Rewolucja na PartyPoker ma już 24 godziny. O jej nadejściu mówiło się w anglojęzycznych mediach branżowych już od jakiegoś czasu. Był zatem czas na zapoznanie się i przetrawienie nowości, a mimo to ja ciągle nie wiem, co ja na ten temat myślę, tzn. czy zmiany oceniam jednoznacznie pozytywnie czy negatywnie.

Właściciele PartyPoker zdecydowali się na bardzo odważny ruch i postawili los swojej firmy na jedną kartę. Nie jestem tylko przekonany, czy Rob Yong i spółka w swojej drodze do uzdrowienia pokerowego ekosystemu nie posunęli się o jeden most za daleko.

Jeśli jeszcze nie wiecie, co od poniedziałku zmieniło się na PartyPoker, to śpieszę z wyjaśnieniem:

– zdelegalizowano HUD-y;
– zablokowano możliwość ściągnięcia historii rozdań;
– wymuszono na graczach zmianę aliasu;
– siłą rzeczy usunięte zostały wszystkie notatki, jakie mieliśmy zapisane w sofcie, które stały się całkowicie bezużyteczne;
– usunięto z lobby flagi i całkowicie ukryto narodowość graczy.

Spróbuję odnieść się do każdego z tych punktów i opowiedzieć się po którejś ze stron. Wierzę, że rezultatem poniższej analizy będzie wyklarowanie się jednoznacznego stanowiska wobec rewolucji mającej miejsce na PartyPoker.

Delegalizacja HUD-ów

Zacznijmy od przykładu.

Gdy patrzę na taki obrazek, to gdzieś wewnętrznie czuję, że zmiany, ograniczenia w stosowaniu zewnętrznego oprogramowania, były konieczne.

HUD

Zanim dostaniecie wypieków na twarzy, pozwolę sobie jasno powiedzieć, że to nie jest żadna personalna wycieczka w stronę gracza o nicku kurzatvvarz (pozdrawiam i życzę powodzenia), tylko przykład obrazujący, w jaki sposób gracze ze światowego topu do tej pory rozkładali grę swoich przeciwników, dosłownie, na czynniki pierwsze. Screen pochodzi akurat ze strony PokerStars, ale równie rozbudowane HUD-y można było stosować również na pomarańczowym poker roomie.

Czy to jest jeszcze gra w pokera, czy już tylko gra w cyferki? Ocenę pozostawiam Wam. Mi się takie coś nie podoba, a wręcz mnie to trochę przeraża. Jestem zdania, że słaby gracz z najlepszym HUD-em na świecie niczego wielkiego nie zwojuje, ale doskonały gracz wyposażony w takie narzędzie zyskuje dzięki niemu kolosalną przewagę w starciu z przeciwnikami nie stosującymi wspomagania.

Moja ocena: mieszane uczucia

Uzasadnienie: Za możliwością korzystania z HUD-ów rodem z „Gwiezdnych Wojen” nie jestem, ale też nie podoba mi się, że całkowicie zakazano ich stosowania. Sam chętnie uprawiam multitabling i siłą rzeczy nie mogę obserwować akcji na wielu stołach jednocześnie. Aby wyrównać szanse poszedłbym w stronę wbudowanego HUD-a, bezpłatnego, z ograniczoną funkcjonalnością, do którego dostęp miałby każdy z użytkowników serwisu. W dobrą stronę poszli twórcy platformy RIO, którzy właściwie zaproponowali takie rozwiązanie, jednak zrobili to w formie zmieniających się nastrojów avatarów. Ja bym to widział raczej w formie cyfrowej – coś na modłę zgrabnego Jivaro.

Brak możliwości ściągnięcia historii rozdań

Rozumiem zamysł operatora, który założył sobie, że odetnie graczy regularnych od możliwości obróbki materiału statystycznego. Uważam jednak, że jest to zmiana, która poszła trochę za daleko. W jaki sposób mamy się teraz uczyć gry? Nie chodzi mi o studiowanie i rozpracowywanie poszczególnych graczy, ale o analizę własnych rozdań.

Mówi się, że w panelu My Game będzie można to robić, ale póki co nie ma takiej możliwości i nie wiadomo, kiedy zostanie ona uruchomiona. Obecnie jedynym sposobem na review sesji jest rejestrowanie gry na video i jej późniejsze odtwarzanie.

Moja ocena: mieszane uczucia

Uzasadnienie: Możliwość analizy rozdań, możliwość dzielenia się historią rozdań z innymi członkami społeczności ma fundamentalne znaczenie w procesie rozwoju danego gracza. Nie mówię tutaj o tym, żeby spółdzielnie rozkładały na czynniki pierwsze grę innych graczy, chodzi mi wyłącznie o możliwość podzielenia się HH z trenerem czy z kolegą, z którym się uczymy gry w pokera. Teraz takiej możliwości nie ma i póki jej nie będzie, to jestem całkowicie przeciwny tej zmianie.

Zmiana aliasu/usunięcie notatek

Po zaktualizowaniu oprogramowania każdy gracz PartyPoker został zmuszony do zmiany aliasu.

Moja ocena: bardzo mi się podoba

Uzasadnienie: Skoro każdy zaczyna z czystą kartą, ta zmiana jest bardzo sensowna.

W mojej opinii każdy poker room, który nie zabrania korzystania z baz danych, powinien umożliwiać zmianę aliasu. Niby w grze live nie mamy takiej możliwości, zawsze wiadomo, że my to my, jednak w grze online, w której można zbierać i analizować tony materiału statystycznego, cykliczna zmiana tożsamości brzmi dla mnie jak dobry krok w stronę wyrównywania szans.

Przy okazji taka ciekawostka: bye CiaoPolacco <3

Forma ostatnio nie najgorsza, dzięki czemu apetyt na wygrane podczas WSOPa jeszcze większy! Pochwalę się dzisiaj nie…

Publiée par Teges sur Dimanche 9 juin 2019

Ukrycie narodowości graczy

Gdy widzę pięciu graczy jednej nacji przy stole cashowym, raczej od niego wstaję. Gdy w późnej fazie turnieju widzę, że w grze pozostają przedstawiciele tego samego kraju, zwiększam czujność w temacie wykrywania „collusion play”. Dla redakcji PokerGround ukrycie narodowości graczy jest równoznaczne również z pominięciem wyników z PartyPoker w codziennych zestawieniach Fast 5 i w weekendowych Weekly Ships.

Kolejna ciekawostka: PartyPoker latami nie potrafiło zainstalować flag w lobby, a gdy już się pojawiły, to niezbyt długo się nimi nacieszyliśmy. Śmieszy mnie to i smuci zarazem.

Moja ocena: negatywna

Uzasadnienie: PartyPoker w znacznym stopniu ograniczyło możliwość wyłapywania nieprawidłowości przez graczy. W połączeniu z brakiem możliwości zgrania historii rozdań może godzić to w bezpieczeństwo. Z dwóch raportów z dotychczasowej działalności Fraud Team PartyPoker, które miałem okazję sporządzić i zaprezentować Wam na łamach naszego serwisu, jasno wynika, że zgłoszenia przypadków łamania regulaminu ze strony członków społeczności przekładają się na kilkadziesiąt procent późniejszych blokad nieuczciwych kont. Obecnie działalność „pokerowej straży obywatelskiej” będzie znacznie utrudniona.

Nie wiem, komu przeszkadzają flagi? No chyba, że popadamy w paranoję i chowamy się za RODO.

Jak na zmiany reagują członkowie społeczności?

W ankiecie na Twitterze Rob Yong spytał się społeczności o opinię w sprawie wprowadzanych zmian. Do wyboru były trzy odpowiedzi:
a) jestem za;
b) jestem przeciw;
c) nie obchodzą mnie zmiany.

Na pięć dni przed zakończeniem głosowania na prowadzeniu znajduje się obóz popierający zmiany. Pozytywnie na temat rewolucji opowiedziała się połowa respondentów. Co trzecia osoba oddająca głos negatywnie ocenia nowe propozycje PartyPoker. Jedna na pięć osób nie jest zainteresowana zmianami.

Podsumowanie

Dzieje pokera online można podzielić na trzy ery:

I. Czasy przed Czarnym Piątkiem (od 2001 do 2011 r.),
II. Czasy po nadejściu Czarnego Piątku (umownie do 2015/16 roku),
III. Czasy współczesne (do teraz).

Historia pokaże, czy rewolucja, która 17 czerwca 2019 roku rozpoczęła się na PartyPoker, da początek nowej erze, czy po prostu zapoczątkuje tylko nowy okres w ramach współczesności.

Czy po napisaniu tego tekstu mogę jednoznacznie określić swój stosunek do wprowadzonych zmian? Myślę, że teraz widać to czarno na białym – mam mieszane uczucia. Rozumiem intencje operatora i uważam, że obrany przez firmę kierunek jest właściwy – w końcu celem zmian jest zabezpieczenie interesów graczy. Odnoszę jednak wrażenie, że w tym przypadku mogło dojść do klasycznego „wylania dziecka razem z kąpielą”.

A to nie koniec rewolucji. Rob Yong mówi o innych szykowanych zmianach, m.in. mają one dotyczyć gry pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem na najwyższych stawkach, a także o zmianach w grach cashowych, do których nie będzie można przystąpić ze stackiem mniejszym niż 100 BB i w których pojawi się obowiązkowe ante.

Co z tego wyniknie, przekonamy się już wkrótce, jak czerwcowa rewolucja trochę okrzepnie.

baner PlayStation4