Perry Green podczas festiwalu WSOP
Perry Green, fot. Jayne Furman/Pokernews

Perry Green ma na swoim koncie trzy bransoletki WSOP. Zdobył je na długo przed narodzinami takich przyszłych gwiazd pokera jak Justin Bonomo czy Fedor Holz. 82-latek uplasował się wczoraj na miejscu płatnym w evencie 2.500$ Mixed Big Bet i znalazł chwilę, by odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. 

Perry Green wciąż pamięta pierwszą wypłatę, jaką otrzymał po wstąpieniu do wojska. 14$ nie było dużą kwotą, co sprowokowało go do myślenia nad tym, jak zmienić swoją sytuację. Zmiana przyszła wraz z poznaniem pokera. Młody żołnierz dołączył do gier rozgrywanych w koszarach i szybko zamienił 14$ na 1.000$.

Bankroll Greena powiększał się także po tym, jak został przetransportowany do szkoły w Fort Gordon w stanie Georgia. Kontynuowałem wygrywanie w pokera i to mi się spodobało – przyznał Green, wspominając swoje początki.

Po dekadach, jakie upłynęły od jego służby w wojsku, Green pokazał, że nadal potrafi grać w pokera. 82-latek znalazł się pośród najlepszych uczestników eventu 2.500$ Mixed Big Bet, a za zajęcie 29. miejsca otrzymał 3.777$.

Perry Green
Perry Green, fot. Jayne Furman/Pokernews

Przyszły pokerzysta wychowywał się na Alasce, kochał aktywności takie jak wędkowanie i polowania. Dziś chętnie wspomina tamte czasy i nie może wyobrazić sobie życia gdziekolwiek indziej.

Alaska była najcudowniejszym miejscem i nadal jest piękna – powiedział w rozmowie z portalem Pokernews. – Tylko, że teraz przyjeżdża do nas zbyt dużo Kalifornijczyków, którzy chcą upodobnić nasz stan do Kalifornii.  

Po zakończeniu służby w wojsku Green zajął się handlem futrami. Podróżował też często do Las Vegas, gdzie nadal odnosił sukcesy w pokerze.

Po raz pierwszy pojechałem do Las Vegas w 1958 roku – powiedział. – Zanim urodził się którykolwiek z uczestników tego turnieju. 

Dawniej było o wiele bardziej przyjaźnie – przyznał Green. – Znałeś wszystkich właścicieli kasyn, a oni znali ciebie. Chronili cię i byli uczciwi, dawali ci dobrą grę oraz świetne zakwaterowanie – zwłaszcza Jack Binion i rodzina Biniona.

Zdobywca trzech bransoletek uczestniczy w festiwalach WSOP od lat 70. i stara się co roku zagrać w co najmniej jednym lub dwóch turniejach. Jeśli chodzi o odmianę A-5 Lowball, nie można zarzucić mu braku umiejętności. Zwyciężył w rozegranym w tej odmianie evencie za 1.000$ w 1976 roku, inkasując 68.300$. Rok później nie miał sobie równych w turnieju z wpisowym 5.000$, choć warto wspomnieć, że zagrało w nim tylko dwóch graczy. Trzecią bransoletkę zdobył w 1979 roku, zwyciężając w evencie 1.500$ No-Limit Hold’em, za co zgarnął 79.500$.

W 1981 Green zajął drugie miejsce w Main Evencie WSOP. Uległ wówczas w heads-upie ze Stu Ungarem, a do domu zabrał 150.000$. W sumie w eventach WSOP cashował 30 razy, a w 2015 roku dotarł na stół finałowy eventu Super Seniors.

Perry Green - WSOP
Perry Green

Green wygrał w turniejach ponad 1,2 mln dolarów, a podczas swojej kariery mógł podziwiać rozwój WSOP od samego początku tego cyklu. W środę grał w dniu drugim eventu 2.500$ Mixed Big Bet, choć sam przyznaje, że poker obecnie jest dla niego przede wszystkim zabawą.

Gram tylko dla rozrywki – powiedział. – Nawet nie spodziewam się, że dojdę do miejsc płatnych. Gram, aby poćwiczyć umysł. 

Turniej Mixed Big Bet to jego ostatni podczas tegorocznego festiwalu. Green, który ma pięcioro dzieci, 13 wnuków i sześcioro prawnuków, jest już gotowy do powrotu na Alaskę.

Nadal gram w pokera – powiedział. – Moim celem jest tylko rywalizowanie i już to osiągnąłem. Cieszę się, że wróciłem To była dobra zabawa, ale wyjeżdżam, jak tylko skończy się ten turniej.

Zobacz także: Justin Bonomo – Super High Roller Bowl to najbardziej prestiżowy turniej roku