Pochodzący spoza Stanów Zjednoczonych Ameryki uczestnicy festiwalu World Series of Poker mogą się nieco zdziwić. 30% ich zysku może zostać zatrzymane przez Urząd Skarbowy, który odmówił kasynom prawa do nadawania graczom Indywidualnych Numerów Identyfikacji Podatkowej

Profesjonalni pokerzyści w Wielkiej Brytanii mają całkiem nieźle, a to z trzech powodów:

1. Grają w pokera i tak zarabiają sobie na życie, co samo w sobie jest bardzo wygodne, a nie w każdym kraju można liczyć na taką swobodę.
2. „Pracują” na swoich zasadach co daje im sporo wolności zarówno zawodowej jak i prywatnej.
3. Nie muszą płacić podatków.

Ten trzeci punkt może jednak już wkrótce zniknąć z listy zalet bycia zadowowym graczem jeśli dziennikarz, specjalista od prawa podatkowego i pokerzysta Russell Fox ma rację co do zasad taksacyjnych jakie już niedługo mają zmienić się w USA.

Teraz jest bowiem tak, że jeśli ktoś, kto nie jest ze Stanów pojedzie sobie na World Series of Poker (WSOP) do Las Vegas, to nie musi federalnemu rządowi oddawać nić z wygranej. Rozlicza się w swoim kraju. Jest to na pewno wygodne i sympatyczne, choć nie ma co ukrywać, że kosztuje to urząd podatkowy trochę pieniędzy, które uciekają za granicę.

Jedno jest dobre – po kilku godzinach czekania w kolejce zmęczony gracz nie musi przejmować się podatkami. Zabiera kasę i jedzie do domu. Kasyno nadaje zawodnikowi tymczasowy numer podatkowy ITIN i odsyła go w drogę powrotną życząc udanego lotu.

Zdaniem Foxa już wkrótce nie będzie tak miło i fajnie.

Fox podsłyszał bowiem w Marvin’s Grapevine, że kasyna nie będą już mogły same nadawać numerów ITIN. Gracz będzie musiał sam sobie taki numer wyrobić w urzędzie lub 30% jego wygranej zostanie zatrzymane na poczet ewentualnej taksy.

“Jedno z największych kasyn w Las Vegas otrzymało oficjalne pismo informujące je, że od tej pory tylko Urząd Podatkowy IRS będzie mógł nadawać ludziom numery ITIN.” – napisał Fox we wpisie na swoim blogu. 

Uzyskanie samego numeru to jak się okazuje teraz też nie taka prosta sprawa i przypomina trochę wizytę w polskiej przychodni zdrowia lub w urzędzie komunikacyjnym.

Brytyjscy gracze, którzy do tej pory hasali sobie po Stanach nieskrępowani niczym króliki na polanie nie kryją swojego zdziwienia i oburzenia.

Wiedząc o tym, że zagraniczni uczestnicy gier pokerowych żyją od paru dni w niepewności organizatorzy World Series of Poker (WSOP) szybko wystosowali odpowiedni komentarz na Twiterze:

„Na WSOP będziemy nadal mogli wydawać numery ITIN. Tego festiwalu w kasynie Rio zakaz nie dotyczy, bądźcie spokojni”

Fox zasugerował, że może pismo z urzędu utknęło gdzieś w setkach listów do władz WSOP, ponieważ zakaz wydaje się wyraźny i nie wspomina o żadnych uprzywilejowanych kasynach jak o wyjątkach od nowej zasady

Miejmy nadzieję, że Fox się myli, a Brytyjczycy i inne nacje nadal będą mogli spać spokojnie, nie martwiąc się o uciekające im przez palce prosto do fiskalnej kasy pieniądze.

Wesker
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.