Co to znaczy być dobrym w pokera?

W najnowszym wydaniu magazynu TwoPlusTwo znajdziemy artykuł, w którym Carlos Welch zastanawia się nad definicją bycia dobrym w pokera. Autor oferuje wyjaśnienie, które jest ciekawe, a zarazem sensowne dla większości graczy. Przedstawia również strategię dojścia do takiego celu. 

Co to znaczy być dobrym w pokera? Niektórzy powiedzą, że oznacza to możliwość rywalizowania z najlepszymi na świecie. Do tego potrzebowałbyś najczęściej zbalansowanej strategii, która uniemożliwiałaby rywalom wykorzystywanie Twoich tendencji. Jeśli jednak naprawdę byliby oni pośród najlepszych na świecie, to robiliby dokładnie to samo co Ty, a rezultatem byłaby patowa sytuacja, w której nikt nie miałby nad nikim przewagi.

To tylko jedna z definicji tego, co oznacza bycie dobrym w pokera. Carlos Welch woli wyjaśnienie bardziej praktyczne, a zarazem bardziej sensowne dla tych z nas, którzy nie rywalizują w najtrudniejszych grach, jakie mogą znaleźć. Jak brzmi to wyjaśnienie? Mając dobre ręce, powinieneś być w stanie wygrywać jak najwięcej od najsłabszych rywali z danej gry, a jednocześnie przegrywać jak najmniej, gdy to oni mają najlepsze ręce. Welch twierdzi, że właśnie ta definicja powinna stać się celem dla tych, którzy rywalizują w turniejach z niskimi wpisowymi. Jak więc dążyć do osiągnięcia takiego celu?

Co to znaczy być dobrym w pokera?

Rozpoznaj najsłabszych graczy

Aby wygrywać jak najwięcej pieniędzy od najsłabszych graczy, musisz ich najpierw rozpoznać. Najlepszym wyznacznikiem jest to, jak często dany gracz dochodzi do showdownów, zwłaszcza podczas wczesnych poziomów. Taki gracz będzie zaangażowany w większą niż ktokolwiek inny liczbę rozdań i nie będzie w stanie pasować swoich rąk na riverze, a w rezultacie częściej dojdzie do showdownu. Gracze tego typu sprawdzają zakłady na riverze ze słabymi bluff catcherami, ujawniając o sobie wiele informacji. Powinieneś skupiać się właśnie na tych rywalach, bo to oni dostarczają do pokera najwięcej pieniędzy.

Wygrywaj jak najwięcej od najsłabszych graczy

Gdy już zidentyfikowałeś jednego lub dwóch słabych graczy przy swoim stole, to Twoim celem powinno być uczestniczenie z nimi w jak największej liczbie rozdań. Jeśli oni są w danej grze numerem jeden pod względem liczby rozgrywanych rozdań, to Ty powinieneś być numerem dwa. Warto, aby czuli się prawie tak, jakbyś miał z nimi jakieś prywatne porachunki.

Jeżeli oni grają z 50% rąk, to Ty, przy głębokich stackach, powinieneś grać z około 30% rąk. Możesz to osiągnąć poprzez częste sprawdzanie – o ile reagować nie zaczynają pozostali gracze. Jeśli będą squeeze’ować lub utrudniać Ci życie po flopie, to możesz zamiast tego szerzej 3-betować dla izolacji. Celem jest jak najczęstsze angażowanie się w rozdania z rękami nieco lepszymi od rąk słabych rywali.

Co to znaczy być dobrym w pokera-2

Jeśli swoją decyzję podejmujesz przed nimi, to powinieneś otwierać szerzej niż robiłbyś to normalnie, zwłaszcza gdy siedzą oni na blindach. Jeżeli przed Tobą otwiera dobry gracz, a Ty dysponujesz ręką odpowiednią do 3-betowania, to powinieneś tylko sprawdzić, aby zaprosić do rozdania również najsłabszego ze swoich rywali. Nawet gdy trzymasz dobrą rękę, to musisz pamiętać, że nie zarabiasz na grze z przeciwnikami, którzy są na podobnym poziomie. Nawet jeśli Ty masz AA, a on KK, to nie zyskasz dodatkowej przewagi poprzez 3-betowanie. Gdyby sytuacja była odwrócona, to przegrałbyś taką samą sumę, jaką teraz mógłbyś wygrać. Skutkiem 3-betu byłoby więc tylko wyrzucenie z rozdania słabszego gracza. O wiele lepiej pozwolić mu walczyć o pulę z jego T7o, a później wygrać dwa stacki, gdy na flopie pojawi się dziesiątka.

Może to wydawać się dość szalone, zwłaszcza przy głębokich stackach, ale takie rzeczy zdarzają się w turniejach z niskimi wpisowymi i potrzebujesz ich, aby móc znaleźć się pośród chip leaderów. Dlatego też, przeciwko tego typu graczom, z dobrymi rękami zawsze powinieneś starać się grać za cały stack. To oznacza, że powinieneś stawiać większe zakłady dla value – nawet niezbalansowane – ponieważ tacy gracze nie będą dostosowywać się do Twojej strategii. Najsłabsi gracze skupiają się głównie na swoich własnych rękach.

Przeciwko tego typu graczom bardzo rzadko będziesz musiał blefować. Zamiast tego możesz używać niewielkich betów dla value lub semi-blefów, które pomogą Ci w kontrolowaniu rozdania. Gdybyś na riverze skompletował silny układ, mógłbyś zwiększyć swoje sizingi, aby wykorzystywać ich błędy w sprawdzaniu. Jeśli nie skompletujesz swojego układu, to możesz spróbować wyblefować ich z pojedynczej pary, ale tylko w przypadku, gdy jesteś w stanie postawić ich na all-inie za znaczącą część puli. Mniejsze blefy przeważnie się nie sprawdzą, ponieważ słabi gracze lubią zaspokajać swoją ciekawość. Twoim głównym celem jest wygranie ich stacków, gdy mają gorsze ręce, a nie wyrzucanie ich z rozdań, gdy to Ty dysponujesz gorszym układem.

Co to znaczy być dobrym w pokera-3

Przegrywaj jak najmniej z najsłabszymi graczami

Skutkiem niepotrzebnego blefowania jest często utrata zysków z wcześniejszych value betów. Unikanie tego błędu to kluczowa sprawa w realizacji drugiej części naszego celu, czyli przegrywania jak najmniej w starciach z najsłabszymi graczami. Oprócz nieblefowania w złych spotach, musisz także powstrzymać się od bluff-catchowania w sytuacjach, w których oni rzadko blefują.

Jeśli postawisz niewielki zakład dla value, a oni przebiją, to musisz spasować. Nie przekonuj wówczas samego siebie, że udało Ci się zmusić rywala do przebicia jako blef. Jeżeli najsłabszy gracz przy stole jest typem calling-station, to w odpowiedzi na jego agresję powinieneś spasować swoje bluff-catchery. Nawet takie z najlepszymi blokerami. Zbyt często okaże się, że taki przeciwnik będzie miał właśnie tę jedną kombinację, która Cię pokonuje.

Takie podejście nie sprawi oczywiście, że staniesz się najlepszym graczem na świecie, ale nie uczyni tego też zbalansowana gra przeciwko opisanym tutaj słabym graczom. Jesteś dobrym pokerzystą, jeśli potrafisz zidentyfikować typ gracza, z którym rywalizujesz, a następnie wykorzystywać jego błędy, jednocześnie nie pozwalając lepszym graczom na eksploatowanie Twoich tendencji. Zauważ, że ten cel nie ma nic wspólnego z rywalizowaniem z najlepszymi graczami na świecie. Wręcz przeciwnie. Aby być dobrym w pokera, musisz rywalizować z najgorszymi graczami i zabrać ich pieniądze zanim zdążą uczynić to inni dobrzy gracze.

Niepotrzebnie podpatrzone – Zakresy otwarć (odc. 1)