Alec Torelli to popularny pokerzysta. W turniejach live wygrał 1,51 mln dolarów. Zasiada także do dużych gier cashowych. W jednym z vlogów poruszył temat sytuacji określanej jako „card dead”.

Powodem ku temu było pytanie jednego z kibiców: „Siedziałem przy stole przez dwie godziny i nie dostawałem żadnych dobrych kart, a tylko te niegrywalne. Byłem w sytuacjach, gdy nie mogłem zrobić nic poza spasowaniem kart. To było frustrujące, ponieważ przy stole siedziało kilku „fishy” i wiedziałem, że mam nad nimi przewagę. Wiedziałem, jak grać, żeby wygrywać, ale bezkarcie nie pozwoliło mi na dokończenie gry. Gdy w końcu otrzymałem dużą rękę, to przegrałem i wpadłem w tilt. Co powinienem zrobić, gdy dopadnie mnie bezkarcie?”.

poker
Alec Torelli / ©PokerStars

Cierpliwość

Alec Torelli odpowiedział: „Poker polega na odpowiednim timingu. Możesz otrzymywać asy cały czas, ale rywale będą pasować. Możesz trafić seta cztery razy z rzędu i zgarnąć tylko małe pule.

Co więc robić? Może się to wydać trywialne, ale zasadniczą kwestią jest cierpliwość i logika. Co oznacza bezkarcie przez dwie godziny w pokerze live? Oznacza, że mówimy o 50-60 rozdaniach.

Cierpliwość jest zaletą największych graczy. Wielu z nich nie jest silniejsza od innych, ale po prostu ma większą cierpliwość. Bycie cierpliwym oznacza, że jesteś w stanie pokonać najbardziej podstępnego przeciwnika, którym jesteś ty sam. Znam niezwykle utalentowanych graczy, którzy wykonują szalone „ready”, ale nie mają cierpliwości. Oni chcą wygrać każde rozdanie, chcą blefować. Najlepszą rzeczą, której możesz się nauczyć to pasowanie. Spasuj karty i czekaj. To żaden dramat. Słońce jutro znowu wzejdzie”.

poker
Alec Torelli / ©WPT.com

Logika

A co wspólnego ma cierpliwość z rozwojem pokerzysty? Torelli ma specyficzną radę: „Gdy jest u mnie bezkarcie i denerwuję się, to ćwiczę grę. Jednak ostrzegam, że będzie to wyglądać na szaleństwo. Odejdź od stołu i usiądź na najniższych stawkach. W pokerze online będzie to 0,01/0,02$. Następnie zacznij pasować wszystkie wartościowe ręce. Otrzymałeś parę asów? Spasuj je przed flopem”. Torelli dodaje, że takie niecodzienne zachowanie pozwala mu lepiej zarządzać swoimi emocjami, a przy okazji nie traci stacka na stawkach, które mają dla niego znaczenie. „Wiem, że pasowanie pary asów przed flopem wygląda na absurdalne, ale to ćwiczenie działa. Pomaga być zdyscyplinowanym, uczy cię cierpliwości. Będziesz w stanie kontrolować swoją frustrację, jeśli nawet grasz na wyższych stawkach. Zrozumiesz, że cierpliwość to zaleta, a pasowanie kart nie jest żadnym dramatem” – tłumaczy.

Jeśli chodzi o wspomniane wcześniej logiczne myślenie, to Alec mówi: „Chodzi o wykorzystanie wizerunku, który mam, gdy jestem na bezkarciu. Jeśli przy moim stole mam rywali, których zazwyczaj unikam, to mogę użyć swojego wizerunku gracza, który jest na bezkarciu i spróbować wykorzystać to przeciwko nim. Wybieraj swoich rwali w dokładny sposób. To musi być rozsądny rywal, który myśli, że jesteś dobrym graczem tight, żeby w sytuacji, gdy spróbujesz go wyblefować, pasując wcześniej przez cały wieczór, taki rywal nie stawiał za dużo oporu”.

Mistrz WSOP Circuit o „nieuchronnym bad beacie” i błędnym myśleniu pokerzystów

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Podcast PokerGround (nagranie): „Sajmonczan” o dekadzie pokerowej kariery, o grze w Pot-Limit Omaha

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!