Alex Fitzgerald

Jak osiągnąć sukces w pokerze? Alex Fitzgerald uważa, że bardzo pomocne może być w tym zaakceptowanie rzeczywistości. Gramy przeciwko określonym rywalom i musimy się do nich dostosowywać – podobnie jak dostosowywać się musimy do realiów gier, w których w danym momencie uczestniczymy. 

Alex Fitzgerald to znany pokerowy trener, a także autor książek i artykułów strategicznych. W swoim zawodzie – jak przyznaje – często ma do czynienia z uczniami, którzy sami sobie szkodzą. Wielokrotnie słyszał już narzekania podobne do tego:

Oh, świetnie radziłem sobie w tym turnieju, potem próbowałem wyblefować jednego rywala, a on sprawdził mnie z jedną parą. Czy oni w ogóle foldują z pojedynczymi parami? Nie. Ludzie nie pasują już par w grach na żywo. 

Gdy słyszy coś takiego, Fitzgeraldowi nasuwa się pytanie: To dlaczego zrezygnowałeś w ten sposób z gry w turnieju?

Ciężko zrozumieć, dlaczego tak wielu graczy złości się, gdy ktoś inny popełni błąd. Być może rywal nie zagrał optymalnie, ale sprawdził zakład i miał rację. Udało mu się przyłapać kogoś na blefowaniu. Czy to oznacza, że jest idiotą?

Fitzgerald twierdzi, że prawdopodobnie nie ma takiej osoby, która widziałaby więcej turniejowego pokera od niego. Poprzez bazy danych przeanalizował on (dosłownie) miliardy rozdań. Doświadczenie podpowiada mu tyle: ludzie nie lubią foldować par.

Alex Fitzgerald
Alex Fitzgerald

Rozwiązanie jest bardzo proste

Jeśli Twój przeciwnik nie jest pewnym siebie profesjonalistą, który nie ma żadnych problemów z ego i potrafi analizować zakresy, to prawdopodobnie nie powinieneś blefować na turnie i/lub riverze. Na flopie zmuszasz ludzi do foldowania z wysokimi kartami, a tych jest wystarczająco dużo. Blefowanie tam ma sens. Wybierz taki zakład, po którym spasują wysokie karty, a wszystko będzie dobrze. Jeśli wyodrębniłeś szeroki zakres u przeciwnika, to będziesz zarabiał pieniądze. Ale gdy na flopie otrzymasz sprawdzenie, to musisz zaakceptować rzeczywistość. Przeciwnik nie chce spasować swojej pary.

Oczywiście, możesz overbetować. To na pewno warte spróbowania. Możesz też postawić trzy zakłady (triple barrelować), jeśli ten ostatni postawi rywala na all-inie. Niektórych potrafi to wystraszyć. Albo możesz zaakceptować fakt, że często najlepszym rozwiązaniem jest to najprostsze. Jeśli oni nie chcą foldować na turnie i riverze, to nie powinieneś przeciwko nim blefować. I tyle. Stawiaj więcej zakładów dla value, poszerzając zakres, z którym chcesz uzyskać thin value, a oni będą Cię chętnie sprawdzać.

Nie przejmuj się tym, co zrobić powinien ktoś inny. Przejmuj się tym, co on rzeczywiście robi. Ludzie tracą również kontakt z rzeczywistością w sytuacjach, gdy rywalizują z graczami, którzy często 3-betują. Fakt – to bywa frustrujące. Ale najlepszym rozwiązaniem, jak zaznacza Fitzgerald, znów jest rozwiązanie najprostsze. Jeżeli przeciwnik po Twojej lewej stronie ciągle Cię 3-betuje, to powinieneś zawęzić zakres, z którym otwierasz.

Alex Fitzgerald
Alex Fitzgerald

Historia z Pragi

Fitzgerald wspomina swój pobyt w Pradze, podczas którego postanowił pograć trochę w pokera. Jak twierdzi, nie lubi grać w tej części Europy, ponieważ przy stołach spotyka wielu pracujących profesjonalnych pokerzystów. W turnieju World Poker Tour po swojej lewej stronie miał trzech graczy, którzy nieustannie przeciwko niemu 3-betowali.

Jak na to zareagował? Przez większość dnia otwierał tylko z TT+ i AQ+. Gdy ktoś go 3-betował, to wchodził all-in ze swoim wynoszącym 50bb stackiem. 3-betowanie w końcu ustało, a on ponownie mógł otwierać z szerszym zakresem.

Dlaczego nikt nie chce postępować jak Fitzgerald? Jemu powrót do otwierania z szerszym zakresem zajął siedem godzin, a niewielu ma taką cierpliwość. Gracze chcą od razu otwierać z KTo. Fitzgerald wspomina także, że w pewnym momencie stacki były już na odpowiednim poziomie, by mógł zacząć 4-betować w ramach blefu. Mógł wtedy otwierać z ATo lub AJo i zamieniać te ręce w 4-bet blefy z asem jako blokierem. To okienko szybko się jednak dla niego zamknęło. On dotarł na sam stół finałowy tego turnieju. Nie stało się tak ze względu na to, że był on lepszy od wszystkich profesjonalistów, z którymi rywalizował.

Kluczem do osiągnięcia sukcesu było dla Fitzgeralda zaakceptowanie rzeczywistości i granie według jej reguł. Robił to, co mógł. Czekał na odpowiednie momenty, zamiast próbować samemu tworzyć takie momenty. To ogromna różnica.

PartyPoker - najlepszy deal - baner

Złe powody, którymi gracze usprawiedliwiają zaczekanie