poker
Antonio Esfandiari

Amerykański pokerzysta opowiada o swoich odczuciach przed pięściarską walką przeciwko Kevinowi Hartowi.

Antonio Esfandiari może pochwalić się świetnymi wynikami w turniejach live (ma trzy tytuły WSOP i dwa tytuły WPT). Tego samego nie da się powiedzieć o jego dokonaniach pięściarskich, ponieważ na razie ich brakuje. Jednak w najbliższych miesiącach nieco się to zmieni (w wymiarze czysto amatorskim).

Kwiecień

Wszystko za sprawą niecodziennej walki, w której Esfandiari weźmie udział. Jak informowaliśmy w lipcu ubiegłego roku, utytułowany pokerzysta zgodził się na pięściarski pojedynek, w którym jego rywalem będzie Kevin Hart, komik i ambasador PokerStars. Kilka dni temu Antonio rozmawiał z dziennikarzem magazynu „Card Player”. Pytany o przygotowania i ewentualny termin walki mówi: „Ona zdecydowanie się odbędzie. Kevin i ja rozmawiamy o tym dosyć często, a także często o tym żartujemy. Do walki dojdzie gdzieś w połowie kwietnia”.

poker
Kevin Hart / ©Carlos Monti, PokerStars

Główną motywacją do walki są pieniądze i honor. Pokerzysta otrzymał kurs 35-1 na swoje zwycięstwo. I chociaż nie wiadomo, na jaką konkretną kwotę to się przekłada, to spokojnie można założyć, że nie będzie to mało. Esfandiari jest oczywiście zadowolony z możliwości zarobienia dobrych pieniędzy, ale wie, że przed nim długa droga, żeby je zdobyć. „Ja jestem zawodowcem, nie mogę po prostu odrzucić dobrego zakładu. Gdy ktoś oferuje mi kurs 35-1, to nie mogę powiedzieć nie. No jakbym mógł to zrobić? Tak, nie jestem sportowcem. Jestem chudym Persem [Antonio i jego rodzina pochodzą z Iranu – red.]. A on [Kevin] jest świetnym atletą, jest w niewiarygodnej formie, trochę boksował. Pod żadnym względem nie jestem faworytem, ale kurs 35-1… Nie mogę go odrzucić” – tłumaczy pokerzysta.

Duma

Warto przypomnieć, że kilka lat temu doszło do pięściarskiego pojedynku Briana Rasta i Sorela Mizziego (zebrane wtedy pieniądze trafiły na cele charytatywne), więc Antonio będzie mógł skorzystać z rad przyjaciół. Pokerzysta nie zamierza się wycofywać ze swojej walki. Tym bardziej, że jest pod czujną obserwacją ważnej osoby: „W tym momencie czuję się zobowiązany do tego. Mój syn widzi moje treningi. On ma cztery lata, wie, co się dzieje. Nie ma takiej możliwości, żebym się wycofał. Gdy już się zobowiązałem, to muszę przez to przejść. Na szali jest moja duma”. Esfandiari zdaje sobie sprawę, że pomimo kasków ochronnych może dojść do kontuzji, złamań.

poker
Antonio Esfandiari / ©WPT.com

Esfandiari nie jest faworytem tego pojedynku, ale ostro trenuje, żeby zwiększyć swoje szanse na sukces. Jak mówi, w przeszłości miał złe wyobrażenie o pięściarstwie. Teraz widzi, że to jest znacznie bardziej skomplikowane, niż można sobie wyobrazić. Gdy jednak zacząłem trenować, to zdałem sobie sprawę z tego, jak zawiły jest to sport. Praca nóg, cardio, budowanie kondycji, czas reakcji, obrona. Te elementy są tego częścią. Mam zupełnie nowe uznanie dla tego sportu” – mówi. Na koniec mówi, że stawką są pieniądze, ale chodzi też o prawo do chwalenia się zwycięstwem, dumy z tego wyczynu.

Jonathan Little – trudne rozdanie i limp 3-bet

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Podcast PokerGround (nagranie): Gościem był Michał Nowakowski, twórca legalnego klubu pokerowego

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!