Jacek Kapica, miłościwie panujący szef Służby Celnej, nie daje nam chwili wytchnienia. Wczoraj w wywiadzie dla Biztok.pl, wypowiedział się na temat reaktywacji pomysłu dotyczącego blokowania stron nielegalnych bukmacherów. Jego resort już podjął wewnętrzne prace nad wstępnymi planami, jak ten pomysł wcielić w życie.

Według wiceministra wcale nie chodzi o cenzurowanie treści, tylko o ochronę legalnej konkurencji. Dodaje również, że dzięki wzmożonej dyskusji w ostatnim czasie, na temat hazardu on-line, przełamują się stereotypy i dzięki temu blokowanie serwisów działających niezgodnie z prawem, ma coraz więcej zwolenników.

To jednak nie koniec „ciekawych” wniosków. Oto jakie korzyści, jego zdaniem, przyniesie blokowanie stron:

Po pierwsze, chronimy legalną konkurencję, co jest istotne z punktu widzenia Ministerstwa Finansów. Po drugie, wzmacniamy działające w Polsce firmy, a wzmocnione firmy będą mogły w większym stopniu sponsorować sport. W ten sposób wzmacniamy sport. Po trzecie, dajemy legalną ofertę i powszechną, tym graczom, którzy chcą uczestniczyć w tego rodzaju zabawie, co powinno skłaniać wszystkich do tego, że w pewnym momencie, pewnie w przyszłej kadencji Sejmu przyjdzie taki czas, żeby się nad tym również legislacyjnie pochylić.

Koszulki Wisły KrakówJak przekonywaliśmy w tym artykule – Ustawa hazardowa – vademecum – to Polska pogwałciła prawa swobody przepływu usług i tym samym zagraniczni operatorzy nie mogą u nas działać swobodnie. O jakiej legalnej konkurencji jest tu więc mowa? Poza tym, minister musiał zapomnieć, ile szkód przyniosła ustawa polskiemu sportowi. Reklamy na banerach, koszulkach, biletach, umowy sponsorskie – długo by wymieniać. Wszystko to przepadło i przyniosło starty klubom i związkom. A teraz, nagle resort finansów chce być mecenasem sportu?
Zastanawia też, skąd u pana Kapicy pewność, że jego pomysł ma coraz więcej zwolenników. Pod każdą wiadomością pojawiającą się w internecie, która dotyczy tematu ustawy hazardowej, możemy przeczytać mnóstwo negatywnych i krytycznych komentarzy pod adresem zarówno samego ministra, jak i owej ustawy. Również coraz więcej polityków wyraża się niepochlebnie w tej kwestii. Czyżby szef Służby Celnej nie do końca wiedział co się dzieje wokół niego?

To tylko kilka komentarzy spod jego wypowiedzi:

Zielona wyspa Korea Północna?

Państwo nie może położyć łapy, więc od razu przestępstwo… Może byście ku**a zaczęli myśleć głową, a nie d*pą panowie rządzący? Zabraniacie czegoś wbrew zasadzie o szkodliwości społecznej (przypomnienie – nie jest przestępstwem czyn zabroniony, który cechuje się brakiem szkodliwości społecznej). Kontrując z góry – nikt, kto gra w w internecie, nie przerzuci się nagle na jakieś dziwne polskie twory, więc argumentowanie o potencjalnym utraconym zysku to takie samo bajkopisarstwo jak ustalanie budżetu państwa w oparciu o prognozowane wpływy z podatków i abonamentu rtv…

To jest cenzura i nieuzasadniona pazerność fiskusa. trzeba decydentom przypomnieć protesty ACTA

Wystąpienie ministra skomentował również naczelny AntyWeb.pl Grzegorz Marczak :

No ale jeśli jest pomysł blokowania stron bukmacherów to możemy spodziewać się, że za chwilę ktoś będzie chronił nas przed pornografią, przemocą przed 22:00 czy też stronami z nielegalnymi treściami. Stworzy się taki rejestr stron zakazany, dorobi na szybko do tego kilka paragrafów w prawie telekomunikacyjnymi i gotowe. Mamy kontrolę?
Powiem szczerze, że tego typu inicjatywy są przerażające.

Piotr Waglowski ma odmienne zdanie niż Jacek KapicaSwoją opinię wyraził także prawnik Piotr Waglowski, często komentujący sytuację z ustawą:

Nie kupuję tej argumentacji, że to wcale nie chodzi o blokowanie treści, a o „ochronę legalnej konkurencji”. Wszak by coś blokować, trzeba stworzyć infrastrukturę do blokowania, a gdy taka się pojawi, to można ją modulować. Dziś zablokujemy to, a jutro, skoro już infrastruktura jest, można pomyśleć o czymś innym.

Wszystkie jego przemyślenia możecie przeczytać na blogu prawo.vagla.pl

Z całej wypowiedzi wysnuwa się jeden pozytywny wniosek, który potwierdzają słowa Kapicy. Pomysł o blokowaniu stron na pewno nie wejdzie w życie w trakcie trwania tej kadencji Sejmu. A po przyszłorocznych wyborach, być może już nie będziemy musieli oglądać ulubionego ministra w swojej roli.

Całą wypowiedź ministra Kapicy znajdziecie tutaj. 

Ptaaak
Emerytowany gracz, który jeszcze od czasu do czasu lubi poklikać. Ojciec "Szybkiej Piątki", którą wychowuje i rozwija od pięciu lat.