Burns.

Wiele gier stało się bardzo prywatnymi, więc nie miałem zawsze dostępu do gier, w których chciałem grać, podczas gdy turnieje odbywają się wszędzie przez cały rok. W turniejach nie ma zjawiska „bum huntingu”. Przychodzisz, dostajesz swój bilet i toczy się równa gra. Każdy gra przeciwko każdemu. 

Burns patrzy w przyszłość i nie zamierza spoczywać na laurach. Jest zadowolony z wyników z ostatnich tygodni i miesięcy, ale są już one dla niego historią.

Jestem zadowolony z rezultatów z ostatnich kilku miesięcy, ale staram się nie przywiązywać zbytnio do wyników – powiedział Burns. – Te rezultaty są już teraz za mną. Więc będę dalej starał się grać jak najlepiej i grać jak najwięcej. 

baner PlayStation4

Poker Masters 2019: Julien Martini zwycięzcą turnieju Big Bet Mix