Znak zapytania

Wiele osób marzy, aby zawodowo grać w pokera. Jednak nie wszyscy z nich zdają sobie sprawę, ile pracy trzeba włożyć w to, aby poker stał się ich źródłem utrzymania.

Część osób postanawia zrezygnować z dotychczasowej pracy lub studiów i grać w pokera? Czy to do re podejście? Na to pytanie odpowiedział Nathan „BlackRain79” Williams.

„Myślę, że wielu ludzi patrzy na zawodowego pokerzystę poprzez różowe okulary i widzi pokera jako bilet do całkowitej wolności, łatwego życia i „drukowania” pieniędzy przy użyciu laptopa, gdy siedzą na egzotycznej plaży. Jednak w większości przypadków nie jest to nawet bliskie rzeczywistości.

Poker jest jednym z najbardziej wymagających zawodów, które można wykonywać, gdy chodzi o kwestię mentalną i emocjonalną. Jednak tu w Tajlandii spotykam niezliczoną liczbę zawodowych pokerzystów online i wiem, że to marzenie nadal jest możliwe. Nawet w przypadku obecnych gier. Jest to jednak dostępne tylko dla wybranych, dla tych, którzy tego naprawdę chcą” – czytamy.

Porażki

Jedną rzecz trzeba powiedzieć sobie już na początku: „Jeśli poker naprawdę byłby biletem do łatwego życia, to wierzcie mi, że wszyscy zajmowaliby się tym. Jednak niezależnie od tego, czy grasz w internecie, czy w kasynach naziemnych, nie ma już tak dużo łatwych pieniędzy. Mam tu na myśli bezmyślnych „fishy”, którzy ledwo co znają zasady gry, a swoje pieniądze rozrzucają tak, jak widzieliśmy to dziesięć lat temu w internecie i grach live”.

poker
Poker Fever Cup

To wszystko przekłada się na więcej dużych swingów, mniejsze zarobki i więcej dni na minusie. Nie jest to ani zabawne, ani przyjemne. Zdaniem Williamsa właśnie to może być największym problemem. „Radzenie sobie ze wzlotami i upadkami w pokerze jest znacznie łatwiejsze, gdy jesteś amatorem. Gdy jesteś zawodowym pokerzystą, to każdy bad beat odczuwasz jak kopniaka, ponieważ to jest to, z czego żyjesz. A ponieważ zawodowi pokerzyści to jedni z tych ludzi, którzy najmocniej rywalizują, to jest im to jeszcze trudniej znieść” – zauważa Williams.

Samotność

Bycie zawodowym pokerzystą to nie jest gra zespołowa. Długie godziny spędzane przed komputerami i stołami w kasynach nie pomagają budować relacji międzyludzkich. Są ludzie, którym to nie przeszkadza, ale jednak część woli mieć z kim porozmawiać. Gdy ktoś pracuje w biurze ten problem nie istnieje, zawsze znajdzie się czas na pogawędki z przyjaciółmi w czasie pracy. Zanim ktoś rzuci dotychczasową pracę, musi sobie zadać pytanie, czy jest gotowy na pewien poziom samotności, który oferuje poker.

WPT
©WPT.com

Jesteś pewny?

Nathan Williams wymienia sytuacje, w których nie warto rzucać wszystkiego, aby zacząć zawodowo grać w pokera „Jeśli jesteś na studiach, to proszę cię, żebyś je dokończył! Ja miałem szczęście w tym temacie. Rok, w którym ukończyłem studia (2003, historia i filozofia) był tym samym, w którym Chris Moneymaker wygrał Main Event WSOP. Rozpoczął się pokerowy boom. Tzw. timing był idealny” – pisze autor.

Dlaczego rzucenie szkoły dla pokera to zły pomysł? „Rzeczywistość jest taka, że większość ludzi na końcu i tak nie wygrywa w pokerze. Jeszcze mniej ludzi ma zdolność do tego, aby zarobić na pokerze znaczące pieniądze, które zmienią ich życie. A jeśli chodzi o studia, to sprawa wygląda tak, że zawsze będziesz to mieć i możesz się tym wesprzeć, jeśli zawodowa gra w pokera nie wypali” – zauważa.

poker
Liv Boeree, fot. PokerStars/Pokernews.com

Z rzucaniem dotychczasowej pracy powinni dać sobie także spokój luzie, którzy do tej pory dobrze w niej zarabiali (w przypadku USA Williams podaje ponad 100 tysięcy dolarów rocznie) lub mają żonę, męża, dzieci. Jesteś prawnikiem, lekarzem, biznesmenem? Lepiej niech poker będzie wtedy dodatkowym źródłem dochodów. Szanse na to, że ktoś będzie rocznie zarabiać na pokerze podobną kwotę są „wyjątkowo mało prawdopodobne”. Oczywiście wszystko zależy od kraju, w którym się żyje.

A może jednak…?

Po straszeniu i malowaniu wszystkiego w ciemnych barwach czas na bardziej pozytywną część. Williams wymienia tych, którzy powinni rozważyć rzucenie dotychczasowej pracy:

– ludzie z głęboką pasją do gry,
– młodzi ludzie, którzy nie mają żony, męża,
– poszukiwacze przygód,
– ludzie niezależni w myśleniu,
– ludzie, którzy potrafią radzić sobie z ryzykiem,
– ludzie stabilni emocjonalnie,
– ludzie, którzy mają dobrą historię gier (np. wygrywają od roku),
– ludzie, którzy mają poduszkę finansową, która starczy na 6-12 miesięcy (chodzi o pieniądze oddzielne od tych do gry w pokera).

Podsumowanie

„Jaki jest więc werdykt? Czy powinieneś rzucić pracę i grać w pokera zawodowo? W ogromnej większości przypadków jest to prawdopodobnie zły pomysł. Jeśli się uczysz, masz wysoko płatną pracę lub rodzinę, sugeruję, żebyś tego nie robił. Istnieje bardzo niewiele osób, które naprawdę będą w stanie przetrwać jako zawodowi pokerzyści w długim okresie. Nie ma znaczenia, jak dobry jesteś, ta gra cię przeżuje, wypluje i pogrzebie raz za razem” – pisze Williams. Jednak to wszystko nie oznacza, że każdy ponosi porażkę.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Najlepiej zarabiający pokerzyści w 2018 roku – Polska i świat – październik

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!