Jonathan Little uczestniczył w ciekawym rozdaniu, które postanowił przeanalizować na łamach portalu Cardplayer. Znany pokerowy trener miał parę waletów, a przed flopem otrzymał all-iny od dwóch rywali. 

Rozdanie pochodzi z side eventu z wpisowym 1.500$. Blindy wynosiły 800/1.600 z big blind ante w wysokości 1.600. Agresywny gracz z trzeciej pozycji przy dziewięcioosobowym stole, który miał w stacku 60.000, otworzył za 3.600. Jonathan Little miał 50.000 żetonów, był na buttonie i ze swoją parą waletów postanowił zagrać 3-bet za 8.800.

Jak stwierdził Little, celem jego dość małego 3-betu miało być pozwolenie rywalowi na wykonanie sprawdzenia z ręką, którą on często dominuje. Wybierając mniejszy sizing, daje przeciwnikowi również możliwość zagrania 4-bet, przeciwko któremu z radością zaryzykowałby wszystkie żetony.

Jonathan Little - MILLIONS UK
Jonathan Little

Little nie spodziewał się jednak, że kolejny, grający luźno i agresywnie, gracz ze small blinda zagra 4-bet all-in za 50.000. Gracz, który zapoczątkował akcję, myślał przez około 15 sekund, po czym również zagrał all-in. Była to zupełna niespodzianka!

Jak wyglądają zakresy rywali Little’a i jak przeciwko nim spisuje się para waletów? Większość graczy używa dość wąskich zakresów ze small blinda – być może pary od dziewiątek do asów, AK i AQ. Para waletów jest w dobrej sytuacji przeciwko takiemu range’owi, wygrywając w 50% przypadków.

Gracz, który przebił jako pierwszy, a następnie zagrał re-shove po all-inie od small blinda, musi mieć niezwykle silny zakres. Prawdopodobnie zawierają się w nim tylko pary od waletów do asów i AK. JJ przeciwko tym rękom wygrywa w zaledwie 36% przypadków. Przeciwko obu graczom jednocześnie para waletów ma tylko 28% szans. To bardzo mało!

Zakres rąk Equity
JJ 27,93%
99+, AQs+, AQo_+ 28,48%
JJ+, AKs+, AKo+ 45,59%

Czy Little powinien sprawdzić?

Little zauważył, że choć ma dość dobre pot oddsy (musi dołożyć 41.000, by móc wygrać pulę wynoszącą 112.000), to cena pozwala mu tylko na bycie break-even. Aby oszacować pot oddsy dla tej sytuacji, musimy wziąć sumę za sprawdzenie (41.000) i podzielić ją przez sumę, jaka wyjdzie z wysokości sprawdzenia oraz aktualnej puli (41.000 + 112.000 = 153.000). To oznacza, że aby uzasadnić call, Little musiałby wygrać w przynajmniej 26% przypadków (41.000 / 153.000).

Skoro Little wygra w 28% przypadków, a patrząc na pot oddsy, wygrać musi w 26%, to sprawdzenie da mu niewielki zysk. Trzeba jednak pamiętać, że jest to turniej, a w turniejach nie zawsze warto ryzykować całego stacka. W tej sytuacji call pozbawi Little’a wszystkich żetonów w aż 72% przypadków…

Jonathan Little
Jonathan Little / ©WPT.com

Warto zauważyć, że Little mógł popełnić błąd w oszacowywaniu zakresów swoich rywali. Mogą one być bardziej tight. Jeśli tak jest, to jego sprawdzenie automatycznie staje się nieopłacalne. Oczywiście, przeciwnicy mogliby też grać z o wiele luźniejszymi zakresami, ale w turniejach gracze rzadko ryzykują całe stacki ze słabymi rękami.

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, Little, który sądzi, że jest lepszy od większości rywali w evencie za 1.500$, postanowił spasować. Jak się okazało, była to dobra decyzja. Small blind pokazał AK, a gracz, który otwierał, odsłonił KK. Rozumienie matematyki, jaka kryła się za tą sytuacją, uratowała turniejowe życie Little’a. Mógł dalej grać i szukać bardziej opłacalnych sytuacji.

Podsumowanie

Little stwierdził jeszcze, że w podobnych okolicznościach powinniśmy foldować również AK offsuit, które ma 24% equity (AK suited ma 28%, czyli też niedużo). To oznacza, że tutaj opłacalnie sprawdzić możemy tylko z AA, KK i QQ.

Nie oszukuj samego siebie, twierdząc że będziesz w stanie znaleźć najbardziej optymalne zagranie, gdy dopiero po raz pierwszy spotykasz się z daną sytuacją. Warto uczyć się gry poza stołami. Jeśli natrafisz kiedyś na sytuację podobną do tej z przeanalizowanego tu rozdania, to na pewno poradzisz sobie o wiele lepiej.

Powodzenia przy stołach!

Deal

Osiem prostych kroków do poprawy gry