Niestety po obiedzie nie jest wcale lepiej. Marcin Wydrowski rzeczywiście dokonał kolejnego re-entry, ale pech chciał, że … za chwilę znów, czyt. po raz piąty, zmuszony był udać się do kasy po kolejną porcję żetonów. Tym razem kapitan PokerGround PRO Team dostał „coolera”, jego KK władowało się pod AA.

Do pięciu razy sztuka?

Widzicie to?

Żetoniki, żetonki, żetoniki…

Tak po 20:00 wyglądał stack Marcina. W końcu pech go opuścił i wreszcie znacznie powiększył on swój stan posiadania. Akcja, która pozwoliła mu się nabudować, miała miejsce na blindach 800/1.600 + 200 ante. Rywal Marcina otworzył i po chwili namysłu zagrał call na 3-bet ship Polaka. Tym razem nasz rodak miał AQ, które już na flopie znalazło damę i od trzeciego streeta dominowało JJ villaina. Jedno rozdanie później Marcin dostał akcję z AA na ręku i obecnie ma jakieś 80 tys. żetonów i duże szanse na to, żeby ich mieć jeszcze więcej przed zakończeniem dnia.

Czy to oznacza, że jesteśmy już bliżej tego? Maybe…

pierścień
Mała rzecz a cieszy

W międzyczasie gracze udali się na przerwę. Po jej zakończeniu wrócą do stołów, aby rozegrać trzy ostatnie levele tego dnia.

Wygraj niespodziankę od PokerGround PRO Team. KONKURS znajdziesz na: www.facebook.com/PokerGroundPROTeam

Doro
Pasjonat pokera, który chciałby, żeby gra stała się ważniejszą częścią jego życia. Wybrał się w drogę z NL2 do NL100. Czy kiedyś zrealizuje swój cel?