Chris Moneymaker
Chris Moneymaker

Jeśli chodzi o ranking najczęściej zadawanych pokerowych pytań, to w czołówce z pewnością znalazłoby się następujące: czy będzie drugi pokerowym boom?

Odpowiedzi spróbował udzielić Ed Miller, trener pokerowy i autor książek strategicznych. „Każdy, kto grał w pokera podczas pierwszego boomu – od 2003 do 2008 roku – wie, jak wspaniały był to czas. Zyliony nowych graczy dokonywały depozytów i próbowały wszystkich form pokera.

Prawie każdy, kto poważnie podchodził do bycia krok przed rywalami, zarabiał na grze choćby odrobinę pieniędzy. Niektórzy zarabiali dużo. A co mogłoby być lepsze niż zarabianie dobrych pieniędzy w grze, którą kochasz?” – czytamy.

Kiedy ten boom?

Czasy się zmieniły, ale jedno pytanie powraca jak bumerang: czy będziemy świadkami drugiego pokerowego bomu? „Nie mam kryształowej puli, ale mam kilka przemyśleń na ten temat. Pierwsze jest takie, że nie będzie kolejnego boomu jak ten pierwszy. To była jednorazowa sprawa, która zbiegła się z ogromnym boomem dotyczącym internetu i rolą, którą odegrał w codziennym życiu ludzi” – czytamy. Autor jednak dodaje, że prawdopodobna jest kolejna eksplozja popularności pokera. Będzie ona napędzana legalizacją zakładów sportowych, gier kasynowych i pokerem online w poszczególnych amerykańskich stanach.

poker

Miller przypomina, że w kwietniu tego roku amerykański Sąd Najwyższy wydał wyrok, który otworzył stanom drogę do regulacji i legalizacji zakładów sportowych. W ciągu kilku tygodniu pierwsze zakłady można było zawierać w New Jersey. Do końca tego roku liczba takich stanów może wzrosnąć do dziesięciu. A gdy rozpocznie się legalizacja zakładów online, to skorzystają na tym gry kasynowe i poker.

Gdy trwał pokerowy boom, to nowych graczy przyciągał odpowiedni marketing. Oto, co robiły firmy pokerowe:

– przeznaczały pieniądze na promowanie się podczas transmisji w stylu World Poker Tour,

– oferowały graczom ogromne bonusy za dokonanie depozytów na ich stronach,

– dobrze miał się biznes afiliacyjny – strony trzecie wykonywały działania marketingowe na rzecz poker roomów online, zarabiając na tym i ścigając nowych graczy.

poker
©WPT.com

Proces

W swoim tekście Ed Miller przypomina, jak wyglądał proces pokerowego boomu. Rozwój internetu i pojawienie się World Poker Tour (a także innych transmisji i programów pokerowych) zaczął zwiększać zainteresowanie pokerem. Trzeba też wspomnieć o zwycięstwie Chrisa Moneymakera w Main Evencie WSOP 2003 (więcej tutaj). To przełożyło się na rosnącą ekscytację pokerem, coraz większe inwestycje w branżę i powstawanie nowych poker roomów. Firmy inwestowały w działania marketingowe. Część graczy zaczęła zarabiać na pokerze. To zachęcało kolejne osoby do spróbowania swoich sił – zarówno w grze, jak i oferowaniu szkoleń dla pokerzystów.

„To nauczanie zadziałało. Mogłeś przeczytać książkę, obejrzeć film szkoleniowy, mogłeś się uczyć i wygrywać. To było niezwykle kuszące dla wielu osób, a gra przyciągnęła jeszcze większą ich liczbę. One oznaczały więcej programów telewizyjnych, inwestycji, operatorów, pieniędzy na marketing, rosnącą rywalizację w stosunku do obecnych graczy. Kluczowe jest to, że pieniądze na marketing są zawsze bazą działań. Napędzają one ekonomię w czasie boomu” – pisze autor.

poker
©WSOP.com

Nowy boom

A jak będzie wyglądać nowy pokerowy boom? Legalizacja zakładów pociągnie za sobą legalizację pokera online. Kolejne amerykańskie stany będą łączyć swoje pule graczy. W pewnym momencie będzie to na tyle duża liczba graczy, aby utrzymała się płynność gier. To z kolei wzbudzi zainteresowanie nowych graczy i tych, którzy grali w pokera online przed Black Friday. W ruch pójdą pieniądze na marketing. Co prawda nie powtórzy się złoty okres sprzed kilkunastu lat, ale sytuacja pokera się polepszy.

Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że poker online jest mniejszą branżą w porównaniu do zakładów i gier kasynowych. Operatorom będzie bardziej zależeć na przyciągnięciu pokerzystów do dwóch pozostałych branż, które są bardziej zyskowne.

Istnieje oczywiście ryzyko, że żadna z wymienionych rzeczy się nie wydarzy lub będzie na mniejszą skalę. Jednak Miller pisze, że pozostaje optymistą. Na koniec stwierdza: „Działania podjęte przez rząd federalny w latach 2006-2011 były niezwykle skuteczne. Amerykanie nie przestali grać, ponieważ skończyły się im pieniądze lub stracili zainteresowanie tą grą. Przestali, ponieważ rząd ich do tego zmusił. Uważam, że gdy tylko wróci poker online, podobnie zrobi wielu graczy. Przynajmniej na pewien czas”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Podcast PokerGround (nagranie): „Nakai”

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!