Carlos Welch - bad beaty

Carlos Welch to pokerowy trener, który publikuje swoje porady oraz przemyślenia na portalach TwoPlusTwo i PokerNews. W jednym z artykułów poruszył temat bad beatów i opowiedział o tym, jak sam nauczył się je doceniać.

Czym dokładnie jest bad beat? To sytuacja, w której po all-inie przegrasz rozdanie, mając znacznie lepszą rękę.

Carlos Welch zaczął swój artykuł od opowiedzenia o tym, jak w 2016 roku przegrał wynoszącą 100 big blindów pulę podczas dnia trzeciego Main Eventu WSOP. Miał wówczas parę dam, która okazała się gorsza od AK Marii Ho. Gdyby damy Welcha utrzymały przewagę, to ta wygrana mogłaby odmienić jego życie. Ale nie rozpaczał nad przegraną, ponieważ jego ręka nie miała aż tak dużej przewagi. Był to zwykły coin flip.

Jak zdefiniować bad beaty?

Jak wspomina, odszedł od stołu z uśmiechem, ale byłby w zupełnie innym nastroju, gdyby Maria Ho miała wtedy parę waletów. Taka sytuacja mieściłaby się bowiem w jego ówczesnej definicji bad beata.

Obecnie Welch uważa, że ta definicja bad beata jest już przestarzała. Rozumie teraz, że nawet JJ pokonujące QQ byłoby w opisanej sytuacji standardowym wydarzeniem i nie urosłoby do poziomu bad beata. Jak to wyjaśnia?

We wspomnianym rozdaniu otworzył z buttona, a Maria Ho zagrała 3-bet z big blinda. On odpowiedział 4-betem, a ona wybrała shove. Welch sprawdził i w rezultacie oboje dodali do puli po nieco ponad 50 big blindów. Innymi słowy, w prawdziwym rozdaniu oboje mieli po około 50% equity, przez co był to flip, a nie bad beat.

W pokerze nie powinniśmy jednak myśleć o konkretnych rękach, ale o zakresach. Można powiedzieć, że rozdanie QQ vs. AKo rozegrało się samo. Ale nie inaczej byłoby w przypadku rozdania QQ vs. JJ. W tym drugim przykładzie Welch miałby zdecydowaną przewagę po all-inach, ale gdyby to on dysponował wówczas waletami, to rozegrałby swoją rękę w taki sam sposób. W dłuższym okresie czasu rezultatem byłby więc remis, czyli jeszcze wyraźniejszy flip niż QQ vs. AKo.

Carlos Welch - bad beaty

Dwa rodzaje bad beatów

Problemem z bad beatami, które tak naprawdę są tylko „coolerami”, jak JJ pokonujące QQ za 50 big blindów, jest to, że zwiększają one naszą wariancję, nie dając nam przy tym rekompensaty w formie zwiększonego oczekiwanego value w dłuższym okresie czasu. Takie „bomby wariancji” są pechowe, ale skoro nie możemy ich uniknąć, to powinniśmy nauczyć się je ignorować – tak samo jak ignorujemy flipy.

Pozostają bad beaty, które nie są coolerami. Nasz przeciwnik gra all-in z gorszą ręką w sytuacji, w której nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy uczynić tak samo. To właśnie rozdania, które pokochał Welch. Dlaczego? Ponieważ wskazują one na prawdziwą przewagę, która w dłuższym okresie czasu będzie odpowiednio zrekompensowana.

Warto szukać słabych graczy

Maria Ho jest zbyt dobrą pokerzystką, by zagrać 5-bet shove z ręką typu 65s. Niektórzy gracze są jednak na tyle słabi, by coś takiego uczynić. Powinniśmy cieszyć się, że od czasu do czasu ich 65s pokona nasze QQ, ponieważ sytuacja ta nigdy nie będzie odwrócona. Zamiast rozpaczać, gdy wygrają z gorszą ręką, możemy cierpliwie czekać na więcej podobnych sytuacji.

Już od pierwszego rozdania turnieju powinniśmy szukać graczy, którzy będą skłonni zaryzykować swoje żetony z gorszymi rękami. Gdy po jednym lub dwóch okrążeniach stołu zobaczysz kilka pul wieloosobowych, to będziesz wiedział, czy w swojej grze masz tak słabych rywali. Łatwiej można to zaobserwować w grach online – jeśli używasz HUD-a. Jeżeli przy stole widzisz wiele statystyk VPIP w granicach 35% (lub większych), to masz pewność, że jesteś we właściwym miejscu.

We wczesnych poziomach w tego typu grach rozdania często dochodzą do showdownu. Dzięki temu masz okazję zaobserwować, jakie karty rozgrywają przeciwnicy, a także dowiedzieć się, czy prezentują oni pasywne, czy agresywne style gry. Gdy już zbierzesz wystarczająco dużo dowodów, to możesz częściej bluff catchować agresywnych graczy i value betować z szerszym zakresem przeciwko tym pasywnym. Błędy, jakie popełniają oni ze słabymi rękami, mogą sprawić, że Twoje marginalne ręce będą zamieniały się w monstery. Będziesz miał wówczas więcej okazji do grania za wszystko z szerszym zakresem, a co za tym idzie – również do doświadczania większej liczby bad beatów, których nie można przyrównać do coolerów.

Carlos Welch - bad beaty

Wykorzystywanie błędów przeciwników

Na przykład, w takich grach niczym nadzwyczajnym nie jest zobaczenie siedzącego na środkowej pozycji pasywnego gracza, który z jakąkolwiek ręką broadway sprawdzi otwarcie od UTG. Gdy wszyscy inni spasują, mógłbyś sprawdzić z big blinda z ręką typu ATo, a następnie, przeciwko pasywnemu graczowi, szybko rozegrać ją na większości boardów z dziesiątką jako najwyższą kartą.

Powiedzmy, że flop to T92 w różnych kolorach. Agresor z fazy preflop c-betuje i otrzymuje sprawdzenie od gracza ze środkowej pozycji. Ty wtedy zagrywasz check/raise z ATo, a gdy gracz, który otwierał, spasuje, to stawiasz zakłady także na kolejnych streetach. Pasywny gracz ze środkowej pozycji popełnia błąd przez sprawdzanie przed flopem ze zbyt szerokim zakresem, a także poprzez pokazanie, że jest skłonny dodać z tym zakresem zbyt dużo żetonów do puli. Mógłbyś spodziewać się, że często opłaci trzy zakłady z rękami typu KT, QT, JT i T8s. Prawdopodobnie sprawdziłby również przynajmniej dwa streety z KQ, KJ, QJ i 87, podczas gdy agresywny gracz mógłby przebić.

To wiele kombinacji, od których możesz uzyskać value. Zwłaszcza jeśli sądzisz, że Twój przeciwnik przebiłby z lepszą ręką, dając Ci możliwość wycofania się z rozdania. Rywal może oczywiście od czasu do czasu trafić coś lepszego na riverze. Jeśli ostatnią kartą wspólną byłby król, a słaby gracz wygrałby z KT na ręce, to nie miałbyś powodów do świętowania. Jeżeli na riverze pojawiłby się as, a on wygrałby z A9o, to wiedziałbyś, że w maksymalny sposób eksploatujesz jego zbyt szeroki zakres i pasywny styl gry.

Podsumowanie

Można powiedzieć, że im gorszą rękę pokaże nasz przeciwnik, tym więcej pieniędzy wygramy w dłuższym okresie czasu. Takie bad beaty są najlepsze, ponieważ zdarzają się tylko raz na pięć przypadków, a okazje do nich możesz podczas jednej sesji odtwarzać wielokrotnie. O wiele rzadziej zdarzy się, że ktoś zagra 5-bet shove z 65s przeciwko Twojej parze dam.

Jak twierdzi Welch, gdy doświadczamy bad beatów, nie powinniśmy rozpaczać. Możemy zamiast tego dziękować pokerowym bogom za okazję – a także szukać kolejnych, dopóki nadal istnieją i mogą przynieść nam znaczące sumy pieniędzy.

Deal

Jonathan Little analizuje słynne rozdanie z filmu „Hazardziści”