Blasco z rodziną

Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w imieniu naszego redaktora Blasco. Nad jego rodziną zawisły czarne chmury, a on sam musi prowadzić batalię o jej zdrowie i dalszy byt. Poznajcie jego historię i przyłączcie się do pomocy.

Niekiedy los rzuca nam pod nogi kłody olbrzymich rozmiarów, których nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Nie poddajemy się, mimo iż sytuacja jest beznadziejna. Nie poddajemy się, gdyż jesteśmy odpowiedzialni za osoby, z którymi żyjemy i które kochamy. Właśnie z tego powodu nie możemy się poddać…

Poznajcie małego Leona Bulskiego

Okrutny los sprawił, że w ekstremalnie ciężkiej sytuacji życiowej znalazł się jeden z naszych redaktorów, Blasco. Półtora roku temu na świecie pojawił się owoc miłości jego i jego partnerki Darii, ukochany syn Leon. Niestety już w pierwszej dobie życia poza łonem matki malec musiał przejść skomplikowaną operację serca. Poza tym choruje jeszcze na połowiczy przerost ciała i kilka innych schorzeń. Leon jest dzieckiem z orzeczonym stopniem niepełnosprawności i wymaga permanentnej opieki, przez co nie może chodzić do żłobka.

Rodzina Blasco

Życie tego półtorarocznego szkraba z pewnością nie jest usłane różami. Choroba w bezduszny sposób wydziera mu ogromną ilość czasu z jego dzieciństwa, czyli z chwil, które powinien spędzać głównie na zabawie i na poznawaniu świata. Rodzice Leona bardzo często muszą podróżować z nim do różnych ośrodków medycznych rozsianych na terenie całej Polski. Wszystko po to, aby prowadzić leczenie i zapewnić chłopcu możliwie najlepsze warunki do dalszego rozwoju.

Do tej pory Leonem opiekowali się wspólnie Daria i Blasco, jednak wydarzenia sprzed kilku ostatnich tygodni sprawiły, że sytuacja zmieniła się w diametralny sposób – niestety na gorsze.

Choroba uderza po raz drugi

Bezwzględny los zafundował rodzinie Blasco kolejne nieszczęście. Tym razem ciężka choroba dosięgła Darię, partnerkę naszego redaktora i jednocześnie matkę małego Leona. Zdiagnozowano u niej nowotwór w rdzeniu kręgowym. Na szczęście choroba jest uleczalna – jeśli została odpowiednio wcześnie zdiagnozowana – jednak leczenie wymaga operacji. Nawet przy założeniu, że wszystko zakończy się pełnym sukcesem, nie można liczyć na to, że Daria od razu wstanie z łóżka i będzie w stanie zaopiekować się synkiem. Od rezultatu działań lekarzy i od dalszej rehabilitacji zależeć będzie to, czy kobieta w ogóle będzie w stanie chodzić.

Zdjęcie tomograf

W imieniu Blasco prosimy o pomoc

Gdy nie jesteśmy zmuszeni do ostateczności, niechętnie dzielimy się intymnymi sprawami dotyczącymi naszego życia – jest to w pełni zrozumiałe. W ostatnim odcinku „Tabasco od Blasco” nasz redakcyjny kolega zasygnalizował tylko, że jego rodzina zmaga się z poważnymi problemami i że on sam odłoży na bliżej nieokreślony czas pióro do szuflady, aby zawalczyć o dobro swoich bliskich. Dalszy rozwój wypadków sprawił, że Blasco podjął decyzję o ujawnieniu szczegółowych informacji na temat swoich problemów, gdyż już nie jest w stanie samodzielnie zadbać o swoją rodzinę i potrzebuje pomocy ludzi dobrej woli.

Jak się zapewne domyślacie, sytuacja ekonomiczna naszego redaktora jest dramatyczna. W tej chwili opieka nad Leonem i Darią wypełnia jego cały dzień i uniemożliwia pracę zarobkową. Koszty leczenia i opieki są ogromne, a cała trójka utrzymuje się z niewielkiego zasiłku opiekuńczego. Sytuacja jest z gatunku tych „bez wyjścia”…nie możemy stać z boku i bezczynnie się temu przyglądać.

Leon jest podopiecznym fundacji Fundacja Dzieciom – „Zdążyć z Pomocą”. Jeśli chcecie wesprzeć jego rodziców w walce o lepsze jutro dla ich synka, odwiedźcie go – na tej stronie – i wpłaćcie datek na jego konto. Najświeższe informacje o postępach w leczeniu Leona znajdziecie również na jego profilu na Facebooku.

Leon Bulski

Wpłaty, które znacznie szybciej dotrą do dysponentów zebranych środków, czyli do Darii i Blasco, możecie też przekazywać bezpośrednio na rachunek bankowy. Nie ukrywamy, że ta forma dotacji jest bardziej preferowana, gdyż na środki z Fundacji czeka się… tygodniami (okres weryfikacji faktur, wypłaty do określonej wartości itp.).

91 1020 5011 0000 9802 0326 7168
Leon Bulski
ul. Rybaki 28b/8 87-100 Toruń

Z uwagi na specyfikę miejsca, w którym publikujemy niniejszy artykuł, jesteśmy przekonani, że największym powodzeniem będzie cieszył się adres mailowy Leona powiązany z kontem na Skrillu (PLN), na który również możecie kierować Waszą pomoc.

Skrill: leonbulski@wp.pl

Liczy się każdy grosz. Z góry dziękujemy za Wasze otwarte serca. Dziękujemy również za to, że poświęciliście chwilę czasu na zapoznanie się z historią Leona, Darii i Blasco.

UWAGA! Powyższy komunikat ma charakter grzecznościowy. Portal PokerGround.com nie będzie pośredniczył w przekazywaniu informacji o innych akcjach charytatywnych, gdyż nie jest portalem o charakterze pomocowym. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Serce

Pasjonat pokera. Niestety do samej gry chyba nieuzdolniony (chociaż kiedyś szipnął The Hot 0,55 na ponad 7 tys. osób). Gdyby było inaczej, nie kisiłby się na mikrostawkach od - ho, ho, ho - lub jeszcze dłużej. Może to wina tego, że nie wie(dział), co to jest bankroll management. Uwielbia wszystko, co związane jest z lotnictwem oraz lubi czytać książki. Kocha ludzi i zawsze stara się w nich widzieć pozytywne strony.