W lutym tego roku współzałożyciel strony pokerowej Absolute Poker powrócił w końcu do Stanów Zjednoczonych, aby stawić tam czoła zarzutom sprzed kilku lat. Jego wyrok zostanie ogłoszony w sądzie w Nowym Jorku we wrześniu. Scott Tom w ubiegłym miesiącu przyznał się bowiem do zarzucanej mu winy.

Scott Tom przez długi czas przebywał poza granicami USA. Teraz, 28 września, usłyszy wyrok za swoje dawne winy. Przyznał się bowiem do „przesyłania informacji hazardowych między stanami USA”.

Biznesmen jest też oskarżany o pranie brudnych pieniędzy.

– Tom wspierał Absolute Poker, znaną firmę hazardową, w nielegalnych działaniach na rynku amerykańskim. Pomagał także w przyjmowaniu wpłat od obywateli USA, tak aby urzędy podatkowe nie miały możliwości przechwycenia tych danych – czytamy w dokumentach sądowych.

Będzie on musiał teraz zwrócić wszystkie korzyści majątkowe, które pozyskał w wyniku tego procederu.

Według przedstawicieli oskarżenia, Absolute Poker zarobiło w czasie swojej działalności 500 milionów dolarów na samych tylko klientach z Ameryki. Około 60 milionów dolarów zaginęło z kont graczy, kiedy strona w końcu została zamknięta.

W pamiętny Czarny Piątek oskarżenia postawiono jedenastu osobom. Wszyscy poza założycielem PokerStars, Isaiem Scheinbergiem, stawili już czoła zarzutom.

W grudniu 2011 roku, kilka miesięcy po Czarnym Piątku, Brent Beckley, drugi współzałożyciel Absolute Poker, przyznał się do winy i w ramach wyroku spędził za kratami trochę ponad rok.

W kwietniu tego roku Departament Sprawiedliwości zapowiedział start procesu refundacyjnego dla osób poszkodowanych działaniami Absolute Poker.