poker
Andrew Robl /©Dany Maxwell, PokerNews.com

Znany amerykański pokerzysta opowiada o swoim zainteresowaniu odmianą short deck. Andrew Robl wskazuje na przewagę, którą ma ona nad tradycyjnymi odmianami.

Chociaż odmiana short deck nigdy nie zdetronizuje No-Limit Texas Hold’em (tak ostatnio powiedział Jason Koon), to widać wyraźnie, że jest ona na fali wznoszącej. Powoli wkracza także do USA, co jest zasługą kasyna Aria. Niedawno wystartowały tam gry cashowe w tę odmianę, a kilka dni temu rozegrano turniej z wpisowym 10.000$, który był częścią Poker Masters.

ecoPayz - status GOLD od PokerGround

Wśród pokerzystów zafascynowanych tą odmianą jest Andrew Robl. Amerykanin wygrał w turniejach live 5,3 mln dolarów, jest też graczem cashowym na wysokie stawki. Jego największy sukces to zwycięstwo w 100.000 A$ Challenge podczas Aussie Millions 2013. W nagrodę otrzymał 1.000.000 A$.

Doświadczony gracz

O 32-letnim Roblu można powiedzieć, że jest jednym z bardziej doświadczonych graczy w tę odmianę. Pierwszy raz zetknął się z nią trzy lata temu w Azji, gdzie została wymyślona przez biznesmenów. Ich celem było zmniejszenie przewagi zawodowych pokerzystów, którzy z nimi grali, co zapewniło usunięci kart od dwójek do piątek.

poker
Andrew Robl /©WSOP.com

Robl w Azji regularnie brał udział w największych grach cashowych No-Limit Hold’em. „Wielu chińskich hazardzistów wywodzi się z bakarata. Oni nie mają cierpliwości, aby grać w zwykłego NL Hold’ema. Nie chcą siedzieć i pasować kart. Jeden z nich miał pomysł, żeby usunąć niskie karty, żeby gra była bardziej ekscytująca. Od tamtego czasu popularność tej odmiany szybko rośnie” – mówi w rozmowie z Remko Rinkemą, dziennikarzem Poker Central.

Wspaniała odmiana

Robl jest fanem odmiany short deck. Jak mówi, podoba mu się to, że zapewnia ona dużo akcji i pozwala na rozgrywanie dużej liczby rozdań. „Uwielbiam tę odmianę, ponieważ żadna ręka nie jest dużym faworytem przeciwko innej. To także jest wspaniałe w przypadku turniejów, ponieważ w grze jest dużo hazardu. Wielu graczy w Azji grało w przeszłości w No-Limit Hold’em. Uważam, że nie wrócą już do tej odmiany. Uważam, że z tego powodu będzie w przyszłości więcej turniejów w odmianie short deck” – wyjaśnia.

Robl zagrał w turnieju short deck podczas Poker Masters. Opłacono 55 wpisowych w wysokości 10.000$. Andrew zajął w nim czwarte miejsce, a w nagrodę otrzymał 55.000$. Po zwycięstwo sięgnął Ike Haxton. Co ciekawe, dla Robla było to pierwsze miejsce płatne od roku.

poker
Andrew Robl /©PokerNews.com

„Ten turniej w Las Vegas ma wspaniałą frekwencję i to pomimo faktu, że większość tych zawodników gra regularnie w NL Hold’em i nie ma doświadczenia w tej odmianie. Turnieje [short deck] podczas TTriton [Super High Roller Series] także radziły sobie naprawdę dobrze. Oczekuję, że liczba uczestników będzie rosnąć w przyszłości. Short deck jest prostszą grą niż No-Limit Hold’em lub Pot-Limit Omaha. To sprawia, że jest ona nieco łatwiejsza dla nowych graczy” – powiedział.

Andrew Robl dodał na koniec, że jego zdaniem czeka nas dalszy wzrost popularności tej odmiany. „Short deck jest zdecydowanie fajniejszy i sprawia, że NL Hold’em wygląda na nudną, ale ja nadal lubię grać w NL Hold’em. Jest tam więcej umiejętności, a ja mam przyjemność z gry w obie te odmiany” – podsumował.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Ali Imsirovic – Moim celem jest zostać pokerzystą turniejowym numer jeden na świecie

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner Powerfest PartyPoker