W kwietniowym wydaniu magazynu TwoPlusTwo ukazał się ciekawy artykuł Carlosa Welcha. Autor przekonuje nas, że musimy walczyć o nasze prawo do otwierania przed flopem. Naszymi głównymi przeciwnikami są w tym przypadku limperzy oraz gracze, którzy zbyt często przebijają. 

Jak zauważył Carlos Welch, jedną z najbardziej opłacalnych sytuacji w pokerze jest ta, w której otwierasz i otrzymujesz sprawdzenie tylko od gracza z big blinda. Ciężko jest to osiągnąć z wczesnych pozycji, więc będąc na nich, jesteś zmuszony do rozgrywania mniejszej liczby rąk. Częściej, przynajmniej teoretycznie, powinieneś być w stanie otwierać z późnych pozycji, ale w grach na niskich stawkach nie zawsze jest to takie proste. Przeszkadzają nam ci gracze, którzy z wczesnej i środkowej pozycji przebijają lub limpują z większą liczbą rąk niż powinni.

Jeśli, rywalizując z takimi graczami, będziesz od razu pasował lub sprawdzał z intencją gry „fit or fold” po flopie, to pozwolisz im na odbieranie Ci okazji do gry z pozycją przeciwko big blindowi. Welch jest przekonany, że musisz walczyć o swoje prawo do otwierania przed flopem i do wykorzystywania korzystnych sytuacji po flopie. Jak powinieneś walczyć? Autor przedstawił kilka skutecznych sposobów.

Carlos Welch - otwieranie przed flopem

Walka przeciwko graczom, którzy często limpują

Welch twierdzi, że w pasywnych grach na niskich stawkach największy problem stanowią gracze, którzy zbyt często limpują. Z nimi jednak – na szczęście – można poradzić sobie najłatwiej. Tacy gracze limpują z tak wieloma rękami, że ich zakresy nie są o wiele silniejsze od standardowego zakresu broniącego się big blinda. Welch traktuje ich nawet jako graczy, którzy po prostu z własnej woli grają jako big blind po kilka razy podczas jednego okrążenia stołu.

To oznacza, że ze środkowej i z późnej pozycji Welch przebija ich limpy z niemal tak szerokim zakresem, z jakim grałby po foldach od wszystkich graczy. Jeśli udaje mu się zmusić do spasowania graczy z pozycją, to uzyskuje dokładnie taki sam efekt. Można jednak wyróżnić dwa wyjątki. Po pierwsze, to podejście działa najlepiej przeciwko tym limperom, którzy przebijają z silnymi rękami, a limpują z pozostałymi. Niektórzy gracze polaryzują swoje zakresy do limpowania, czyli limpują również z rękami premium. Inni mogą dostosowywać się do Twoich przebić, próbując zastawiać pułapki.

Drugi wyjątek stanowią sytuacje, w których limpuje kilku graczy. Powiedzmy, że często limpujący gracz limpuje z wczesnej pozycji i trzech lub czterech graczy postanawia dołączyć do rozdania w ten sam sposób. Ciężko jest wówczas atakować z szerokim zakresem, ponieważ, gdy pierwszy gracz sprawdzi, to pozostali prawdopodobnie uczynią to samo. Nie chcesz na pewno grać z marginalną ręką w puli wieloosobowej przeciwko graczom, którzy uwielbiają sprawdzać. Jeśli stacki są głębokie, a limperów jest więcej niż dwóch, to powinieneś przebijać tylko z rękami o ponadprzeciętnej sile.

Walka przeciwko graczom, którzy zbyt często otwierają

Welch wskazuje, że problemem są jeszcze gracze, którzy otwierają z większą częstotliwością niż powinni. Jak sprawić, by ich luźne przebicia nie zabierały Ci dogodnych sytuacji? Masz dwie opcje. Najpowszechniejszą z nich jest 3-betowanie z szerokim zakresem rąk. To świetna strategia, ale też dość ryzykowana, ponieważ powiększasz pulę jeszcze przed zobaczeniem flopa. Niektórzy gracze mogą sprawdzić Twój 3-bet, zakładając że masz AK. Nie byłoby w tym nic złego, gdybyś rzeczywiście miał dobrą rękę lub gdyby na boardzie pojawił się as albo król. Gdy masz jednak ręce z niewielkim equity, to możesz mieć problem z wymuszeniem foldów.

Carlos Welch - otwieranie przed flopem

Druga opcja polega na sprawdzaniu otwarć od takich graczy z intencją agresywnej gry po flopie. Zdaniem Welcha ten sposób jest bardziej sensowny w pasywnych grach, ponieważ pozwala on na kontrolowanie rozmiaru puli przed flopem, co pozostawia więcej miejsca do rozgrywania rąk w fazie postflop. Dzięki sprawdzaniu luźnych otwarć uzyskujesz też cenne informacje na temat tego, jak często Twoi rywale c-betują na flopie i jakich rozmiarów zakładów używają. Zachowujesz żetony, a do tego masz pozycję, która po flopie daje Ci ogromną przewagę.

Opisana wyżej strategia ma jednak pewne minusy. Po pierwsze, sprawdzanie z szerokim zakresem po luźnych otwarciach daje graczom po Twojej lewej stronie opłacalne okazje do stosowania zagrań squeeze. Po drugie, gdy sprawdzasz – zamiast 3-betować – to tracisz fold equity. Problemem jest jeszcze to, że cold-callowaniem możesz przekonywać do sprawdzania także pozostałych graczy, którzy mają na Ciebie pozycję. Welch sugeruje więc, że ze środkowej pozycji powinieneś częściej 3-betować. Do sprawdzania przebić od graczy, którzy otwierają zbyt często, bardziej nadają się pozycje button i cutoff.

Podsumowanie

Nie ważne, jaki sposób wybierzesz. Jeśli gracz po Twojej prawej stronie przebija częściej niż powinien, to musisz go powstrzymać, by samemu zachować prawo do otwierania swoich rąk i grania w opłacalnych sytuacjach. Aby zniechęcić rywali do zbyt częstego otwierania, musisz sprawić, by stało się to dla nich nieopłacalne. Silne ręce nie przychodzą wystarczająco często, więc nie licz na cierpliwe czekanie. Graj z szerszym zakresem, używając inteligentnej agresji i wykorzystując przewagę wynikającą z pozycji.

Deal

Jonathan Little przestrzega przed zbyt częstym foldowaniem