Angielski pokerzysta opowiedział, jakie błędy popełnia Doug Polk, gdy chodzi o sposób gry, którego uczy. Charlie Carrel przedstawił także swoje podejście do gry i uczenia innych.

Anglik to jeden z ciekawszych pokerzystów młodego pokolenia, który w turniejach live wygrał 6.263.261$. Na swoim koncie ma także m.in. zwycięstwo w Main Evencie High w festiwalu SCOOP 2017, a co otrzymał 1.200.899$. Ostatnio był gościem podcastu Joe Ingrama. Wśród wielu tematów poruszono także jego relacje z Dougiem Polkiem. Wszystko zaczęło się od słów Anglika, który powiedział kiedyś, że nie darzy sympatią Douga Polka za jego arogancki sposób bycia i brak szacunku wobec kolegów po fachu, którzy przyczynili się do wzrostu popularności pokera. Chodziło szczególnie o wypowiedzi Polka wobec Daniela Negreanu.

Polk nie pozostał dłużny Carrelowi i zmontował wideo, na którym Anglik mówi „Kocham Douga Polka”. Kilkanaście dni temu, Carrel ogłosił zakończenie zawodowej gry w pokera i jednocześnie rozpoczął Bankroll Challenge. Zaczynając od 50$ zamierza zbudować bankroll w wysokości 10.000$. To nawiązanie do challenge’u Polka, który zaczynał od 100$ i ostatnio doszedł do 10.000$.

Tchórzostwo

W podcaście Ingrama Carrel opowiedział, dlaczego uważa podejście Polka do mikro stawek za szkodliwe. Anglik tłumaczył, jak GTO zabija kreatywność graczy i powinno być omijane przez tych, którzy nie grają na najwyższym poziomie.

„Po pierwsze, chcę powiedzieć, że Doug jest jedną z najbardziej niezwykłych osób w pokerowym świecie. Świetnie się komunikuje i przyciąga do naszego ekosystemu wiele osób. Uważam, że z czysto ludzkiego punktu widzenia nie powinniśmy mówić, kto jest słaby, jeśli nie znamy jego drogi. A on robi to tylko po to, żeby nakarmić swoje ego” – stwierdził.

Charlie wspomina także jedno z ich spotkań, które utwierdziło go w tej opinii: „Gdy widziałem go osobiście, był bardzo miły i przyjacielski. Gdy zobaczył mnie na korytarzu w Rio [w tym kasynie rozgrywane jest WSOP – red.], to przybiliśmy piątkę. Ja nazywam to tchórzliwym podejściem. On kryje się za 200 tysiącami swoich „followersów”, żeby robić to, co robi. Jednak w prawdziwym życiu nie ma odwagi powiedzieć tobie, co myśli na twój temat lub przyznać, że w pewnych sytuacjach tylko żartował, żeby zwiększyć swoją popularność” .

Błąd Polka

W dalszej części swojej wypowiedzi Carrel zajął się tematem pokerowej strategii w wykonaniu Polka. „Poza kwestiami osobistymi uważam, że Doug popełnia błąd w jednym aspekcie. Uczy ludzi pokera w sposób, który moim zdaniem nie jest bardzo efektywny. Ja prezentuję eksploatacyjne podejście do gry, a on bazuje na GTO. Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego jego styl nie jest odpowiedni dla graczy, którzy nie są obecni na wysokich stawkach.

Gdy dzieci przychodzą do szkoły i uczy się je gry na instrumentach muzycznych, to mówi się im, że najpierw muszą nauczyć się grać pierwszy akord, następnie drugi, itd. Jeśli grają czwarty akord, to są w tym bardzo dobrzy. Nie zmienia się jednak to, że najpierw jest pierwszy akord, następnie drugi, trzeci i czwarty. Mówi się im, żeby nigdy nie naruszały tej kolejności. Taki sposób nauczania zabija kreatywność. Jeśli potencjalnych geniuszy włożysz w ramy systemu, to stracą to wszystko, co uczyniło ich dobrymi i utalentowanymi” – wyjaśnił.

Głupi sposób

Zdaniem angielskiego pokerzysty to samo dzieje się, gdy początkującego gracza uczy się GTO. „GTO oczekuje, że będziesz grać w sposób zrównoważony i niemożliwy do eksploatowania. To powód, dla którego gracze GTO powiedzą, że telle w pokerze live nie są ważne, a eksploatacyjna gra jest zła, ponieważ musisz „zgadnąć”, jakie karty trzymają inni. Powiem w ten sposób. Taki sposób myślenia jest cholernie głupi. Doug, wybacz, ale to prawda. To oczywiste, że gracze „eksploatacyjni” grają domyślając się, co mają inni, ale to nie ma znaczenia, jeśli wygrywamy. Jesteśmy lepsi od innych” – mówi.

Następnie Carrel podał dwa przykład: Ostatnio analizowałem rozdanie z jednego z Main Eventów EPT, wspólnie z bardzo mocnym graczem, który ślepo wierzy w GTO. W pewnym momencie powiedział, że na tym konkretnym turnie obowiązkowo należy zagrać check call. Zapytałem, dlaczego nie check all-in, ponieważ wyglądało to na najbardziej profitowe. Odpowiedział mi, że musi zagrać check call, aby utrzymać swój zakres check call w równowadze. Rywalem był 65-letni amator, ale on nalegał na to i myślał tylko o balansowaniu tego cholernego zakresu”.

Zły wybór

Na koniec swojej wypowiedzi w tym temacie, Carrel stwierdził, że GTO jest złym wyborem dla tych, którzy chcą stać się naprawdę silnymi graczami: „Ktokolwiek wygłasza mowy pochwalne na temat GTO, ten zabiera wielu osobom szansą na zostanie świetnymi pokerzystami. Odbierają ludziom szansę na rozwój ich talentów. Gdy grasz na stawkach od NL 2 do NL 100, a nie grasz w sposób eksploatacyjny, tracisz ogromne equity. Często spotkasz graczy, których więcej nie zobaczysz lub którzy nie zapamiętają twoich rozdań z przeszłości. Nie ma sensu grać według GTO przeciwko graczom, którzy nie mają pojęcia, czym to jest.

To jak z grą w papier, kamień, nożyce przeciwko rywalowi, który przez 90 procent czasu wybiera kamień. Czy najlepszą strategią naprawdę jest równoważenie swojej gry, a nie wybieranie papieru?”.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  [WYWIAD, część I] „Flaszeczka” – Do pokera podchodzę ambicjonalnie. Pieniądze są na drugim miejscu

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker