poker
Ben Wilinofsky / ©PokerStars

Ben Wilinofsky i Aaron Fletcher opowiadają o tym, jak poker stał się dla nich sposobem na ucieczkę od codziennych problemów.

W zdecydowanej większości artykułów pokerowych, temat stanowią kwestie dotyczące prawidłowej strategii gry. Jednak nie należy zapominać, że równie ważna jest także strona mentalna pokera. I właśnie tym tematem zajął się Paul Seaton. Na potrzeby swojego artykułu rozmawiał z Benem Wilinofskym i Arronem Fletcherem.

Nienaturalny stres

Ben odnosił sukcesy w grze online, a w turniejach live wygrał 1,6 mln dolarów. Aż 1,17 mln dolarów (825 tysięcy euro) to efekt jego zwycięstwa w Main Evencie EPT Berlin 2011. Przez ostatnie lata zmagał się z depresją i lękami. W rozmowie z Seatonem mówi, że poker wiąże się z wysiłkiem umysłowym, który wykracza poza standardowe granice. „Stres pokerowy jest nienaturalny. Znam zawodników z wysokich stawek, którzy mają po 30-kilka lat i osiwieli” – dodaje.

poker
Ben Wilinofsky / ©WPT.com

Dla Wilinofsky’ego poker był formą ucieczki od rzeczywistości i problemów. Gdy był dzieckiem, dziadek nauczył go grać w szachy. Następnie Ben zainteresował się grą „Magic: The Gathering”. Poker przyniósł mu sławę i bogactwo. „Poker był wyjątkowy. Mogłem nad nim siedzieć w nieskończoność. Mój mózg był wtedy zbyt zajęty, żeby czymś się martwić. Poker był czymś, do czego mogłem się wycofać” – wspomina.

Poker przynosił duże pieniądze, ale wiązał się z równie dużym stresem. Nie ma innej pracy, w której trzeba radzić sobie z ogromnymi swingami, których doświadczają pokerzyści. Radość ze zwycięstw przeplata się ze smutkiem po dużych przegranych sesjach. Jak stwierdza Seaton, „poker doprowadza ludzi do granic, do których nie są przyzwyczajeni w normalnym życiu”. Wilinofsky tłumaczy: „Znajduję się w wielu sytuacjach, w których jest niezdrowa ilość napięcia, szczególnie w pokerze live, gdzie wiele rzeczy wiąże się z kontrolą emocji”.

Zanim ktoś powie, że przecież dobrze jest posiadać umiejętność takiej dyscypliny emocjonalnej, Ben wyprowadza go z błędu: „Nie uważam, że taki rodzaj tłumienia [emocji] jest zdrowy. Zaszedłem daleko w satelicie live oraz prowadziłem w Dniu 2 turnieju WCOOP z wpisowym 5.000$. Za każdym razem znajdowałem się pod ogromnym stresem. W turnieju WCOOP trząsłem się w niekontrolowany sposób, a w satelicie wszystko we mnie było ściśnięte”.

poker
Ben Wilinofsky / ©WPT.com

„Myślę, że te emocjonalne wahnięcia, które z kolei prowadzą do hormonalnych wahnięć, nie są czymś, do czego ludzie zostali zaprojektowani. Zakopanie się w pokerze było dla mnie sposobem, żeby ignorować rzeczy, które mnie dręczyły. Być może nie był to najzdrowszy sposób, żeby sobie z tym radzić” – wspomina Wilinofsky. Dopiero po pewnym czasie nauczył się rozdzielać emocje od pokera.

Aaron Fletcher

Drugim pokerzystą, z którym rozmawiał Seaton, był Aaron Fletcher. Angielski pokerzysta to głównie gracz cashowy, ale w turniejach też radzi sobie nie najgorzej. Wygrał w nich 475 tysięcy dolarów. Na swoim koncie ma jeden tytuł mistrza WSOP Circuit.

„Zawsze miałem problemy z kontrolowaniem emocji” – mówi. Zaczęło się od śmierci matki, gdy miał dziewięć lat. Żeby nie musieć mierzyć się z emocjami, zanurzył się w świat gier komputerowych. Gdy wchodził w trzecią dekadę życia, zmarła jego babcia, która wspólnie z jego ojcem i dziadkiem wychowywała go. Śmierć babci tak na niego wpłynęła, że nie wychodził z domu przez wiele tygodni. W tym samym czasie zwrócił się w stronę pokera online. Nauce i grze poświęcał cały czas. Problem w tym, że nie potrafił radzić sobie z emocjami, z rozczarowaniem, które pojawiało się po zaliczeniu bad beatów. „Pomimo tego miałem obsesję i cały czas spędzałem na grze” – opowiada.

poker
Aaron Fletcher / ©WSOP.com

Przysłowiowym światełkiem w tunelu było to, że angielski pokerzysta zdawał sobie sprawę, że grę traktował jako sposób na odsunięcie od siebie problemów, które miał z emocjami. Na szczęście poznał Franka Bastowa, autora książki „Don’t Be a Cant: A Manual for Happiness”. Fletcher mówi: „Poznałem go w kluczowym czasie swojego życia”. I dodaje: „Zacząłem zmniejszać negatywne emocje i stawałem się spokojny, racjonalny i metodologiczny w moim podejściu. Przestałem używać pokera jako czegoś, co mogłoby odwrócić moją uwagę od bólu, który był związany ze stratą matki i babci. Gra zaczęła być moją pracą”. Fletcher zaczął także współpracować z terapeutą Elliotem Roe, który razem z Fedorem Holzem stworzył aplikację Primed Mind.

Obaj pokerzyści przeszli długą drogę w swoich pokerowych karierach. Na początku gra była dla nich sposobem na ucieczkę od emocji i problemów. Dopiero, gdy udało im się rozwiązać te kwestie, poker stał się normalnym elementem życia.

Redaktorzy PokerGround i PokerTexas typują WSOP 2019!

_____

poker

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!