poker
©PokerStars

Miikka Anttonen i Mike Brady tłumaczą na łamach PokerNews.com, jaka strategia gry jest prawidłowa, gdy trwa faza bubble stołu finałowego.

Z poniższego artykułu dowiecie się, kiedy warto grać agresywnie we wspomnianej fazie turnieju, a kiedy opłaca się grać tight i nie wchodzić innym w paradę.

Bubble finansowy i na stole finałowym

Gdy jesteś blisko pieniężnego bubble’a w turnieju, to zazwyczaj nierozsądne jest podejmowanie dużego ryzyka. Nawet jeśli czujesz pilną potrzebę ukarania dużego stacka, który rozgrywa każde rozdanie, to jednak zapewne najlepiej to zignorować.

Przykład: Załóżmy, że siedzisz na buttonie i trzymasz . W stacku masz 34.000 żetonów, jest blisko bubble’a. Blindy wynoszą 1.000/2.000, a agresywny duży stack gra raise za 4.000, gdy siedzi na cutoffie.

poker
©Katerina Lukina, WSOP.com, PokerNews.com

To wyraźnie zyskowne miejsce na 3-bet/shove pod względem żetonów, gdyż jeśli uda się to zagranie, a często tak będzie, to dodasz ok. 9.000 żetonów do swojego stacka. Przyjemna ilość żetonów? Oczywiście.

Jednakże w części przypadków zostaniesz sprawdzony i odpadniesz tuż przed miejscami płatnymi. To całkowita katastrofa, gdy wziąć pod uwagę, jak nieważny był ten potencjalny przyrost stacka o 9.000 żetonów dla twoich szans na deep run w turnieju.

A teraz nowy scenariusz

Nadal grasz w dużym turnieju, ale zostało dziesięciu zawodników. Jesteś jednym z najkrótszych stacków i masz 900.000 żetonów. Siedzisz na big blindzie, trzymasz . Blindy to 25.000/50.000. Agresywny lider gra raise za 100.000 żetonów, gdy siedzi na buttonie.

W przeciwieństwie do przykładu z pieniężnym bublem, to świetny spot, żeby spróbować zgarnąć 175.000 żetonów, zagrywając all-in. Dodanie kilku big blindów do swojego stacka w tak kluczowym momencie turnieju wyraźnie zwiększy twoje szanse na osiągnięcie TOP-3. Dodatkowo, odpadnięcie na dziesiątym miejscu nie jest tak złe, gdy wziąć pod uwagę, że byłeś jednym z najmniejszych stacków, co oznacza, że prawdopodobnie odpadłbyś w okolicach 7-9. miejsca (o tym za chwilę).

poker
©Joe Giron, Triton Poker

W rzeczywistości, jednym z najlepszych spotów do zdobycia dużej ilości żetonów bez showdownu jest faza bubble stołu finałowego. Oto trzy powody:

– lider zazwyczaj otwiera prawie każdą pulę, co pozwala krótszym stackom na re-steal przeciwko tym otwarciom,
– short stacki często boją się odpadnięcia i spróbowania wejścia wyżej po drabinie wypłat,
– średnie stacki mają związane ręce, ponieważ powinny czekać, aż short stacki odpadną, zanim oni będą mogli podjąć ryzyko.

3 kolejne powody, aby grać agresywnie na bubble’u stołu finałowego

Jeśli nadal nie jesteś przekonany, to poznaj trzy kolejne powody, dla których powinieneś podkręcić tempo na bubble’u stołu finałowego:

1. Gra odbywa się w formule short-handed

Gdy trwa pieniężny bubble, to zazwyczaj gra odbywa się na ośmio- lub dziewięcioosobowych stołach, ale w przypadku bubble’a stołu finałowego, nigdy nie masz więcej niż pięciu zawodników na swoim stole. To wymaga, żebyś rozgrywał więcej rozdań, ponieważ zawsze będziesz na późnej pozycji lub na blindach.

Poluźnienie gry jest szczególnie ważne, jeśli grasz w turnieju, w którym jest big blind ante. Gdy na stole jest tylko pięciu zawodników, to w normalnej sytuacji walka toczyłaby się o pięć ante. Jednak w sytuacji, gdy obowiązuje format big blind ante, to tak jakby ante opłaciło dziesięciu zawodników, ale musisz pokonać tylko czterech.

poker
©MPN Poker Tour

2. Nikt nie chce przegapić szansy na finałowe

Jest to szczególnie prawdziwe w turniejach live i dużych eventach online. Im więcej czasu zajęło komuś dojście do tego punktu w turnieju, a także, o im większe pieniądze toczy się gra w turnieju, tym mniej chętnie każdy chce odpaść. To jest coś, co można wykorzystać.

3. Wpływ ICM dotyczący odpadnięcia nie jest tak ogromny

Są oczywiście wyjątki, w których to, czy odpadasz na dziesiątym lub dziewiątym miejscu, jest ogromną różnicą (np. Main Event WSOP), ale w przypadku ogromnej większości turniejów, tak naprawdę nie ma aż takiego znaczenia, czy zajmiesz dziesiąte, ósme czy siódme miejsce. Zobaczmy na przykład nagród w turnieju 215$ Sunday Warm-Up na PokerStars:

Miejsce Nagroda
1. 43.216$
2. 31.361$
3. 22.759$
4. 16.516$
5. 11.985$
6. 8.698$
7. 6.312$
8. 4.580$
9. 3.324$
10. 2.412$

 

Różnica pomiędzy dziesiątym i dziewiątym miejscem to tylko 4,5 buy-ina, ale różnica pomiędzy dziesiątym i pierwszym miejscem to prawie 200 buy-inów. Niewybaczalne byłoby wyblindowanie się i zrezygnowanie z szansy wygrania turnieju, żeby tylko zaliczyć pay jump za 912$.

Kiedy prawidłowa jest gra tight?

Gra tight to dobre rozwiązanie w następujących sytuacjach:

– graj bardziej tight, gdy twoi rywale grają bardzo agresywnie. Jeśli twoi rywale nieustannie walczą pomiędzy sobą, to sensowne jest rozsiąść się na krześle i poczekać aż się wykończą,

– graj bardziej tight, gdy awans i występ na stole finałowym naprawdę ma znaczenie. Ma to zastosowanie szczególnie w dużych turniejach live, jak Main Event WSOP, gdzie umowy sponsorskie i rozgłos, sława są znacznie większe za dziewiąte miejsce niż dziesiąte,

poker
©Tomas Stacha, WPT.com

– graj bardziej tight, gdy pieniądze naprawdę mają znaczenie. Jeśli różnice pomiędzy dziesiątym i dziewiątym miejscem miałyby duży wpływ na twoje życie, to rozsądne będzie poświęcenie nieco wartości oczekiwanej, żeby zapewnić sobie pay jump,

– graj bardziej tight, gdy masz średni stack i jest jeden lub więcej short stacków. Jest bardzo prawdopodobne, że na pay jumpach zarobisz dużo pieniędzy i to bez fantazyjnej gry. Usiądź wygodnie na krześle, graj tight i miej nadzieję, że odpadną short stacki.

Ostatnia rada

Gdy jesteś liderem, powinieneś grać bardzo agresywnie w małych pulach, ponieważ większość zawodników będzie się starać nie wchodzić tobie w drogę. Gdy jednak rozgrywasz dużą pulę, to w większości przypadków postaraj się posiadać dobre ręce. Nie chcesz być tym zawodnikiem, który rozrzuca swój duży stack, próbując wygrać kilka big blindów.

Rozvadov i Rotterdam wśród gospodarzy WSOP Circuit w nowym sezonie

_____

poker

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!