Blefowanie gdy zakres rywala jest słaby

Kiedy powinniśmy blefować przy dużych pulach? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Gareth Chantler, który dla portalu Pokernews przeanalizował rozdanie z gry online na niskich stawkach. 

W grach No Limit Hold’em na niskich stawkach zawsze powinniśmy starać się blefować przeciwko słabym zakresom i unikać tego, gdy spotykamy się z silnym oporem.

Nie oznacza to, że w przypadku dużych pul nigdy nie powinniśmy blefować. Czasami pule mogą mocno urosnąć, a zakres rywala nadal nie będzie silny – na przykład, gdy przed flopem był 3-bet, rozdanie jest wieloosobowe albo możliwe są drawy.

Wysokość puli nie jest wystarczającym powodem do rezygnowania z blefów – jest nim dopiero siła zakresu. Przy odpowiednich okolicznościach możemy znaleźć sytuacje do wyblefowania słabych rąk z dużych pul.

Aby zademonstrować takie okoliczności, Gareth Chantler przeanalizował rozdanie z gry online na stawkach NL100. W omawianym poniżej rozdaniu gracz blefował na riverze w sytuacji, w której pula była duża, a zakres rywala słaby.

3-bet przed flopem i dwa sprawdzenia

Blindy wynosiły 0,50$/1$, rekreacyjny gracz, który miał bardzo udany dzień (680$ w stacku), otworzył z UTG za 3,50$ i dostał sprawdzenie od siedzącego na kolejnej pozycji regularsa z 110 big blindami.

Kilku pozostałych graczy spasowało, a do akcji postanowił włączyć się gracz z big blinda, który miał za sobą 115$. W normalnych okolicznościach BB wolałby zagrać call z większością swojego zakresu w tej pozycji, ale ze względu na duży rozmiar otwarcia, cold-call od innego regularsa i szeroki range gracza rekreacyjnego, zdecydował się na przebicie do 14$.

3-bet nie spełnił jednak swojej roli i 8,50$, które było już w puli, nie trafiło do big blinda bez walki. Obaj rywale postanowili sprawdzić, przez co pula zwiększyła się do ok. 42$.

Akcja zatrzymana na flopie

Flop przyniósł i akcja nagle się zatrzymała. Każdy z trzech graczy wybrał opcję check.

Nie trudno wyobrazić sobie silnych rąk, z którymi big blind mógłby nie chcieć kontynuować na takim boardzie – mowa o rękach typu JJ, QQ i KK.

Obaj pozostali gracze mają szerokie i zróżnicowane zakresy. Zarówno gracz rekreacyjny, który otwierał z UTG, jak i siedzący obok niego regulars, bardzo rzadko zdecydują się na fold, dlatego dla big blinda sensownym zagraniem jest check.

Brak akcji na flopie nie oznacza, że żaden z graczy nie ma asa. Ręka typu nie będzie chciała zwiększać puli, podobnie jak AJ. W tej chwili możemy jedynie wyeliminować z zakresów każdego każdego z graczy 99, 88, 98, A8 i prawdopodobnie A9.

Choć AA mogłoby slow playować na flopie (przynajmniej z punktu widzenia big blinda), to na boardzie występuje zbyt dużo drawów, co przemawia za zakładem kontynuacyjnym. Innymi słowy, brak akcji wyeliminował najsilniejsze ręce z możliwych zakresów.

Możemy cofnąć się do zasady, o której wspomnieliśmy na początku – duże pule zazwyczaj oznaczają silne zakresy, ale nie jest tak zawsze. Mamy teraz powód, by przed turnem wierzyć, iż wszyscy trzej gracze dysponują rękami ze słabszych części swoich zakresów.

Skoordynowany board na turnie

Na turnie pojawiło się , a cały board wyglądał następująco: .

Big blind zaczekał ponownie, sygnalizując wolę, by nie uczestniczyć dalej w rozdaniu. Rekreacyjny gracz z UTG wziął to pod uwagę i zagrał bet za 20$, czyli niemal połowę puli.

Gracz regularny wybrał call, co prawdopodobnie powinien uczynić z całym swoim zakresem. Pamiętaj, że on (tak samo jak pozostali gracze) w większości przypadków nie będzie miał silnych rąk po flopie, więc tylko ręce typu 65, 77, a rzadziej 97 lub 87 poprawiły swoją siłę na turnie.

Nawet gdyby regulars miał jedną z tych rąk lub JT, z którym zaczekał na flopie, to najwłaściwszą dla niego decyzją byłby call na turnie. W ten sposób chroni także swoje bardziej zagrożone ręce – jak TT, T9 czy AJ.

Big blind spasował. Pula wynosiła już ok. 82$, gracz regularny miał za sobą trochę ponad 76$, a sumę tę zdecydowanie pokrywał stack zawodnika z UTG.

Blank na riverze i uderzenie

River przyniósł , kompletując board . Widząc nic nie wnoszącą kartę na riverze, nasz rekreacyjny gracz postanowił zagrać all-in.

All-in

Nie ma tutaj zbyt wielu rąk, z którymi mógłby grać dla value – tylko JT, 65, 77, A7, 87 i być może AQ. Jednocześnie przeciwnikowi UTG ciężko jest znaleźć uzasadnienie dla sprawdzenia. Praktycznie cały jego zakres na riverze będzie składał się z rąk z jedną parą.

W tym konkretnym przypadku dobra passa gracza rekreacyjnego dobiegła końca. Na turnie zagrał semi-blef z , a na riverze, gdy nie zdołał skompletować drawów, po prostu blefował. Regulars nie dał się jednak oszukać i sprawdził z , co już na turnie dawało mu strita.

Chociaż sprawdzenie zagrania 3-bet przed flopem było dla gracza z UTG oczywistym błędem, to jego decyzje po flopie nie powinny być zbytnio krytykowane. W puli było dużo pieniędzy, a jego przeciwnicy mieli słabe zakresy. Tym razem trafił na najsilniejszą część range’u rywala, ale w większości przypadków zobaczy tutaj fold.

baner PlayStation4

Gracz cashowy w turnieju pokerowym – re-buye, satelity, survivor