Mikolaj Zawadzki ©Joe Giron/WSOP/Pokernews
Mikolaj Zawadzki ©Joe Giron/WSOP/Pokernews

Po tym, co dzisiaj los zgotował naszym graczom w Main Evencie WSOP, możemy tylko westchnąć i przywołać powiedzenie – „jak spadać, to z wysokiego konia”. Dwóch naszych graczy było bohaterami głośnych eliminacji. Jeden gra dalej.

Mikołaj Zawadzki radził sobie świetnie, aż do chwili, w której znalazł się w sytuacji bez wyjścia i przyszło mu walczyć o potężną pulę – na tamten moment największą pulę w całym turnieju!

Na blindach 20.000/40.000 + BBA Polak otworzył z UTG za 80.000 z QQ. Na jego zagranie all-inem za 450.000 odwinął się Joseph Cheong z TT. Laurids Nielsen na BB sprawdził to zagranie, a Polakowi nie pozostało już nic innego, jak tylko zagrać za wszystko. Tak też się stało – Mikołaj wsunął swoje pozostałe ok. 3.450.000 i został sprawdzony. Nielsen pokazał KK, a board: J6349 nie przyniósł pomocy naszemu graczowi. Polak zajął 202. miejsce, za które zainkasował 50.855$. Nielsen z dziewiątym stackiem (9.955.000) awansował do szóstego dnia turnieju.

Laurids Nielsen ©Melissa Haereiti/WSOP/Pokernews
Laurids Nielsen ©Melissa Haereiti/WSOP/Pokernews

W równie „bolesnych” okolicznościach – może jeszcze bardziej dramatycznych niż w przypadku Mikołaja – z turniejem pożegnał się Jacek Ładny. W czteroosobowej puli, gdy na flopie leżały: KT7, nasz gracz dysponował setem siódemek. Hiroki Nawa oraz David Guay przeczekali akcję, a licytację rozpoczął Sergei Petrushevskii od zagrania za 160.000. Będący na CO Polak podbił do 425.000. Na BB Nawa zagrał raise do 900.000. To zagranie skłoniło do dłuższego zastanowienia Guay’a, który w końcu wyrzucił karty, podobnie uczynił też Petrushevskii. Po foldach od dwóch graczy Jacek zagrał all-in za 1.000.000 i został szybko sprawdzony. Nawa pokazał seta dziesiątek. Dama i walet w żaden sposób nie przypominały potrzebnej Polakowi czwartej siódemki i jego udział w Main Evencie dobiegł końca. Jacek Ładny zajął 166. miejsce i również otrzymał 50.855$

Fantastycznie radzi sobie za to Martin Huk, który piąty dzień turnieju zakończył na 36. miejscu. W jego stacku znajduje się 5.575.000.

Nic nie wskazywało na to, że nasz gracz będzie znajdował się w tak komfortowej sytuacji. Jeszcze przed pierwszą przerwą Polak (KQ) zdołał się jednak podwoić w starciu z TT Lawrence Brandta. Flop z królem i dwiema dziewiątkami wysunął naszego gracza na prowadzenie, jednak na turnie spadła 4 kier, która dawała rywalowi draw do koloru. Piątą kartą była 4 karo i w ten sposób Martin podwoił się do 1.400.000.

Martin Huk ©Hayley Hochstetler/WSOP/Pokernews
Martin Huk ©Hayley Hochstetler/WSOP/Pokernews

Do 2.350.000 urósł stack Polaka, który tylko zagrał open limp z parą AA, a siedzący za nim Matt Kramer wsunął swój stack z TT. Martin szybko sprawdził i jego lepsza ręka na boardzie: Q5327 bez problemu się utrzymała.

Inne ciekawe wydarzenia

Piękna historia pisze się na naszych oczach. Syn Joe Hachema, mistrza Main Eventu z 2005 roku, Daniel Hachem, w doskonałej kondycji przetrwał piąty dzień turnieju i z 26. stackiem, w którym znajduje się 6.765.000, nadal liczy się w walce o tytuł mistrzowski i 10.000.000$. Jego ojciec nie tylko służy mu swoją radą i doświadczeniem, ale dba również o to, żeby synkowi niczego nie brakowało. W pewnym momencie starszy Hachem przyniósł dla syna pizzę. Przy okazji po kawałku pepperoni otrzymali inni gracze siedzący przy stole.

Joe Hachem
Joe Hachem w roli dostarczyciela pizzy

Dobrze swój dzień rozpoczął Mike Matusow, który z parą KK pokonał 66 Guofenga Wanga i dzięki temu wskoczył na ponad 800.000. Zaraz po tym rozdaniu „The Mouth” odgrażał się dziennikarzom, że dzisiejszy dzień zakończy z 10.000.000. Tak się jednak nie stało – próżno szukać Amerykanina na liście graczy, którzy awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Jego przygoda skończyła się kilka godzin później, na 199. miejscu, po tym, jak zagrał all-in z A8, a sprawdził go Carl Shaw z AJ.

Allen Kessler musiał poczekać szesnaście lat na to, aby znaleźć się w kasie Main Eventu. Jego przygoda z tegorocznym turniejem zakończyła się jednak na dniu piątym. Najpierw Amerykanin uciekł katu spod topora, gdy swoim A5 pokonał AQ Vlastimila Pustiny – z opresji wybawiła go piątka, która pokazała się na turnie. Za drugim razem sprawa była jeszcze trudniejsza, bo Kessler miał AQ, a Scott Bohlman AA. Tej przeszkody nie udało się już sforsować i trzeba było wstać od stołu.

Todd Brunson nie pójdzie w tym roku w ślady swojego ojca i nie zostanie mistrzem Main Eventu WSOP, ponieważ z turnieju wyeliminował go Oliver Bithell. Na turnie QQT6 Brunson zagrał check call, a na riverze, gdy pojawiła się 7, a rywal postawił go na all-inie, po chwili namysłu również sprawdził. Jego AT okazało się zbyt słabe na fulla szóstek na damach rywala.

Todd Brunson ©Joe Giron/WSOP/Pokernews
Todd Brunson ©Joe Giron/WSOP/Pokernews

Dean Morrone, który był chip leaderem turnieju przed wznowieniem gry w piątym dniu turnieju, nie awansował do dalszej fazy. Amerykanin zagrał 5-bet all-in z A9 i miał przeciwko sobie KK Chrisa Hunichena. W okienku pokazał się as, ale trzecią kartą na flopie był również król, który przesądził o eliminacji Morrone’a, który chyba lekko przesadził z agresją w rozdaniu, w którym oddał ponad 3.000.000.

Lider rankingu GPI Alex Foxen zdołał przed końcem dnia podwoić swój stack kosztem Chrisa Hunichena. Amerykanin otworzył z KQ, a na SB Hunichen zagrał 3-bet. Obaj gracze obejrzeli flop. K23 (2 piki). Na c-bet rywala Foxen zareagował all-inem. Hunichen, który miał JJ, długo myślał i w końcu zdecydował się na sprawdzenie. Na turnie spadła Q, a na riverze 3 i partner Kristen Bicknell zgarnął pulę w wysokości 3.850.000.

Dzień zakończył się po rozegraniu pięciu dwugodzinnych poziomów blindów. Z 354 graczy, którzy wczoraj przystąpili do gry, awans do kolejnego dnia wywalczyło 106 pokerzystów. Każdy pozostający w turnieju gracz ma już zagwarantowaną wypłatę w wysokości 59.295$.

Najwyższe stacki na zakończenie dnia

Na prowadzeniu znajduje się Timothy Su (19.235.000), który ma zdecydowaną przewagę nad drugim w kolei Samem Greenwoodem (11.950.000). Stackami powyżej 11 mln dysponuje oprócz Amerykanina jeszcze trzech innych pokerzystów, na czele z Duey Duongiem (11.765.000), który po piątym dniu rywalizacji zajmuje trzecie miejsce.

Timothy Su ©Melissa Haereiti/WSOP/Pokernews
Timothy Su ©Melissa Haereiti/WSOP/Pokernews

Warto zauważyć, że lider turnieju po raz pierwszy występuje w Main Evencie WSOP. Swoją przewagę młody Bostończyk zdołał wypracować pod koniec dnia, kiedy wyeliminował z AA Brian Yoona, który miał tylko top parę na królu, a następnie popisał się świetnym sprawdzeniem w starciu z Yulianem Bogdanovem. Po trzech beczkach Amerykanina, gdy na boardzie ułożone były: AKT76, Białorusin odpowiedział zagraniem za wszystko (3.295.000). Su myślał przez ok. pięć minut i zdecydował się na sprawdzenie z K7. Jak się okazało, była to dobra decyzja, gdyż Bogdanov zamienił w blef swojego króla i waleta.

Miejsce Imię i nazwisko Kraj Stack
1 Timothy Su USA 19.235.000
2 Sam Greenwood Kanada 11.950.000
3 Duey Duong USA 11.765.000
4 Warwick Mirzikinian Australia 11.430.000
5 Luke Graham USA 11.280.000
6 Nicholas Marchington Wlk. Brytania 10.835.000
7 Milos Skrbic Serbia 10.715.000
8 Romain Lewis Francja 10.600.000
9 Laurids Nielsen Wlk. Brytania 9.955.000
10 Ian Pelz USA 9.635.000

Do najbardziej znanych graczy spoza pierwszej dziesiątki, którzy pozostają w rywalizacji, należą: Hossein Ensan (7.100.000), Antonio Esfandiari (6.630.000), Chris Hunichen (6.280.000), Alex Foxen (2.655.000), Jeff Madsen (1.795.000), Dario Sammartino (860.000).

Średni stack wynosi obecnie 4.850.377. Gra w szóstym dniu zostanie wznowiona na blindach 40.000/80.000 + BBA.

Alex Foxen ©Joe Giron/WSOP/Pokernews
Alex Foxen ©Joe Giron/WSOP/Pokernews

PPPoker